Obecnie jesteśmy w stanie zaobserwować jak zacierają się granice pomiędzy różnymi urządzeniami. Kiedyś telefon służył tylko do dzwonienia, telewizor do oglądania, a odtwarzacz CD do słuchania muzyki. Teraz możemy film oglądać na telefonie, dzwonić z komputera i przeglądać internet w telewizorze. Już teraz większość gadżetów jest po prostu komputerami, które różnią się tylko wielkością ekranu, oprogramowaniem i możliwościami.

Naturalną drogą ewolucji wydaje się, że tradycyjny pilot do telewizora, jakiego dzisiaj używamy, już za kilka lat może być zwykłym reliktem przeszłości. Krystian Ulrich Arsen stworzył projekt właśnie takiego pilota, który zupełnie w niczym nie przypomina dzisiejszych. Baand Remote wygląda niczym zwykła przepaska na rękę. Jednak na jej powierzchni znajduje się elastyczny ekran dotykowy. Obsługuje się go tak, jak każdy inny, więc przełączanie pomiędzy kanałami i opcjami telewizora jest płynne i wygodne. Dlatego, że to ekran dotykowy, mogą być na nim wyświetlane dowolne „przyciski” łącznie z klawiaturą QWERTY. Pilot w pełni współgra z tym, co aktualnie wyświetlane jest na ekranie telewizora. Poniżej filmowa prezentacja tego nowatorskiego urządzenia: