Paweł Zaremba, foto: Adam GolecPaweł Zaremba, foto: Adam Golec

To przedsiębiorca z wieloletnim doświadczeniem. Od kilku lat jest wykładowcą w Alternatywnej Szkole Biznesu i Rozwoju Osobistego. Jego życiową dewizą jest „oczekuj nieoczekiwanego”.

Agnieszka Michalak: Skąd wziął się pomysł na akademię?

Paweł Zaremba: Pomysł powstał bardzo dawno temu. Chciałem mieć klub, w którym zrealizuje swoje cele. Tym celem było m.in. rozwijanie ludzi w trzech sferach: fizycznej, intelektualnej i emocjonalnej. Gdy po wielu latach spędzonych za granicą przyjechałem do Polski, szukałem partnera do zrealizowania moich zamierzeń. W roku 2012 na konferencji związanej ze skutecznością sprzedaży poznałem Katarzynę Saję – moją obecną menedżerkę, która zainteresowała się wspólną działalnością. Katarzyna zaczęła u mnie ćwiczyć, spodobał się jej sposób, w jaki prowadzę zajęcia i idea, która łączy sport, biznes i zdrowie. Tak od pomysłu przeszliśmy do realizacji celu i postanowiliśmy wspólnie założyć akademię.

Agnieszka Michalak: Sport i biznes. Dlaczego te dziedziny się łączą?

Paweł Zaremba: To są dwie spójne rzeczy, ponieważ mentalność biznesmena i sportowca jest identyczna. W obu przypadkach do osiągnięcia sukcesu potrzebna jest wytrwałość, praca i pokora. Konieczne jest dobre i godne przeżywanie zarówno zwycięstw jak i porażek. Przydaje się również honor i lojalność. W biznesie wobec klienta, w sporcie wobec trenera i innych zawodników.

Agnieszka Michalak: W takim razie, jakie cechy osobowości powinien kształtować w sobie człowiek sukcesu?

Paweł Zaremba: Na pewno lojalność, honor i godność. Konieczna jest pokora w stosunku do życia, do wszystkiego co otacza człowieka, również wytrwałość, solidność, sumienność oraz odpowiedzialność. To są takie cechy, które są niezbędne oraz pierwszorzędne – przynajmniej w moim życiu.

Agnieszka Michalak: A czy w obecnych czasach odpowiedzialność nie jest cechą zanikającą u ludzi?

Paweł Zaremba: Po 1989 roku popełniono w wielu krajach, gdzie wdrażano demokrację, jeden błąd. Mówiono ludziom, że są wolni, a zapomniano o jednej rzeczy – o tym, że z wolnością podejmowania decyzji łączy się odpowiedzialność za nie. Tak samo jest w biznesie. Jeżeli podejmujemy decyzje i dajemy komuś słowo, musimy wziąć za nie odpowiedzialność.

ReklamaReklama

Agnieszka Michalak: A co w sytuacji, kiedy musimy wziąć odpowiedzialność za nasze złe decyzje? Jak przyjmować porażki?

Paweł Zaremba: Jedną z dewiz akademii i mojego życia jest hasło: „wygrywaj bez pychy, przegrywaj bez urazy”. Trzeba umieć wyciągać naukę z każdej przegranej, a czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby nabrać rozbiegu. A gdy upadamy na kolana, trzeba mieć siłę, żeby wstać z godnością . Za porażki też trzeba umieć brać odpowiedzialność i robić to z twarzą.

Agnieszka Michalak: Czy jest prawdą stwierdzenie, że sukces zależy w dużej mierze od determinacji, ale wiele spraw to przypadki, na które nie mamy wpływu?

Paweł Zaremba: Jeżeli nie jesteśmy zdeterminowani w realizacji naszych marzeń na cel i przy tym wszystkim nie pracujemy, to nie możemy osiągnąć sukcesu. Ale jeśli robimy wszystko tak, jak należy, to w naszym życiu pojawią się przypadki, niezwykłe osoby, sytuacje, zdarzenia, które również determinują przyszłość. Niektórzy mówią, że mają szczęście. To są właśnie te przypadki, które są wynikiem ciężkiej pracy i determinacji na cel, bo wtedy spotykamy tych ludzi, których powinniśmy.

Agnieszka Michalak: Czyli kontakty przydają się w biznesie?

Paweł Zaremba: Generalnie cały biznes oparty jest na networkingu, czyli na kontaktach, na rozmawianiu z ludźmi i na komunikacji. Kiedy nie rozmawiamy z ludźmi, to nie wiemy, co się dzieje wokół nas, w naszej przestrzeni życiowej i biznesowej.

Agnieszka Michalak: Sugeruje to, że w naszym życiu przydają się umiejętności tzw. miękkie, takie jak nawiązywanie relacji z ludźmi, otwartość. Czy to cechy, które mamy od urodzenia, czy można się ich nauczyć w ciągu swojego życia?

Paweł Zaremba: Nauczyć można się wszystkiego, natomiast pewne cechy się po prostu ma. Najważniejszą cechą, którą trzeba mieć w komunikacji to serdeczność i umiejętność komunikacji bez antagonizmów. Starajmy się, żeby wszyscy dookoła nas czuli się wygranymi nawet wtedy, kiedy my wygrywamy. A gdy przegrywamy, czujmy się sami przed sobą zwycięzcą, z poczuciem, że podjęliśmy próbę i nie zrobiliśmy nikomu krzywdy. To właśnie ta serdeczność bez antagonizmów kreuje nasz wizerunek przyjaznego, dobrego przedsiębiorcy czy sportowca.

Agnieszka Michalak: A gdzie szukać pomysłów, wsparcia, inspiracji?

Paweł Zaremba: W obserwacji. Największe fortuny powstawały z obserwacji tego, co się dzieje w przestrzeni biznesowej i gospodarczej. A sukces, jeżeli chodzi o towarzystwo, polega na tym, żeby być sobą. Obserwacja, serdeczność i bycie sobą na co dzień spowodują, że będziemy odnosili sukcesy.

Agnieszka Michalak: Dziękuję za rozmowę.