źródło: Sonymobile.comźródło: Sonymobile.com

…że cały czas można zrobić coś lepiej, inaczej. Nie wierzycie? Rzućcie więc okiem na nowe modele Sony Xperia XZ2 oraz Sony Xperia XZ3. Zwłaszcza na drugi z wymienionych modeli, który w dodatku winduje grafikę na najwyższy poziom.

Wydaje się, że wśród producentów smartfonów widać w ostatnich latach pewną intensyfikację wysiłków w walce o klienta. Z pewnością wniosek taki nasuwa się po obserwacji działań japońskiej firmy Sony, która coraz widoczniej stara się nadawać ton w branży. Przypomnijmy, że jeszcze nie tak dawno miała miejsce głośna i długo wyczekiwana premiera Sony Xperia XZ2 oraz Sony Xperia XZ2 Compact. Smartfon nie zdążył jeszcze znudzić się użytkownikom (bo też co prawda nudnym urządzeniem wcale nie jest), a Sony już wypuszcza jego następcę – Sony Xperia XZ3.

Choć główna różnica między nimi zawiera się w tym, że nowszy model sięga po coraz powszechniejszą, ale jeszcze względnie słabo obecną technologię OLED, to trzeba zauważyć, że zarówno Xperia XZ2 jak i Xperia XZ3 mają w zasadzie wiele cech wspólnych – jak na przykład bardzo solidny aparat i ciekawe opcje z nim związane. Zobaczmy, co jeszcze skrywa nowy design (tak, tak, tutaj też przecież były duże zmiany!) smartfonów Xperia.

Podwójny aparat w XZ2 Premium

W modelu Xperia XZ2 Sony zastosowało podwójny moduł aparatu. Jeśli zastanawiacie się, jakie przyczyny stoją za takim rozwiązaniem, wystarczy sięgnąć do dwóch miejsc. Na blogu Sony czytamy: „Jeśli fotografujesz smartfonem, matryca aparatu rejestruje wszystkie detale widoczne w kadrze. Im lepsza jest jakość i ilość oświetlenia, im więcej czasu poświęcasz na ustawienie wszystkich parametrów, tym pełniejsze staje się odwzorowanie szczegółów i kolorów. Gdy światła jest mniej, zmniejsza się także liczba detali, które mogą być zarejestrowane przez matrycę. Smartfon zbiera informacje o kolorach, często „gubiąc” szczegóły, które powinny być zapisane.”

Właśnie w tym celu zastosowano w Sony Xperia XZ2Premium aparat Motion Eye™ Dual. Każdy z modułów odpowiada za coś innego – podczas, gdy pierwszy rejestruje kolory, drugi pstryka zdjęcia w czerni i bieli. Efekt? Zebranie najdrobniejszych szczegółów co sprawia, że rejestrowany przez nas obraz jest kompletny. Nie oznacza to wcale, że pojedyncze aparaty zostały zarzucone przez producenta – w Sony Xperia XZ2 czy Xperia XZ3 dalej można spotkać jeden moduł (choć w tym drugim przypadku przed premierą pojawiały się różne przewidywania).

Więcej pisze o tym Miron Nurski w „Magazynie Ceneo” dotykając tematu zasad działania tego mechanizmu: „Najbardziej podstawowym zastosowaniem podwójnych aparatów jest tworzenie tzw. mapy głębi. Jako, że telefon może analizować obraz z dwóch różnych perspektyw, jest w stanie precyzyjnie określić odległość różnych obiektów w kadrze od obiektywu. Na tej samej zasadzie działają ludzkie oczy. Mapa głębi wykorzystywana jest następnie do cyfrowego rozmywania tła, aby uzyskać efekt podobny do tego, który da się osiągnąć z użyciem lustrzanek.”

Pojedynczy również daje radę

Nie oznacza to jednak, że to koniec ery pojedynczych aparatów, a już na pewno nie myśli rezygnować z nich Sony. Najlepszym przykładem niech będzie to, że najnowszy flagowiec – Sony Xperia XZ3 (https://www.sonymobile.com/pl/products/phones/xperia-xz3/) – posiada właśnie tylko jeden aparat. Podobnie zresztą jak Sony Xperia XZ2 (https://www.sonymobile.com/pl/products/phones/xperia-xz2/). W tym drugim przypadku Sony przetestowało aparat z pomocą fotografa Dominiki Koszowskiej, fotografa pstrykającego zdjęcia również ze smartfonów i nagrywającej filmy w technologii Super Slow Motion oraz TimeLapse. Wyniki jej sesji, publikowane w internecie (https://blogs.sonymobile.com/pl/2018/09/05/dwa-aparaty-w-smartfonie-moze-wystarczy-jeden/), nie pozostawiają wątpliwości, że za pomocą pojedynczego aparatu, oczywiście odpowiednio silnego, można robić znakomite zdjęcia. Właśnie dlatego zapewne Sony Xperia XZ3 ograniczyła się do tego rozwiązania, podkręcając sprawy graficzne związane z wyświetlaczem.

Xperia XZ3 – OLED i nie tylko

W tegorocznych targach multimedialnych w Berlinie (IFA – Międzynarodowe Targi Elektroniki Użytkowej) firma Sony zaprezentowała swój najnowszy smartfon – Xperia XZ3. Jest on wyjątkowy z kilku względów. Przede wszystkim bierze to, co najlepsze z poprzednich modeli, jednocześnie przechodząc na wyższy poziom w dziedzinie wyświetlaczy. Sony Xperia XZ3 jest bowiem pierwszym ze smartfonów produkowanych przez japońskiego producenta, który może pochwalić się technologią OLED, wykorzystywaną w telewizorach Sony Bravia. Na czym ona polega?

„Wyświetlacze OLED (Organic Light-Emitting Diode) to zupełnie inne konstrukcje niż LCD. Po pierwsze dlatego, że nie potrzebują dodatkowego podświetlenia, bo same generują światło. Najciekawsze jest jednak to, że mogą zapalać nawet pojedyncze piksele lub małą grupę pikseli, a całą resztę obrazu pozostawić zupełnie czarną. LCD tego nie potrafią, bo tam podświetlenie LED może być włączone lub wyłączone w całości.” – czytamy w jednym z artykułów na stronie Benchmark.pl.

Dzięki technologii OLED, ale także rozdzielczości QHD+ (1440×2880 pikseli) smartfon osiąga bardzo wysoki kontrast, ostrość i szczegółowość wyświetlanego obrazu, co przy obecnym zastosowaniu smartfonów (przede wszystkim robienie zdjęć czy oglądanie filmów i seriali) jest rzeczą absolutnie podstawową.

Multimedialny monster

Ponadto rozwiązania graficzne w najnowszych Sony Xperia XZ3 dobrze uzupełniają rozwiązania dźwiękowe – przede wszystkim dwa potężne, skierowane do przodu głośniki stereo z dźwiękiem przestrzennym S-Force Front Surround. Jakby tego było mało rozwiązania dźwiękowe w nowym modelu wspiera kilka bardzo pomocnych i ciekawych technologii. Na przykład Clear BASS zapewnia wydobywanie świetnych, głębokich basów, podczas gdy ClearAudio+ zapewnia czysty i wyraźny dźwięk z wrażeniem niezwykłej intensywności. W połączeniu z intensywnym obrazem mamy wręcz wrażenie, że podczas oglądania serialu na Netflixie trzymamy w dłoni małe kino – już nie domowe, a mobilne.

Nie da się ukryć – i podkreślają to zarówno polskie, jak i zagraniczne recenzje flagowca Sony – że do rozrywki Xperia XZ3 nadaje się znakomicie. Pod względem multimediów mało jest obecnie smartfonów, które mogłyby z nim konkurować.

Nowy design – bardzo na plus

W końcu trzeba wspomnieć, że Sony Xperia XZ3 z zewnątrz wygląda podobnie do Sony Xperia XZ2. Być może w innych okolicznościach byłoby to zarzutem, ale w tym wypadku zdecydowanie tak nie jest. Bardzo dobrze przyjęty, zmieniony po długim czasie design Xperia XZ2 był tym, co zachować należało. Smartfon wygląda niezwykle elegancko, a jego tylne wybrzuszenie dobrze układa go w dłoni. Joanna Szczepaniak z mgsm.pl słusznie zauważyła w jednym ze swoich tekstów:

„(…) Przez kilka ostatnich lat japoński producent nie wprowadzał żadnych znaczących zmian w designie swoich smartfonów. Z jednej strony działało to na korzyść marki – smartfony Sony były charakterystyczne i bez problemu rozpoznawalne – w jakimś stopniu stały się ikoną stylu. Ale wszystko ma swoje granice – w końcu użytkownikom zaczęło się to nudzić, i coraz popularniejsze stały się komentarze, że firma nie jest innowacyjna, że osiadła na laurach... Teraz czas na narzekanie się skończył – w modelu XZ2 widać stanowczą zmianę w filozofii projektowania firmy, która porzuciła tak charakterystyczny, kanciasty design na rzecz zakrzywionych kształtów i nieprzerwanych linii. To design, który określono mianem Ambient Flow.

Ładowanie bezprzewodowe

Być może nie jest to najważniejsza opcja, za to z pewnością bardzo wygodna – mowa o ładowaniu bezprzewodowym (indukcyjnym), które jest możliwe w omawianych w tym tekście modelach Xperia. Słówko wyjaśnienia co do mechanizmu ładowania bezprzewodowego dał swego czasu Marek Mazur z Sony Mobile:

– Ładowanie bezprzewodowe, jak sama nazwa wskazuje, polega na przekazaniu energii wykorzystanej do naładowania urządzenia w sposób bezprzewodowy, bazując na technologii indukcji lub rezonansu. Energia przekazywana jest przez fale elektromagnetyczne pomiędzy dwiema cewkami (zestawami cewek) na niewielką odległość bez użycia przewodów. Ładowanie indukcyjne następuje wtedy, gdy odległość między cewkami nie jest większa niż 7 mm, czyli przy bezpośrednim kontakcie. Ładowanie rezonansowe umożliwia natomiast zwiększenie odległości do ok. 45mm, pozwalając na nieznaczne odsunięcie cewek, co może być przydatne przy umieszczeniu ich pod grubszymi powierzchniami, choćby takimi jak blat stołu.

Kroki w dobrym kierunku

Podsumowując to, co napisaliśmy powyżej, można z czystym sumieniem powiedzieć, że Sony jest w niezłej formie. Już Xperia XZ2 był bardzo dobrym smartfonem, co zgodnie przyznali recenzenci. Teraz, wypuszczając Sony Xperia XZ3, producent wskoczył – przecież jeszcze mimo wszystko do wąskiego – grona firm, które zainwestowały w technologię OLED. Jest to bez wątpienia krok w dobrym kierunku, bo jeśli prześledzić dane ze sprzedaży okaże się jasne, że to tylko kwestia czasu, kiedy OLED zatriumfuje całkowicie nad tradycyjnymi matrycami ciekłokrystalicznymi (LCD). Więc, jak to mówią Brytyjczycy: keep up the good work, Sony!