źródło: www.sxc.hu źródło: www.sxc.hu

Internauci, tak jak konsumenci w świecie rzeczywistym, najchętniej wybierają te produkty i miejsca, które zostały im polecone, także przez tych wirtualnych „przyjaciół”. Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez Harris Interactive, amerykańscy konsumenci szukając informacji na temat lokalnych firm czy restauracji najczęściej sięgają po wyszukiwarkę Google. Co więcej, wyprzedza ona o 13 punktów procentowych yellow pages online oraz media społecznościowe, takie jak Facebook czy Twitter. Nic dziwnego, ponieważ Google coraz więcej wysiłków wkłada w reklamę lokalną i rozwijanie możliwości reklamowych dla małych, miejscowych przedsiębiorców.

Google „bije na głowę” Facebook

Firma BrightLocal przeprowadziła badania, z których wynika, że 43% użytkowników internetu przynajmniej raz w miesiącu korzysta z wyszukiwarki Google, aby zdobyć informacje na temat lokalnych usług.

Źródło: eMarketer, maj 2011 Źródło: eMarketer, maj 2011

Z tym wynikiem narzędzia Google uplasowały się znacznie powyżej Facebooka, z którego informację czerpie jedynie 12% klientów korzystających później z danej usługi czy kupujących dany produkt. Powyższe dane potwierdzają znaczenie Google dla lokalnych firm. – Dwa najskuteczniejsze źródła zwiększające ruch na stronach internetowych lokalnych biznesów to Miejsca Google (Google Places) oraz tradycyjna wyszukiwarka Google – mówi Piotr Krawiec, ekspert od e-marketingu, na co dzień zarządzający agencją marketingową Praktycy.com. Obecnie, w Stanach Zjednoczonych wydatki na reklamę w wyszukiwarkach stanowią blisko połowę wszystkich funduszy przeznaczonych na reklamę w internecie. W Polsce udział ten wynosi 30% i dynamicznie rośnie.

Polacy też korzystają z Google

– Obecnie ok. 96% wyszukiwanych informacji w Polsce odbywa się przy pomocy wyszukiwarki Google. Według ostatnich badań User View Wave, dla ponad 90% badanych internautów źródłem wiadomości o miejscowych usługach i biznesie są lokalne media online i wyszukiwarki internetowe – mówi Piotr Krawiec z Praktycy.com. Z opublikowanych przez Google danych globalnych wynika, że 20% wszystkich zapytań dotyczy właśnie firm lokalnych. Ponadto, odkąd Google uruchomił w Polsce usługę Miejsca Google (wcześniej znaną pod nazwą Centrum Firm Lokalnych) stało się jasne, że rynek baz teleadresowych w Polsce (tzw. Yellow Pages) zyskał potężnego gracza, który szybko zmienił jego oblicze. Około trzy lata po uruchomieniu tej usługi przez Google, w styczniu 2011 roku, liczba miesięcznych odwiedzin serwisów typu Yellow Pages w Polsce wyglądała następująco: mapy Google – 5,4 mln użytkowników* , ZUMI – 4,3 mln użytkowników*, Targeo – 1,2 mln użytkowników.*

Liczby te zapewne wkrótce zmienią się jeszcze na korzyść Google. Niedawno Google otworzył w Polsce API usługi Miejsca (Google Places). API Miejsc pozwala uzyskać zewnętrznym aplikacjom dostęp do informacji o 50 milionach miejsc – restauracji, barów czy innych lokali oraz do kilku nowych funkcji. Najwięcej badanych przez TMP i comScore (26%) na początku poszukuje adresu, później (21%) wskazówek jak dojechać do firmy. 14% wyszukuje numery telefonów do firm, 8% na początku zapoznaje się z ofertą firmy. Respondenci zwracali także uwagę na godziny otwarcia przedsiębiorstwa.

Rekomendacje przyjaciół nadal ważne

– Mimo tak dużego zaufania do Google, większość konsumentów nadal najbardziej polega na rekomendacjach znajomych – mówi Piotr Krawiec z Praktycy.com. – Dla 91% badanych (według JC Williams Group) na decyzje dotyczące zakupu w największym stopniu wpływają opinie innych osób, a aż 70% respondentów (według Nielsen) szuka takich rekomendacji w internecie. 87% badanych deklaruje, że bardziej ufa rekomendacjom znajomych niż informacjom od producenta. Podobną sytuację obserwujemy w naszym kraju. Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji są znajomi, w tym znajomi z sieci – dodaje szef Praktycy.com.

Trzy czwarte Polaków wierzy w informacje znalezione online – wynika z badań European Trusted Brands, a w skali europejskiej zaufanie do internetu ma 49% osób. Co ta informacja oznacza dla lokalnych przedsiębiorców? Większość decyzji zakupowych rodzi się jeszcze przed przyjściem do sklepu lub sprzedawcy, a dużą rolę w ich podejmowaniu odgrywa właśnie internet. Dlatego narzędzia wykorzystywane w kampaniach online powinny być trampoliną i wzmocnieniem wszelkich działań prowadzonych offline.

* Źródło: Megapanel styczeń 2011