źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Znaczny niepokój inwestorów wywołało trzęsienie ziemi w Japonii podbijając ceny surowców na całym świecie. Skutki kataklizmu były jednak znacznie mniej groźne w porównaniu z trzęsieniem, które wystąpiło w marcu. Obawy na rynku ropy wywołały także walki w pobliżu libijskich instalacji naftowych. Zdaniem analityków rynku surowców i energii z National Australia Bank w Melbourne najważniejszą sprawa w dalszym ciągu jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. To, co tam się dzieje, przebija wszystkie inne wydarzenia.

Na rynku istnieją obawy, że utrzymywanie się wysokich cen surowca negatywnie wpłynie na popyt. Obecne ceny ropy naftowej znajdują się w punkcie, który może stanowić początek załamywania się popytu. Międzynarodowy Fundusz Walutowy poinformował, że gospodarka światowa wchodzi w okres niedoboru ropy naftowej, co może spowodować, że powtórzy się sytuacja z roku 2008, gdy gwałtowne wzrosty wywindowały cenę ropy do 150 dolarów za baryłkę.

Historyczne rekordy notują także ceny kruszców. Uncja złota zdrożała do poziomu 1 466 dol. Jest to najwyższa cena złota w historii. Złoto jest traktowane przez inwestorów jako bezpieczna inwestycja w czasach niepewności. Lokowanie gotówki w złoto ma ochronić kapitał przed spadkiem wartości w warunkach rosnącej inflacji. Równie dynamicznie jak złoto rosną ceny srebra, które osiągnęło cenę 40 dol. Tym samym kruszec stał się najdroższy od 1980 roku.