Pod górnolotnym aczkolwiek niezmiernie uzasadnionym hasłem „Work Hard Play Hard” przebiegała w styczniu br. dwudniowa konferencja edukacyjna polskiej firmy Souvre Internationale. A wszystko działo się w hotelu 500 położonym nieopodal autostrady A2 w miejscowości Stryków.

Dzień Pierwszy. Czy ograniczenia istnieją tylko w naszej głowie? Na to pytanie odpowiedział nam pierwszy prelegent – Mateusz Blaźniak, który ogólnie poruszył temat związany z mentalnością i postawą ludzi zwłaszcza w kontekście pracy oraz zarabiania pieniędzy. Po nim przemawiał naczelny Network Magazynu – Maciej Maciejewski. W swoim krótkim, dynamicznym wykładzie redaktor zaprezentował najważniejsze atrybuty i możliwości, jakie obecnie daje ludziom branża MLM na rynku polskim. Waldemar Smoliński jest prezesem, najważniejszą osobą w Souvre Internationale. Ale zanim rozpoczął budowę tej marki i spółki, był już przecież wytrawnym biznesmenem z niebagatelnymi sukcesami na koncie. W Strykowie mieliśmy okazję dowiedzieć się nieco więcej szczegółów składających się na historię sukcesu prezesa, którą elegancko wplótł w dłuższy wykład zatytułowany „Jak osiągnąć niezależność finansową. Moja historia”.

Jeśli biznes MLM to musi być mowa o drogich, szybkich i wytwornych samochodach. Bez tego ani rusz. Tym zagadnieniem zajął się Michał Kimla z BMW – marki, która na co dzień współpracuje z Souvre, o czym można się przekonać przemierzając polskie drogi. Jeździ po nich już wiele pojazdów BMW okraszonych logo Souvre. Nikt nie zbuduje ciekawego biznesu MLM jeżeli jego działania – oraz funkcjonowanie całej struktury – nie będzie każdego dnia napędzane pozytywną motywacją. To ona daje kopa do działania i sprawia, że człowiek „wychodzi na miasto”. Ten temat bardzo fajnie uwypuklił Wiktor Vollmayr. Bardzo ważna jest również konsekwencja w działaniu i systematyka, a o tym z kolei mówił Pawel Sołecki.

I wreszcie na środek sali wkroczył Michał Gutowski, bez którego raczej to szkolenie nie miałoby miejsca. Na pewno nie tej, nie takiej struktury Souvre. Nie bez powodu więc Michał wybrał sobie temat pt. „Dlaczego warto pracować w Souvre?” Wstrzelił się w sam środek tarczy bo kto, jak nie budowniczy tej prężnej ekipy miałby to wiedzieć? Wisienkę na tym biznesowym torcie MLM w pięknym stylu położyła siostra Michała – Olga Gutowska, która na podstawie własnych przeżyć i obserwacji pokazała jak ważna jest tutaj „Decyzja”. A przede wszystkim nie pozostawiła nas w przeświadczeniu, jak ta decyzja powinna wyglądać. Na zakończenie dnia wysłuchaliśmy Patryka Goczkowskiego w wykładzie „Słyszysz czy słyszysz?” oraz Mateusz Wróbla, który w swoim niepowtarzalnym stylu opowiedział „Jak budować biznes MLM pod presją”.

Wykład Mateusza Wróbla najlepiej podsumował redaktor Maciejewski na Facebooku. Na gorąco, zaraz po powrocie do domu: „Bardzo lubię jegomościa. Najpierw za efekty pracy w biznesie MLM a potem porwał mnie swoimi nietuzinkowymi wykładami, bo robi je z mocnym jajem i facet ma bardzo świetnie ułożony dystans do samego siebie. Odpowiednio. Tak jak lubię – bez bufonady, ale samo gęste. Wyłącznie konkrety. Kawa na ławę. No a ostatnio, jak przeczytałem jego świeżo napisaną książkę... To był, że tak powiem, gwóźdź do tej pięknej trumny. Możecie sprawdzić sami.” A wieczorem, podczas uroczystej kolacji, odbyła się gala wyróżnień dla najlepszych networkerów oraz afterparty.

Dzień Drugi. Wiadomo. Atrybuty, decyzja, motywacja, narzędzia, techniki… Bez tych rzeczy w MLM niczego nie będzie. Ale nic z tych zagadnień i umiejętności się nie przyda, jeśli w ręku nie będzie dobrych produktów. Ten temat, pod każdym kątem, zaprezentował Patryk Szczepański w prelekcji „Potencjał produktu i sposoby jego wykorzystania w segmencie klientów indywidualnych i biznesowych”. Brawo. Po interesującym panelu sprzedawców wystąpił Tomasz Łaszczak w temacie „O ucieczce z systemu”, a następnie Piotr Janiszewski, który mówił o tym, jak ważne są emocje. I to nie tylko w biznesie, ale ogólnie w życiu. A na koniec gwiazdy Souvre. Łukasz Smoliński w temacie „Początki w network marketingu – kluczowe umiejętności oraz sam Szymon Gruszka – trener biznesowy tego network marketingowego projektu. W ten sposób dowiedzieliśmy się czym są i jak korzystać z umiejętności basic.

Pracuj ciężko, graj ostro. Bardzo mi się spodobało to hasło. Zajmując się w Network Magazynie obserwowaniem i opisywaniem sektora MLM, notabene już przez 15 lat, ten slogan jak żaden inny nie odzwierciedla tego wszystkiego, co widziałem, słyszałem i czułem. To kwintesencja tego biznesu. A jeśli ta ekipa będzie się rozwijała w takim tempie jak dotychczas, śmiem zaryzykować i zarysować pewną wizję. Już niebawem, za moment, będzie trzeba szukać, drogi Michale, nowego rozwiązania technicznego. Hotel 500 będzie stanowczo za wąski. Czego oczywiście z całego serca całej strukturze życzymy. (Foto: Tomasz Stochmal)