źródło: Foter.plźródło: Foter.pl

Dobre nawyki nie tylko zwiększają naszą efektywność, ale również kształtują charakter. Najpierw to my tworzymy nasze nawyki, później to one tworzą nas. Czy istnieje ktoś, kto nigdy nie słyszał tego zdania? Nawyki towarzyszą nam nieustannie, bo przecież większość naszego dnia to zaprogramowane działania i odruchowe czynności, nad którymi nawet się nie zastanawiamy.

Praca na 100%

W miejscu pracy warto obserwować dobre i złe nawyki własne oraz naszych współpracowników. Na pewno zdarzają się tacy, którzy przyzwyczaili się do tego, że pięciominutowe spóźnienie to nie grzech, a praca przerywana pisaniem sms-ów nie przekłada się przecież na wyniki. Tymczasem, aby powrócić do wcześniej wykonywanego zadania z pełnym skupieniem (bo akurat przerwaliśmy wykonywaną pracę np. po to, aby sprawdzić Facebooka) potrzeba aż 20 minut! Eliminacja naszych bezsensownych przyzwyczajeń pozwala więc na zwiększenie efektywności oraz oszczędność czasu.

Reguła 2 minut

Jedną ze złotych metod związanych z zarządzaniem we własnym czasie jest zasada 2 minut, której geniusz przejawia się w prostocie. Jest łatwa do zapamiętania i można ją wprowadzić w życie od zaraz. To element metodologii GTD- Getting Things Done, opracowanej przez Davida Allena. Na czym polega? Jeśli czynność, jaką należy wykonać, nie zajmie Ci więcej niż dwie minuty, powinieneś zrobić to od razu. Proste? Wyobraź sobie, że bez zastanowienia odpowiadasz chociażby na maile, albo wykonujesz telefon natychmiast, bez potrzeby zapisywanie na swojej liście „to do” kolejnej zaległej pozycji. Oszczędzasz czas, własne nerwy oraz unikniesz opinii osoby nieprofesjonalnej, „która nigdy nie odbiera telefonu i nie odpisuje na wiadomości”.

Od pomysłu do realizacji

Aby zagłębić się w tematykę tworzenia nawyków wystarczą dobre chęci i zainteresowanie. – Kto nauczył się ciekawości świata, szukania nowych rozwiązań i pomysłów, jest bliższy realizacji własnych celów. Nawyki kształtują nasze życie, te dobre ciągną nas w górę, te złe w dół – powtarza Paweł Zaremba, czterokrotny mistrz świata w sztukach walki. W Akademii Sportu i Biznesu, którą prowadzi, pokazuje jak kreować dobre nawyki. Jednym z nich powinien być codzienny trening. Początkowe trudności z mobilizacją, to test silnej woli i wytrwałości, a jej posiadanie przekłada się na sukcesy w każdej dziedzinie życia. Na początek dobrym nawykiem dla zdrowia będzie codzienny spacer. Brak czasu? A gdyby tak wysiadać na wcześniejszym przystanku i drogę do domu pokonywać szybkim marszem? Lub (wersja dla osób poruszających się samochodem) zaraz po skończonej pracy udać się na zajęcia sportowe. Na początek dwa razy w tygodniu.

ReklamaReklama

Krok po kroku do sukcesu

Najważniejsze, aby wprowadzać nawyki stopniowo i konsekwentnie. Jeśli zaplanujemy zbyt wiele zmian w jednym czasie niewykluczone, że na słomianym zapale się skończy. A porażka może nas zniechęcić albo (co gorsze) sprawić, że każda kolejna próba będzie determinowana porażką, bo przecież skoro poprzednim razem się nie udało, to dlaczego teraz miałoby być inaczej? W ten sposób łatwo wykształcić w sobie mentalność przegranego.

Nastawiony na sukces

Pozytywne nastawienie do zmian jest nieodłącznym składnikiem sukcesu, tylko pełna wiara pozwoli nam go osiągnąć. A co, jeśli nawet wtedy się nie uda? Czasem samo podjęcie próby już jest zwycięstwem – zwycięstwem nad samym sobą i nad własnymi słabościami. Biznesmeni oraz sportowcy, którzy odnieśli sukces podkreślają, że to smak przegranej pozwala docenić późniejsze zwycięstwo. Złe nawyki to suma wielu tygodni, miesięcy, a często nawet lat. Dlatego należy często wykonywań „rachunek sumienia” własnych przyzwyczajeń i zastanowić się, które z nich należy pielęgnować, a które wyeliminować z harmonogramu dnia.