źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Jako pierwsza taką usługę w swoich bankomatach wprowadziła sieć Euronet. Taka kampania jest powodem do dumy dla jej organizatorów, ponieważ zaskoczenie w branży reklamowej stało się dobrem rzadkim. Współczesnego konsumenta już nic nie dziwi, bo przyzwyczaił się on do tego, że reklama atakuje go ze wszystkich stron. Kampanie na ekranach bankomatów już nam się opatrzyły i szybko wypieramy je z pamięci.

Co innego ulotka wydana przez bankomat wraz z ciężko zarobionymi pieniędzmi. O niej będziemy rozmawiać jeszcze długo. Inaczej patrzą na to właściciele sieci bankomatów, którzy coraz mniej zarabiają na wyciąganiu przez nas gotówki z kont bankowych. Według ZBP w ciągu ostatniej dekady ich przychody z tego tytułu zmalały co najmniej o połowę. Dlatego dodatkowe usługi, np. możliwość doładowania komórek czy coraz bardziej zaawansowane kampanie reklamowe, są traktowane przez operatorów jako przyszłość. Nie przypadkiem bankomaty w krajach zachodnich już „wypłacają” kupony rabatowe, bony towarowe, a nawet – jak w Portugalii – pozwolenia na wędkowanie.