źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Nowe wspólnotowe przepisy mają promować kupowanie samochodów nowych lub najwyżej kilkuletnich, bezpiecznych i ekologicznych. Stracą właściciele aut starszych, które nie spełniają najnowszych norm emisji spalin, ponieważ w ich przypadku podatek będzie najwyższy. Rejestracja używanego samochodu sprowadzonego z innego kraju członkowskiego często sprawia, że mamy do czynienia z podwójnym opodatkowaniem. Wynika to z tego, że narodowe podatki rejestracyjne nie są zharmonizowane.

Unijna Komisja ds. Przedsiębiorstw i Przemysłu chce ujednolicić podatki rejestracyjne już w przyszłym roku. Zaraz po zakończeniu etapu konsultacji, ma się rozpocząć przygotowywanie projektu konkretnych przepisów. Bruksela chce wprowadzić we wszystkich krajach członkowskich system podobny do tego, jaki obowiązuje w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Kierowcy płacą tam roczny podatek samochodowy, którego wysokość uzależniona jest od tego, ile dwutlenku węgla do atmosfery emituje samochód.

Wprowadzenie nowego, opłacanego corocznie podatku wiązałoby się z likwidacją obowiązującej obecnie akcyzy. Automatycznie przełożyłoby się to na niższe ceny samochodów w salonach. W przypadku aut z silnikami o pojemności do 2 litrów stawka akcyzy wynosi 3,1%, a więc potaniałyby one o kilka tysięcy złotych. Z kolei ceny luksusowych limuzyn czy SUV z większymi motorami spadłyby nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych, ponieważ są one obłożone akcyzą w wysokości 18,6%.