Jest to unikatowa propozycja dla wszystkich, którzy lubią jeść poza domem, cenią nie tylko smak ale też wygląd potraw. Na tym portalu zobaczymy, jak wygląda sushi w Zakopanem, a jak nad morzem. Sprawdzimy, czy rybę lepiej zamówić w Mikołajkach, czy Poznaniu i… czy nie „zatrujemy się” jedząc w przydrożnym barze niedaleko granicy. Jeżeli zachwyciło nas danie, które zamówiliśmy lub też trafiliśmy na kulinarną minę – możemy zrobić im zdjęcie i umieścić w serwisie ze stosownym komentarzem i oceną. Portal pomaga w ten sposób innym w dokonywaniu wyborów co ma szansę zmienić obraz polskiej gastronomii.

Na podstawie zdjęć oraz ich ocen powstaje ranking lokali. Możemy sprawdzić, jak oceniany jest wygląd potraw, ich smak, a także co Papuraty sądzą o samym miejscu, obsłudze i wystroju. Lokale są także oceniane pod względem ich przydatności do różnego rodzaju aktywności. Mamy możliwość wyszukania miejsca idealnego na randkę, spotkanie biznesowe czy wesele.

Papuraty.pl to także wyszukiwarka potraw, ich zdjęć i lokali. Możemy sprawdzić, gdzie w naszym mieście zjemy najlepszą pizzę oraz np. gdzie w Warszawie jest najlepsze sushi hosomaki. W miarę przybywania zdjęć autorzy serwisu obiecują stworzenie rankingu potraw oraz przyznawanie comiesięcznych nagród najlepszym lokalom.

Aby zachęcić Papuraty do dodawania zdjęć autorzy serwisu przygotowali konkurs, w którym do wygrania jest aparat cyfrowy z GPS – idealny dla osób robiących dużo zdjęć w różnych miejscach. Miłą niespodzianką jest także możiwość pobrania i wydrukowania wizytówek Papurata. Znajdują się na nich logo serwisu, login osoby oraz adres profilu w serwisie. Zgodnie ze wskazówką – taką wizytówkę wkładamy do rachunku po jego zapłaceniu, aby właściciel lokalu mógł zobaczyć, jak oceniliśmy jego potrawę i co o niej sądzimy.

Skąd wziął się pomysł na serwis? – Idea serwisu zrodziła się, gdy kolejny raz zamawiając jedzenie w restauracji zobaczyliśmy na naszych talerzach coś, co bardziej przypominało zawartość miski mojego kota. Byliśmy sfrustrowani, ale jednocześnie zdaliśmy sobie sprawę, że sytuacji nie dało się uniknąć, że zamawianie jedzenia w obcej restauracji to loteria. Wtedy właśnie wpadliśmy z moją dziewczyną na pomysł Papuratów. Niedługo później w „Newsweek Polska” ukazał się artykuł o gastronomicznych paparazzi na zachodzie i byliśmy już pewni, że Papuraty.pl muszą powstać – mówi Konrad Nowosz, twórca serwisu.

Osoby odpowiedzialne za powstanie serwisu mają nadzieję na zapoczątkowanie w Polsce mody, która na zachodzie jest już mocno zakorzeniona. Dzięki wywołaniu w naszym kraju małej kulinarnej rewolucji jest szansa, że polepszy się jakość usług w polskiej gastronomii. Od teraz każdy klient może okazać się Papuratem, który umieści i oceni zdjęcie potrawy w internecie. Zdaniem twórców serwisu restauratorzy nie mogą już sobie pozwolić chociażby na chwilową niemoc. – Największą satysfakcją będzie dla mnie zobaczenie w restauracji zachwyconych potrawą ludzi, którzy robią jej zdjęcie i szepczą pod nosem „musimy to wrzucić na Papuraty” – dodaje Konrad.

*Papurat – pochodzi od słowa paparat czyli polskiego odpowiednika paparazzo.