Pogoda na Biznes

Kalendarz redakcji

Dlaczego ludzie działają w MLM

Waluty

Tabela: 099/A/NBP/2012; Data publikacji: 2012-05-23

Nazwa:Symbol:Wartość (PLN):
Dolar Ameryk.USD3.1848
EuroEUR4.1932
Frank SzwajcarskiCHF3.4784

Giełda

Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2012-05-23 18:59)
WIG 36934.93 -2,51%
WIG20 2038.14 -2,93%
mWIG40 2268.18 -1,69%
sWIG80 9077.37 -1,88%

Statystyki GPW - 23 maja, 17:30
Money.pl - Kliknij po więcej
Największe wzrosty - notowania giełdowe
WalorKursZm.[%]     Obrót [mln]
IFCAPITAL 5,66 +29,22 0,76
RESBUD 21,50 +13,16 0,81
AMPLI 1,85 +10,78 0,00
VARIANT 1,66 +9,93 0,06

 

Samochody widma

Marek Wyrzychowski, źródło: PAP, 2011-07-29 00:30:00

  

W ogólnokrajowej ewidencji pojazdów może figurować nawet kilka milionów nieistniejących samochodów. Niektóre z nich prawdopodobnie posłużyły do legalizacji innych, głównie kradzionych aut.

źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Polacy jak mogą tak unikają wyrejestrowywania wycofywanych z ruchu aut. Każdego roku średnio rejestruje się 1,5 mln pojazdów, w tym samym czasie do formalnego wyrejestrowania zgłasza się ok. 200 tys. Szacuje się, że w urzędach znajduje się nawet kilka milionów nieaktualnych rejestracji. Według danych towarzystw ubezpieczeniowych, w maju br. było ok. 17 mln obowiązkowych polis OC wydanych dla pojazdów. Natomiast ze statystyk MSWiA wynika, że liczba zarejestrowanych aut osobowych i ciężarowych znacznie przekraczała 20 mln. Do tego należy doliczyć inne zarejestrowane pojazdy, m.in. przyczepy, naczepy, ciągniki, motocykle.

Zdaniem specjalistów, obecny system ewidencji pojazdów sprzyja właścicielom starych aut na omijanie standardowej procedury złomowania oraz stosowania innych różnego rodzaju nadużyć. Ponadto specjaliści szacują, że ledwie kilka procent z tych kilku milionów zarejestrowanych i nie ubezpieczonych aut wciąż rdzewieje na parkingach i w garażach. Reszta, choć figuruje w ewidencji, po prostu nie istnieje. Część z pojazdów „widm” mogły posłużyć do legalizacji skradzionych aut, inne pozostają na papierze, choć już dawno wymontowano z nich wszystko, co miało jakąkolwiek wartość, a resztę pocięto na złom. Jeszcze inne, choć tych jest stosunkowo niewiele, stoją i niszczeją na osiedlowych parkingach i prywatnych posesjach.

Marek Wyrzychowski, źródło: PAP, 2011-07-29 00:30:00

extraurlop.pl