źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Uczeni z Harvardu postanowili przeprowadzić badanie dotyczące tego, na ile zadowolenie pracownika przekłada się na jakość jego pracy. Profesor Teresa Amabile z Harvard Business School, wraz z zespołem, przeprowadziła szerokie badanie polegające na codziennej analizie stanu psychologicznego 238 pracowników z siedmiu firm, w kontekście wykonywanych przez nich zadań.

Każdy z badanych prowadził dziennik, w którym miał opisywać codziennie jedno wykonywane w ciągu dnia zadanie oraz określać swoje samopoczucie. Tym samym badacze dotarli do ukrytych zazwyczaj emocji, nastawień i sposobów postrzegania świata, a co za tym idzie również swojej pracy. W toku analizy ponad 12 000 wpisów odkryto, że w dniach, w których pracownicy są szczęśliwi, są również bardziej produktywni, kreatywni, koleżeńscy i mocniej angażują się w powierzone zadania.

Badaczom udało się również odnaleźć składnik X, który ma największy wpływ na zadowolenie pracowników. Jest nim poczucie zrobienia kolejnego kroku do przodu w ramach pracy, która ma dla pracownika znaczenie. Rozumiemy przez to, że pracownik musi nie tylko mieć poczucie, że to, co robi ma sens, ale również powinien poczuć, że jego dzień pracy, zadanie, które zakończył, miało znaczenie dla samego projektu, firmy, jego rozwoju.

Naukowcy uważają, że w budowaniu poczucia progresu i znaczenia, ważną rolę odgrywają menadżerowie. To właśnie oni mogą pracowników wspierać, tłumaczyć im sens działania, pokazywać kierunki. Jednocześnie okazuje się, że menadżerowie często tego nie robią. Kiedy prawie 700 menadżerów poproszono o to, aby uszeregowali najważniejsze motywatory od najmniej istotnego do najbardziej istotnego, to budowanie poczucia sensu pracy uznali oni za najmniej ważne, a co za tym idzie, najmniej motywujące. Co niestety jest bardzo błędnym przekonaniem.