źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Rekordowym pod względem roszczeń w stosunku do linii lotniczych był ubiegły rok, w którym zanotowano ich około 4 000. W pierwszym półroczu 2013 roku wpłynęło już prawie 1 400 spraw. Podróżujący najczęściej zgłaszają skargi na odwołania lotów lub długie opóźnienia. Jak jednak wskazuje Urząd Lotnictwa Cywilnego, nadal potrzeba w tym zakresie odpowiedniej edukacji.

O odszkodowanie za niewywiązanie się przewoźnika z umowy pasażer może się ubiegać w kilku przypadkach – jeśli nie zostanie przyjęty na pokład z powodu nadkompletu rezerwacji, jeśli lot zostanie odwołany lub opóźni się o ponad 3 godziny, a także w sytuacji uszkodzenia, zgubienia bagażu lub dostarczenia go z opóźnieniem.

– Konsumentów chroni w takich okolicznościach prawo Unii Europejskiej, które zgodnie z najnowszym rozporządzeniem określa zarówno sposób traktowania pasażerów podczas opóźnionych czy odwołanych lotów, jak również kwotę odszkodowania. Zgodnie z nim pasażerowie powinni też zostać w pełni poinformowani o swoich prawach, które wynikają z zawartej z przewoźnikiem umowy – która jest równoznaczna z zakupionym biletem – tak, aby mogli skutecznie korzystać z przysługujących im przywilejów – wyjaśnia specjalista z wrocławskiej firmy odszkodowawczej noRisk.

Jedną z największych bolączek podróżujących liniami lotniczymi osób są opóźnione loty. Na mocy decyzji Trybunału Sprawiedliwości przewoźnicy muszą trzymać się ustalonych godzin odlotów i przylotów. Jeśli przylot nastąpi z opóźnieniem 3-godzinnym lub większym, pasażer może domagać się odszkodowania w wysokości 250-600 euro w zależności od długości trasy. Wiosną b.r. Trybunał Sprawiedliwości przychylił się również do żądania pasażerki z Niemiec, która wprawdzie wylądowała we Francji tylko z 2,5-godzinnym opóźnieniem, jednak z tego powodu nie zdążyła na kolejne dwa loty do Ameryki Południowej. Na skutek tego do miejsca docelowego dotarła 11 godzin później niż wynikało to z planu podróży.

źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

– Przykład ten pokazuje, iż praktyka europejska jednoznacznie zmierza do ustabilizowania praw pasażerów korzystających z linii lotniczych. Ubieganie się o należne odszkodowanie wynikające z opóźnienia bądź odwołania lotu jest stosunkowo młodym instrumentem prawnym. Świadomość pasażerów w tym zakresie stale rośnie, jednak często działania przewoźników mają na celu uniknięcie odpowiedzialności odszkodowawczej – nierzadko poprzez wprowadzenie poszkodowanych w błąd czy proponowanie im alternatywnych form rekompensaty – komentuje ekspert noRisk.

Równie często pasażerów spotykają problemy z bagażem. Na mocy Konwencji Montrealskiej za zgubiony, uszkodzony lub dostarczony z opóźnieniem bagaż pasażer może otrzymać odszkodowanie w wysokości do 1220 euro za sztukę. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z 2012 roku, można również ubiegać się o odszkodowanie w przypadku, gdy zgubił się, uszkodził lub nie doleciał na czas bagaż innej osoby zawierający rzeczy wnoszącego skargę. Do przyjęcia Konwencji Montrealskiej w 2013 roku przygotowuje się także Rosja. Tamtejsze linie lotnicze liczą na to, że pasażerowie zagraniczni będą dzięki temu postrzegać loty do Rosji jako bardziej atrakcyjne.

Wraz z rosnącą wiedzą na temat praw konsumenckich na polskim rynku coraz liczniej pojawiają się firmy prawnicze, które pośredniczą w rozwiązywaniu sporów pomiędzy przewoźnikami, a pasażerami. Należy do nich wrocławska firma noRisk, która poszerzyła w ostatnim czasie swoją ofertę o odszkodowania lotnicze. – Chcemy tym sposobem szerzyć świadomość podróżujących co do przysługujących im praw oraz dążyć do zapewnienia im możliwie największego poczucia bezpieczeństwa – dodaje przedstawiciel firmy. Skorzystanie z takiej usługi jest tym bardziej korzystne, że w sytuacji odmowy przyznania odszkodowania, firmy nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Prowizja jest naliczana wyłącznie w przypadkach pozytywnej decyzji przyznania świadczenia. Warto mieć na uwadze takie rozwiązanie, zamiast z powodu niejasności czy utrudnień proceduralnych, a także w obawie o wysokie koszty sprawy w razie nieuwzględnienia skargi, rezygnować z należnych nam pieniędzy.