źródło: flickr.comźródło: flickr.com

Z badań przeprowadzonych przez agencję Praktycy.com na zlecenie Agencji Rozwoju Innowacji SA wynika, że dominująca większość badanych (61%) mikro, małych i średnich firm korzysta z mieszanych form finansowania, łącząc zewnętrzne z wewnętrznymi. 29,49% respondentów korzysta tylko i wyłącznie z własnego kapitału. Jedynie co dziesiąty badany deklaruje, że finansuje rozwój swojej firmy tylko z zewnętrznych źródeł.

– W porównaniu z rokiem 2011, kiedy po raz pierwszy zostały przeprowadzone badania, zmniejszył się nieznacznie odsetek firm zainteresowanych pozyskiwaniem kapitału wyłącznie ze źródeł zewnętrznych, z 10% do 8,97%. Jednocześnie zwiększył się procent badanych przedsiębiorców korzystających tylko z wewnętrznych źródeł finansowania z 27,5% w 2011 roku do blisko 30% w 2012 roku. Ta niewielka zmiana jest zapewne spowodowana pogarszającą się sytuacją makroekonomiczną, a także zaostrzeniem wymagań przez instytucje udzielające dofinansowań – tłumaczy Szymon Gawryszczak, prezes zarządu Agencji Rozwoju Innowacji SA.

Procedury główną przeszkodą

Jaki jest więc powód, który powstrzymuje prawie 1/3 polskich firm przed sięgnięciem po zewnętrzne źródła finansowania: kredyty, leasing, dotacje z UE, faktoring? Okazuje się, że główną przeszkodą są skomplikowane procedury, na które zwraca uwagę aż 55,81% badanych. To skuteczna zapora, która pochłania czas, a także energię przedsiębiorców. Problemem dla 40% respondentów są duże koszty uzyskania funduszy (m.in. wysoki koszt kapitału, wygórowane marże i prowizje), a także znacząca liczba wymaganych zabezpieczeń; blisko 35% badanych zwraca na to uwagę.

– Należy pamiętać, że zwłaszcza mikro i małe przedsiębiorstwa nie dysponują dużymi zasobami, które można przeznaczyć na pozyskiwanie środków. Ważnym czynnikiem hamującym rozwój zewnętrznego finansowania w Polsce jest obawa przed zadłużaniem się (co czwarta badana firma wskazuje na ten czynnik), a także przekonanie, że koszty kapitału własnego są niższe (28% respondentów) – wyjaśnia Gawryszczak. Warto zwrócić również uwagę na to, że blisko co dziesiąty badany podkreśla, że pomimo wzrostu liczby instytucji wyspecjalizowanych w finansowaniu mikro, małych i średnich firm, oferta rynkowa w dalszym ciągu nie jest satysfakcjonująca.

Pomysły na zmiany

Przedsiębiorcy pytani „Co zachęciło lub zachęciłoby ich do skorzystania z zewnętrznego finansowania?” podkreślają konieczność uproszczenia i przyśpieszenia procedur (58%) oraz dostosowanie ofert do potrzeb ich firm (55%). Ponad połowa respondentów deklaruje, że korzystniejsze warunki finansowania, np. niskie oprocentowanie, pozytywnie implikowałoby ich zainteresowanie tym źródłem. Na uwagę zasługuje fakt, że co piąty badany twierdzi, że instytucje finansowe powinny bardziej dbać o swoją wiarygodność, nadszarpniętą m.in. w trakcie ostatniego kryzysu finansowego.

Jak przekonać przedsiębiorcę?

Wśród działań pomagających w pozyskaniu klientów – małe i średnie firmy – przez instytucje finansowe, najczęściej wymieniany jest kontakt bezpośredni (83,33%). Nie wolno jednak zapominać o akcjach promocyjnych na szeroką skalę. Według przedsiębiorców najbardziej przekonywująca jest reklama w internecie oraz prasie, a także działania public relations.

Kredyt nadal najpopularniejszy

Wśród przedsiębiorców nadal najpopularniejszym instrumentem finansowym jest kredyt bankowy, aż 82% z nich skorzystało z niego w przeszłości. Blisko 60% badanych wskazało leasing. Na trzecim miejscu respondenci wymienili dotacje unijne; co piąty respondent skorzystał z tej formy finansowania rozwoju swojej firmy. Polscy przedsiębiorcy cenią sobie pożyczki od rodziny i znajomych. Co piąty badany preferuje środki od krewnych, zdecydowanie bardziej niż te pozyskane w instytucjach finansowych, niebędących bankami (7,78%). Przyczyną takiego stanu może być brak wiedzy o ich istnieniu, a także niższy koszt kapitału oraz mniej wymaganych zabezpieczeń.

Wśród respondentów rozważających zewnętrzne finansowanie, w ciągu najbliższych 12 miesięcy, trzy czwarte deklaruje, że wybierze bank. Dwóch na trzech badanych wymienia programy unijne, a co ósmy zewnętrzne firmy finansujące, inne niż banki.

Miliony dla firm

W ciągu ostatniego roku 6 na 10 badanych skorzystało z zewnętrznego finansowania na kwotę powyżej 100 tysięcy złotych. Najwięcej przedsiębiorców (co czwarty) zadłużało się na sumę przekraczającą 1 milion złotych. Co piąty na kwotę między 100 a 500 tysięcy, a co dziesiąty między 500 tysięcy, a milionem. W porównaniu z tym samym badaniem przeprowadzonym w 2011 roku odsetek firm, które zadłużyły się na sumę ponad 100 tysięcy złotych spadł z 88% do 60%. Przyczyn tej sytuacji może być oczywiście kilka. Jednak pogorszenie się stanu światowej gospodarki – zwiększenie obaw przedsiębiorców o przyszłość oraz zaostrzenie wymagań przez zewnętrzne instytucje udzielające finansowania, to dwa dominujące czynniki implikujące tą zmianę.

Pomimo pogorszenia ogólnej sytuacji makroekonomicznej, polskie firmy myślą o swoim rozwoju. W ciągu najbliższego roku niemal 59% z nich zamierza ubiegać się o środki zewnętrzne. 32% badanych będzie aplikowało o kwotę od 100 tysięcy do pół miliona złotych, a blisko 30% o kwotę powyżej 1 miliona złotych.

O tym, że przedsiębiorstwa chcą inwestować w swój rozwój świadczą cele, na jakie zamierzają przeznaczyć pozyskane fundusze. 39% chce nabyć urządzenia i nowe maszyny, w następnej kolejności jest też zakup wyposażenia i narzędzi (30,67%). Niepokojący jest jednak fakt, że co czwarty przedsiębiorca zamierza pozyskane finansowanie przeznaczyć na poprawę płynności finansowej firmy.

– Finansowanie zewnętrzne w Polsce zdobywa coraz większą popularność, aż 9% firm opiera swoją działalność wyłącznie na nim. Duża część przedsiębiorstw wykorzystuje je do wspierania swojego rozwoju. Firmy pozyskują fundusze głównie w bankach biorąc kredyt, bądź korzystają z leasingu. Dużą popularnością cieszą się również dotacje, na które zdecydowała się co piąta firma z sektora MMŚP. Tuż za nimi są pożyczki od rodziny i znajomych. Dobrym sygnałem dla rodzimej gospodarki jest to, że pozyskane fundusze są inwestowane w rozwój przedsiębiorstw, tj. zakup nowego sprzętu, narzędzi oraz wyposażenia. Niepokoi natomiast fakt, iż jedna czwarta tych firm planuje pozyskać fundusze na przywrócenie płynności finansowej – podsumowuje Szymon Gawryszczak.

Metodologia

Badanie przeprowadzono w dniach: od 24 lutego do 9 marca 2012 roku metodą CAWI, na próbie 578 mikro, małych i średnich przedsiębiorstw z terenu całej Polski.