Pogoda na Biznes

Kalendarz redakcji

Dlaczego ludzie działają w MLM

Waluty

Tabela: 099/A/NBP/2012; Data publikacji: 2012-05-23

Nazwa:Symbol:Wartość (PLN):
Dolar Ameryk.USD3.1848
EuroEUR4.1932
Frank SzwajcarskiCHF3.4784

Giełda

Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2012-05-23 18:59)
WIG 36934.93 -2,51%
WIG20 2038.14 -2,93%
mWIG40 2268.18 -1,69%
sWIG80 9077.37 -1,88%

Statystyki GPW - 23 maja, 17:30
Money.pl - Kliknij po więcej
Największe wzrosty - notowania giełdowe
WalorKursZm.[%]     Obrót [mln]
IFCAPITAL 5,66 +29,22 0,76
RESBUD 21,50 +13,16 0,81
AMPLI 1,85 +10,78 0,00
VARIANT 1,66 +9,93 0,06

 

Wzrost liczby niebezpiecznych produktów

Katarzyna Wagner, 2011-05-14 06:22:00

  

W zeszłym roku wycofano z unijnego rynku 2244 niebezpieczne produkty. Daje to o 13% więcej niż rok wcześniej. Większość z wycofanych produktów pochodziła z Chin.

źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Toksyczne smoczki dla niemowląt, odtwarzacze DVD, których włączenie do kontaktu grozi porażeniem prądem, skarpetki powodujące uczulenia, deskorolka łamiąca się po wejściu na nią, a nawet samochody, gdzie nie działają hamulce. To tylko kilka przykładów niebezpiecznych przedmiotów, które w zeszłym roku wycofano z unijnego rynku. W sumie w 2010 r. takich produktów było 2244 – o 13% więcej niż w roku 2009. Jest to rekordowa liczba.

Lista niebezpiecznych przedmiotów publikowana jest w internecie na stronach KE, razem z dokładnym opisem zagrożenia i zdjęciem. W zeszłym roku do RAPEX-u (system powiadamiania o niebezpiecznych produktach, które pojawiły się na unijnym rynku ) najczęściej zgłaszano ubrania i tekstylia, zabawki oraz pojazdy silnikowe. Na kolejnym miejscu były urządzenia elektryczne.

W większości przypadków niebezpieczeństwo wynikało z wadliwego zaprojektowania, a nie z zastosowanych materiałów czy błędów przy produkcji. Oznacza to, że wyroby są niebezpieczne od samego początku. 17% wycofanych przedmiotów zostało wyprodukowanych w Europie, a 15% w innych krajach. Kraju pochodzenia co dziesiątej rzeczy nie udało się zidentyfikować. Jednak większość wycofanych produktów, bo 58% pochodziła z Chin. To minimalny spadek w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy 60% zakwestionowanych wyrobów miało metkę „Made in China”. W przyszłości KE chce się skupić na działaniach na początku łańcucha produkcji oraz informowaniu o unijnych wymaganiach firm, które wytwarzają produkty i sprowadzają je do Europy. Ale, jak przyznał komisarz, muszą być kary dla importerów, którzy notorycznie łamią przepisy.

Katarzyna Wagner, 2011-05-14 06:22:00

toastmasters