źródło: flickr.comźródło: flickr.com

„Produkcja przemysłowa w lutym wzrosła o 4,6% rdr, po wzroście o 9,0% w styczniu, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 1,0% – poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo wzrosła w lutym rdr o 6,0%, a mdm spadła o 1,3%. Ekonomiści ankietowani przez PAP prognozowali, że produkcja przemysłowa w lutym, w ujęciu dwunastomiesięcznym wzrosła o 8,6%, natomiast w porównaniu ze styczniem wzrosła o 2,6%. W stosunku do lutego ub. roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 26 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji wyrobów z metali – o 14,8%, chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 14,8%, maszyn i urządzeń – o 9,4%, papieru i wyrobów z papieru – o 8,0%., urządzeń elektrycznych – 7,7% oraz artykułów spożywczych – o 6,0% napisano w komunikacie. Dodano, że spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z lutym ub. roku wystąpił w 8 działach, m.in. w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego – o 7,9%, w produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 6,8%, mebli – o 1,8% oraz koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 1,1%”.

Natomiast portal Onet.biznes.pl podał dziś informację o tym, że ponoć czekają nas potężne spadki na giełdzie: „Przed nami potężne spadki na giełdzie – mówi prof. Krzysztof Rybiński, rektor uczelni Vistula. Jego zdaniem, Polska zawdzięcza swą reputację wśród inwestorów wzrostowi gospodarczemu rzędu 4%. Jeśli pokaże wzrost 2% albo mniej – kapitał zacznie odpływać – dodaje profesor. Jak ocenia ekonomista, przed Euro 2012 będzie lepsza od oczekiwanej sytuacja gospodarcza, potem nastąpi znaczące pogorszenie. Poważne spowolnienie, a może recesja w 2013 r. Inwestorzy zagraniczni chętnie kupują obecnie polskie obligacje. – Jeśli wzrost gospodarczy siądzie, będzie potężny odpływ kapitału, potężne tąpnięcie złotego – dodaje profesor.” Czyżby nad Polską gospodarkę nadciągały czarne chmury? Pożyjemy, zobaczymy.