Nieustannie wyznacza sobie nowe cele. W 2013 roku postanowiła, że zostanie pierwszą jaspisową gwiazdą FM GROUP. W kwietniu 2014 roku udowodniła, że nie rzuca słów na wiatr. Irena Oliver – jaspisowa gwiazda FM GROUP, opowiada o tym, jak wyglądała jej droga do sukcesu…

Irena Oliver, jaspisowa gwiazda FM GROUPIrena Oliver, jaspisowa gwiazda FM GROUP

Maciej Maciejewski: Jak zaczęła się pani przygoda z marketingiem wielopoziomowym?

Irena Oliver: Jeszcze mieszkając na Litwie dostrzegłam, jak ogromne możliwości daje MLM – dlatego zapisałam się do firmy oferującej suplementy diety. W 2006 roku wyszłam za mąż za Teda, który jest Brytyjczykiem. Miałam zamiar kontynuować współpracę z firmą od suplementów w Wielkiej Brytanii, ale okazało się, że nie ma tam swojego oddziału. Nie znałam wówczas zbyt dobrze angielskiego, więc żeby zarabiać cokolwiek podjęłam pracę w kawiarni za 250 funtów miesięcznie. Natychmiast zapisałam się też do szkoły językowej, w której poznałam lidera z FM GROUP. To właśnie on opowiedział mi o korzyściach ze współpracy z tą polską firmą i został moim sponsorem.

Maciej Maciejewski: Jak wyglądały początki?

Irena Oliver: Ponieważ od początku wierzyłam w to, że warto współpracować z FM GROUP, szło mi jak z płatka. Do firmy dołączyłam w maju 2006 roku, a już w grudniu osiągnęłam poziom złotej orchidei. To był wielki sukces, ale wiedziałam, że nie spocznę, dopóki nie stanę się diamentową orchideą. Już dwa lata później, w grudniu 2008 roku, zrealizowałam swój cel. Od tamtej pory ani razu nie spadłam z tego poziomu, z czego jestem bardzo dumna.

ReklamaReklama

Maciej Maciejewski: Ale firma FM GROUP nie pozwoliła pani spocząć na laurach…

Irena Oliver: Aż do zeszłego roku poziom diamentowej orchidei był najwyższym, jaki udało się komukolwiek osiągnąć. Oczywiście to, że już od kilku lat byłam na szczycie, dawało mi wielką satysfakcję, ale czułam, że potrzebuję motywacji do działania, jakiegoś nowego bodźca. Uwielbiam nowe wyzwania, dlatego kiedy podczas Międzynarodowego Szkolenia Motywacyjnego we Wrocławiu w 2013 roku państwo Trawińscy ogłosili III plan marketingowy byłam zachwycona! Oto los postawił przede mną nowy cel. Od tamtej chwili byłam skupiona tylko na tym.

Irena Oliver z mężemIrena Oliver z mężem

Maciej Maciejewski: Została pani pierwszą w historii FM GROUP jaspisową gwiazdą!

Irena Oliver: Tak, i muszę przyznać, że to naprawdę niesamowite uczucie. W FM GROUP aktywnie działa kilkaset tysięcy osób na całym świecie, więc kiedy dowiedziałam się, że udało mi się jako pierwszej przekroczyć próg III planu marketingowego, nie mogłam w to uwierzyć. Ta wiadomość zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Zawsze staram się inspirować innych, a osiągnięcie przeze mnie poziomu jaspisowej gwiazdy to kolejny dowód na to, że taka osoba jak ja, która przyjechała do Wielkiej Brytanii, nie znając języka, może odnieść ogromny sukces.

Maciej Maciejewski: Jak pani tego dokonała?

Irena Oliver: Każdy mój sukces to zasługa całej mojej struktury. Nie osiągnęłabym niczego, gdyby nie ludzie, ich praca i zaangażowanie. Niedawno mój syn został partnerem biznesowym FM GROUP. W szybkim tempie uzyskał wynik 21%, więc również on ma swój znaczący udział w mojej jaspisowej gwieździe. To w ogóle wielkie szczęście móc pracować z najbliższymi. Między innymi za to tak cenię FM GROUP.

Maciej Maciejewski: Kolejny cel został osiągnięty, co teraz?

Irena Oliver: Osiągnięcie poziomu to jedno, ale jego utrzymanie to już zupełnie inna historia. Podobnie jak w przypadku diamentowej orchidei, mam zamiar konsekwentnie utrzymywać poziom jaspisowej gwiazdy, a jeszcze w tym roku wspiąć się wyżej. Na szczęście III plan marketingowy daje pewność, że nie zabraknie mi wyzwań na najbliższe lata. Mam teraz jeszcze większą motywację do działania.

ReklamaReklama

Maciej Maciejewski: Co uważa pani za swój największy sukces?

Irena Oliver: Można powiedzieć, że moim wielkim sukcesem była decyzja o przystąpieniu do FM GROUP. Dzięki tej firmie moje życie diametralnie się zmieniło, uzyskałam niezależność finansową, która teraz pozwala mi żyć tak, jak chcę. Poprzez możliwość sponsorowania międzynarodowego mam przyjaciół w zasadzie na całym świecie, podróżuję po wszystkich kontynentach. Jestem szczęśliwą, spełnioną kobietą.

Ale najważniejsze jest to, że stałam się lepszym człowiekiem. Jestem spokojniejsza, wierzę w siebie i ludzi. Nauczyłam się słuchać i lepiej rozumieć potrzeby innych osób.

Maciej Maciejewski: Co poradziłaby pani ludziom, którzy również chciałyby zajść tak daleko w tej branży?

Irena Oliver: Nigdy się nie poddawajcie. Wiele osób rezygnuje dosłownie tuż przed osiągnięciem celu. Tymczasem ten biznes to konsekwencja i wytrwałość, to klucz do sukcesu w marketingu wielopoziomowym. Ogromnie ważna jest też wiara w siebie i we własne możliwości. Kiedy jesteś przekonany, że możesz zajść naprawdę daleko, nikt Cię przed tym nie powstrzyma. Tym, co jest przeszkodą na drodze do sukcesu, są nasze własne ograniczenia. Trzeba nauczyć się je pokonywać i z odwagą iść do przodu.

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.