źródło: www.sxc.huźródło: www.sxc.hu

Nadszedł moment zestawienia tych przewidywań z rzeczywistością, która okazuje się być znacznie mniej optymistyczna. Od początku roku w internetowej giełdzie pracy InfoPraca.pl pojawiło się ok. 340 ofert pracy dla sektora turystyczno-hotelarsko oraz w gastronomii. To niewiele, biorąc pod uwagę, że 2-3 lata temu w tym samym okresie liczba ogłoszeń w bazie tego portalu sięgała pół tysiąca. Pracy nie ma zatem więcej, jak się tego spodziewano, ale mniej. W czym leży przyczyna takiego stanu rzeczy? Dlaczego Euro nie stymuluje branży turystycznej, jak tego oczekiwano?

Jak poinformowała Polska Izba Hotelarstwa, nadzieje, które żywiono w związku z Euro 2012 od początku były zbyt duże. I nadal takie są. Oficjalne przewidywania względem liczby gości zagranicznych są znacznie zawyżone. Tymczasem w poszczególnych miastach gospodarzach Euro 2012 nie będzie ona wyższa, niż ta, którą przyciągają na przykład największe imprezy muzyczne. To zaledwie trzy tygodnie wzmożonego ruchu turystycznego, a spłata zaciągniętych na ten cel pożyczek zajmie przedsiębiorstwom po kilka, a nawet kilkanaście lat. Z podobnych powodów nie powstało zapowiadane pół tysiąca nowych hoteli. Z danych Polskiej Izby Hotelarstwa wynika, że obecnie istniejąca baza hotelowa w zupełności zaspokoi potrzeby przybywających do Polski gości. Na mniejszą, niż się spodziewano, liczbę gości może też wpłynąć fakt, że Anglicy, Holendrzy, Portugalczycy, Niemcy, Francuzi i Szwedzi, którzy mają najwierniejszych kibiców, mecze grupowe będą rozgrywać na stadionach ukraińskich. Może to ograniczyć liczbę gości, którzy przyjadą do Polski na mecze grupowe.

Te informacje oraz sam rodzaj ofert pracy dostępnych w internetowej giełdzie pracy jasno pokazują, że zbliżające się Mistrzostwa Euro 2012, mają znikomy wpływ na kształtowanie infrastruktury zatrudnienia w sektorze turystycznym. Większość hoteli i restauracji poszukuje pojedynczych pracowników – brak ogłoszeń sugerujących, że istnieją placówki, będące obecnie na etapie tworzenia całych, rozbudowanych zespołów. Gdzie i w jakich zawodach mogą więc znaleźć pracę osoby zainteresowane branżą turystyczną, hotelarską i gastronomiczną?

– Coraz wyraźniej zauważalna jest tendencja przenoszenia punktu ciężkości z zatrudniania wewnętrznej obsługi hoteli i innych placówek wypoczynkowo-turystycznych, na zatrudnianie pracowników związanych z działami sprzedaży i obsługi klienta – mówi Beata Szilf-Nitka, dyrektor zarządzający w InfoPraca.pl. – Ponad 20% ogłoszeń w dziale turystyka/hotelarstwo to oferty dla specjalistów od spraw sprzedaży i marketingu. Wynika to z dwóch czynników. Zmienia się sam rynek i na skutek tych zmian hotele muszą prowadzić bardziej aktywną politykę pozyskiwania klientów. Nie wystarczy już strona internetowa czy reklama w przewodnikach turystycznych. Stąd rośnie zapotrzebowanie na pracowników zajmujących się budowaniem renomy na zewnątrz firmy oraz aktywnym docieraniem do nowych, potencjalnych klientów, również przez współpracę z biurami podróży. Drugim czynnikiem jest rosnąca konkurencja między poszczególnymi hotelami.

Najwięcej ofert jest dla pracowników niższych stopni: recepcjonistów, animatorów czasu wolnego, kelnerów, barmanów, pokojowych, dostawców. Z reguły nie wymaga się od nich wykształcenia wyższego – wystarczy szkoła średnia ogólnokształcąca lub zawodowa. Nie zawsze też pracodawcy wymagają wcześniejszego doświadczenia w zawodzie, a jeśli jest ono potrzebne, to z reguły wystarcza rok lub dwa. Od osób mających w pracy bezpośredni kontakt z gośćmi napływającymi do hoteli i pensjonatów, wymaga się natomiast biegłej znajomości języka angielskiego, mile widziany jest dodatkowy język obcy: najczęściej niemiecki lub francuski.

Wymagania rosną wraz z prestiżem stanowiska. Od menadżerów, administratorów hoteli oraz ich zastępców z reguły oczekuje się już wykształcenia wyższego – licencjackiego lub magisterskiego. Rosną również wymagania dotyczące doświadczenia – od przyszłych menadżerów i kierowników oczekuje się od 3 do 5 lat doświadczenia na podobnym stanowisku. Nie inaczej przedstawia się sytuacja w branży gastronomicznej. Około 30% ogłoszeń z tego sektora to oferty dla kucharzy. Ci nie muszą co prawda posiadać wykształcenia wyższego – wystarczy zawodowe kierunkowe – jednak kilkuletnie doświadczenie w ich branży jest niezbędne. Coraz częściej poszukuje się kucharzy wyspecjalizowanych w konkretnej kuchni – najczęściej włoskiej lub japońskiej. Zdecydowanie maleje jednak liczba ofert pracy dla cukierników i piekarzy.

Najwięcej ofert pracy dla branży turystyczno-hotelarsko-gastronomicznej jest obecnie w województwach mazowieckim, śląskim, małopolskim, dolnośląskim i wielkopolskim. Pracodawcy najczęściej poszukują pracowników na pełny etat, jednakże popularny jest model pracy zmianowej. Dla kandydatów poszukujących pracy, która wiązałaby się z bardziej radykalną zmianą miejsca zamieszkania, dostępne są również oferty zatrudnienia za granicą – stanowią one 17% ogółu ogłoszeń. Pracowników z Polski na stanowiska pokojowych, kelnerów i kucharzy szukają sieci hoteli i restauracji z Francji i Niemiec. Poszukiwacze bardziej egzotycznych przygód, mogą aplikować do pracy na statkach pasażerskich opływających Stany Zjednoczone i Karaiby.