W tym przypadku stabilizację rozumiem jako maksymalne zredukowanie aktywności pozwalające na przetrwanie. Jednak intensywność dążenia do stabilizacji maleje wraz ze zwiększaniem się świadomości o samostanowieniu i zmienności otaczającego nas środowiska. Życie człowieka świadomego zmienności otoczenia jest w jak najmniejszym stopniu uwarunkowane dążeniem do stabilizacji. Więcej, cechą jego funkcjonowania jest ciągła zmiana i jej kreowanie poprzez poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań.

źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Człowiek świadomy zmienności otoczenia wchodząc w pewne środowisko wie, że jest to środowisko nieustannie podlegające zmianom i tak naprawdę nie ma możliwości zatrzymania jego ciągłej zmienności. Dzięki swojej świadomości wie, że poszukując ciągle nowych rozwiązań, daje sobie możliwość wpływania na zmianę, a nie poddawania się jej. Wpływanie na zmianę stawia go w pozycji większej zmiany – dużej wygranej lub dużej straty. U człowieka świadomego zmienność otoczenia, dążenie do stabilizacji jest mniejsze niż u większości osób, ale nadal istnieje. Chęć dążenia do stabilizacji niesie za sobą niebezpieczeństwo poddania się zmianie, a nie kreowania jej albo poddania się zastanemu porządkowi rzeczy.

Jeżeli przywódca w grupie poddaje się instynktowi pełnej stabilizacji na polu współpracy z członkami grupy, przestaje motywować grupę do podejmowania wyzwań innowacyjnych i grupa (lub jej pojedynczy członkowie) funkcjonuje zachowawczo na coraz to nowych obszarach. Podświadome dążenie do racjonalności przez stabilizację powodowane jest łatwością podejmowania zachowawczych decyzji zamiast podejmowania ryzyka innowacyjności.

Decyzja standardowa nie jest obarczona dużym ryzykiem, często jest decyzją powtarzalną, więc możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć jej skutki. I wreszcie osoba podejmująca decyzję standardową nie gra o „wysoką stawkę”, ale nie ryzykuje też wysokiej przegranej. Dążenie do stabilizacji jest silny instynktem, który nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu, nie wpływa na rozwój, a nawet jest jednym z ważniejszych bodźców codziennego funkcjonowania. Jednak w przypadku przywódców, liderów, jest czynnikiem hamującym rozwój i degradującym innowacyjność, prowadzi do zracjonalizowania funkcjonowania i spowolnienia rozwoju, a często nawet jego cofnięcia.