źródło: WorldVentures.comźródło: WorldVentures.com

Kto pamięta problemy z projektem RICI firmowanym kilka lat temu w Polsce przez Waldemara Manharta, ten wie o czym mowa. A jeśli ktoś jest w branży nowy, odsyłamy do naszych publikacji w tym temacie („Historia Klubu RICI. Prosto z Niemiec”).

Sprzedażą w systemie MLM podobnych produktów ponoć zajmuje się od kilkunastu lat amerykańska spółka z Teksasu – WorldVentures. Firma generuje na świecie dość spore przychody, działa dynamicznie i z zauważalnym rozmachem. Jednak nasi Czytelnicy – zapewne nauczeni już analizą historycznych przykładów i nieco wyedukowani w temacie piramid finansowych – mają obawy czy WorldVentures działa zgodnie z prawem. Wszak wiadomo, że aby nazwać podmiot gospodarczy firmą network marketingową, nie wystarczy tylko buńczuczne epatowanie produktem w reklamach. TRZEBA posiadać w ofercie realny towar (produkt lub usługę) i mało tego, MUSI dochodzić do jego konsumpcji czyli obrót spółki oraz wypłacane w budowane struktury prowizje MUSZĄ pochodzić ze sprzedaży i konsumpcji towaru, a nie wyłącznie z wpłat innych uczestników danego systemu. Dlaczego? To jest bardzo proste. Zgodnie z obowiązującym na całym świecie prawem, jeśli w danym projekcie dochodzi wyłącznie do wpłat pieniędzy i ich podziału w struktury – bez realnej, faktycznej konsumpcji – mamy do czynienia z zakazaną sprzedażą lawinową czyli piramidą finansową.

Więc tylko fakt, że jest oferta, to w MLM stanowczo za mało. W firmie turystyczno-podróżniczej człowiek wpłacający kasę musi dostać/nabyć za nią towar czyli np. wycieczkę. Jak to sprawdzić? W bardzo prosty sposób. Jeśli władze spółki się niczego nie obawiają, działają zgodnie z prawem, rzetelnie i transparentnie, nie mają nic do ukrycia i każdemu udzielą podstawowych informacji ile osób się w firmie zarejestrowało, ile wpłacili pieniędzy i ilu z nich otrzymało realny produkt. Zestawienie takich danych od razu daje nam jasny pogląd na to, czy mamy konsumpcję. Tudzież możemy ewentualnie dowiedzieć się, że takowej nie ma. Jak to zrobić? A no najłatwiej zapytać kompetentną osobę…

W tej sprawie udało nam się skontaktować z Sophią Stoller, która w WorldVentures jest wiceprezydentem i zajmuje się komunikacją. Zapytaliśmy ją o bardzo proste, najważniejsze w biznesie MLM kwestie:

  1. Ile osób się w firmie zarejestrowało?
  2. Ile w sumie wpłacili pieniędzy?
  3. Ilu z nich otrzymało realny produkt i jaki?

Oto odpowiedź: – Firma WorldVentures została uruchomiona w Stanach Zjednoczonych w 2005 roku. Od tego czasu WorldVentures działa na wielu rynkach międzynarodowych, w tym w Polsce. W waszym kraju istnieją dwa członkostwa – DreamTrips Gold i DreamTrips Platinum. Opłata początkowa za członkostwo Gold wynosi 274,28 USD z podatkiem. Potem miesięczna płatność dla członków Gold wynosi 67,82 USD z podatkiem. Początkowa opłata za członkostwo Platinum wynosi 467,39 USD z podatkiem, a opłata miesięczna dla członków Platinum wynosi 122,99 USD z podatkiem. Od stycznia 2019 roku nasza aktywna baza przedstawicieli wynosi ponad 350 000 osób na całym świecie, którzy płacą jednorazową opłatę w wysokości 99,99 USD i miesięczną opłatę w wysokości 10,99 USD, a członkowie płacą różne ceny w zależności od poziomu członkostwa, w którym się rejestrują. Jaki mamy sprzedażowy wynik finansowy od początku działalności? WorldVentures jest prywatną firmą, nie ogłasza publicznie swoich zarobków – powiedziała nam Sophia Stoller.

Zgodnie z odpowiedzią, przyjmując zatem hipotetycznie, że firma ma 350 000 zarejestrowanych osób, które zdecydowały się TYLKO na pakiet Gold, sprzedaż brutto w ciągu 15 lat mogła wynieść ok. 4 316 900 000 USD. Znów przyjmując hipotetycznie, że w network marketingu spółki przeznaczają z tego ok. 40% na prowizję za sprzedaż i budowanie struktur, w sumie mogło dojść do wypłacenia ludziom całkiem sporej kwoty prowizji. To byłby niezły w sektorze wynik. Niestety nie możemy tego potwierdzić, gdyż – zgodnie ze słowami pani wiceprezydent – firma nie ogłasza publicznie swoich zarobków. Szkoda. A co z realną sprzedażą? Czy ludzie w zamian za wpłacaną kasę w ogóle dostają i konsumują towar? Na to pytanie w ogóle nie otrzymaliśmy odpowiedzi, więc drążyliśmy temat dalej. Oto kolejna odpowiedź:

– WorldVentures to prywatna firma na konkurencyjnym rynku. Nasze przychody są poufne, ustanowione w celu ochrony naszej firmy, inwestorów i społeczności niezależnych przedstawicieli oraz członków DreamTrips. Chciałabym również poinformować, że nie jesteśmy zobowiązani do rozszerzenia odpowiedzi na inne zapytania. Jako firma kierujemy się zestawem podstawowych wartości, które są zgodne z charakterem naszej globalnej społeczności zapewniając, że mają produkt, z którego mogą być dumni, a także szkolenia i narzędzia potrzebne do sprzedaży produktu i oferowania możliwości na rynkach, w których działamy. Robimy to z wiarą w naszą misję tworzenia radości poprzez wspólne doświadczenia i upoważniając naszych przedstawicieli do sprzedawania członkostwa, które łączy ludzi – dodała w odpowiedzi Sophia Stoller.

Cóż. Czy jest to postawa rzetelna i transparentna w biznesie? – osądźcie sami. My możemy jedynie zwrócić uwagę na fakt, że firmy MLM działające zgodnie z prawem, które znajdują się od 15 lat na naszej LIŚCIE FIRM DS/MLM, nigdy nie miały żadnego problemu z udzielaniem tak prostych informacji. Mało tego, porządne spółki network marketingowe o swoich wynikach finansowych i sprzedażowych mówią bardzo często publicznie w drukowanych materiałach czy na swoich szkoleniach i konferencjach, gdyż taka informacja – sama w sobie – stanowi świetne źródło reklamy i narzędzie promocji.

Dlaczego zatem WorldVentures unika podawania faktów? Każdy z Was musi sobie na to pytanie odpowiedzieć sam. My radzimy nie podejmować współpracy i wpłacania pieniędzy podmiotom, które obok transparentności nigdy nie stały. Dla naszej redakcji taka firma po prostu nie istnieje. Bądźcie rozważni i ostrożni podejmując działania, a przede wszystkim wpłacając jakiekolwiek pieniądze firmom, które nie odpowiadają na proste pytania. Nagminne unikanie przez firmy podawania faktów powinno każdemu zapalić w głowie czerwoną lampkę.