Tym razem postanowiono wykorzystać go do poprawienia bezpieczeństwa w naszym sąsiedztwie. Projekt Joachima Falck-Hansena o nazwie City Scars to tak naprawdę koncept aplikacji na smartfony, która ma pomóc w zwiększeniu bezpieczeństwa na obszarach miejskich. Program ma służyć jako platforma informacyjna ostrzegająca przed zagrożeniami z danego obszaru, a także miejsce do wymiany informacji pomiędzy naocznymi świadkami i uczestnikami różnych zdarzeń.

Wybierając się do obcego miasta, zawsze można sprawdzić, co tam się ostatnio działo. Program potrafi zawęzić wyszukiwania do określonego obszaru, czasu i rodzaju niebezpieczeństw. Może również posłużyć do dokumentowania aktów wandalizmu. Tak samo w przypadkach, gdy nie jesteśmy w stanie zareagować na daną sytuację, zdjęcie czy nagranie wideo wraz z lokalizacją GPS trafiałoby bezpośrednio na policję, która mogłaby reagować natychmiast. Możliwości wykorzystania takiej aplikacji są ogromne.

Jednak jak zawsze są dwie strony medalu. Przestępcy mogliby wykorzystać aplikację monitorując co na ich temat pojawia się w sieci. Trudno też przewidzieć, jakie byłyby skutki spamowania nieprawdziwymi informacjami, które odciągałyby policję od prawdziwych zagrożeń. Aplikacja musiałaby posiadać szereg zabezpieczeń chroniących przed takimi niepożądanymi działaniami. Osobną kwestią byłoby finansowanie specjalnych wydziałów policji, które zajmowałyby się monitorowaniem zgłoszeń i reagowaniem w sytuacjach zagrożenia.