źródło: www.sxc.hu źródło: www.sxc.hu

Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich pokusiło się o przeprowadzenie analizy statystycznej dotyczącej zatrudnienia kobiet bezdzietnych w porównaniu do kobiet posiadających potomstwo. Niestety wnioski nie są zadowalające. Matki z małymi dziećmi posiadają zdecydowanie mniejsze szanse na znalezienie pracy. Co powoduje, że matki z małymi dziećmi są mniej atrakcyjne zawodowo? Zdaniem pracodawców, takie kobiety nie będą tak zaangażowane oraz będą mniej dyspozycyjne niż kobiety bezdzietne. Jednak wraz z czasem, kiedy dziecko dorasta, to zdaniem pracodawców jest ono mniej absorbujące.

W tym momencie status matek rośnie, ale do poziomu kobiety bezdzietnej, wciąż są relatywnie niższe. Jest to o tyle dziwne, że kobieta z dzieckiem powinna być dla pracodawcy bardziej bezpieczna, ponieważ ma już odchowane dziecko i szanse na kolejną ciążę są zdecydowanie mniejsze. Z ostatnich badań wynika, że relatywnie coraz mniej osób decyduje się na rodziny wielodzietne.

Choć kobiety są dyskryminowane na etapie szukania pracy, to już na etapie zatrudnienia, nieco gorzej mają mężczyźni. Są oni mocniej eksploatowani przez pracodawców tradycyjnych, którzy traktując ich jako żywicieli rodziny oczekują większego zaangażowania. Średnio mężczyźni pracują o 4,5 godziny tygodniowo dłużej niż kobiety.

A jak wygląda kwestia pracy kobiet wychowujących małe dzieci w marketingu sieciowym? Jakie możliwości i warunki daje MLM takim kobietom? Zapytaliśmy o to osobę kompetentną, która swój biznes MLM zbudowała dosłownie z dwójką małych dzieci na rękach. Oto komentarz Małgorzaty Ryby z Grupy GTM21, członka elitarnego Klubu TOP Liderów MLM:

Małgorzata Ryba Małgorzata Ryba

– Wiadomym jest, że przyjście na świat a następnie wychowywanie małych dzieci staje się dla każdej kobiety nowym życiowym wyzwaniem. To jest oczywiste i na ten temat chyba nikomu wiele mówić nie trzeba. Większość kobiet porzuca wówczas na jakiś czas swoją pracę, mniej lub bardziej dobrowolnie, staje się nieaktywna zawodowo. Kobiety takie popadają w coś w rodzaju hibernacji zawodowej. Nie potrafią w sobie odkryć potencjału, jaki w nich drzemie i nie potrafią dostrzec możliwości, jakie im ten okres stawia. Wiem z doświadczenia własnego, że jest to jednak możliwe. „Siedząc” w domu z małymi dziećmi każda kobieta czuje potrzebę „wyrwania się do ludzi”, jakiejś odskoczni od codziennych obowiązków. Marketing sieciowy jest według mnie doskonałą ku temu okazją. Z resztą kobiety wychowujące dzieci nawet bardzo często nieświadomie ocierają się o MLM każdego dnia. Bywa przecież tak, że młode mamy spotykają się między sobą, zawiązują więzi koleżeńskie, poszerzają kręgi znajomych – stwarzając sobie tym samym piękne podstawy do budowy sieci MLM. A nie mają tego świadomości. Dlaczego nie poinformować ich o tym, aby wszyscy z atrybutów tego biznesu skorzystali? Przecież są one często uczestniczkami systemu MLM, tylko z tej jego drugiej strony – jako konsumenci – bowiem, a znam to z doświadczenia własnego i obserwacji, uczestniczą w prezentacjach produktów sprzedawanych takim właśnie systemem. Niekiedy trzeba im tylko uświadomić, że mogą stanąć po drugiej stronie tego systemu dystrybucji i zamiast być biernymi konsumentami tego co im się proponuje, mogą same spróbować swych sił jako sprzedający i wykorzystać tym samym swoje grono znajomych i zdolności organizacyjne, które przecież mają.