Klub TOP Smakoszy MLM – pomysł zainicjowany przez redaktora Piotra Wajszczaka, udało nam się zorganizować na ranczo tej fundacji już dwa razy. Kto był, ten nie zapomni do końca życia. Jednak dobrze, że nie tylko my interesujemy się sytuacją tego projektu, ale pomagają również inni i trzeba o tym informować. Fundacja założona przez Bohdana Smolenia w 2007 roku prowadzi zajęcia z hipoterapii dla osób niepełnosprawnych w podpoznańskim Baranówku. Koszty utrzymania stadniny, dostosowania terenu czy prowadzenia terapii są wysokie – w planach było nawet zamknięcie fundacji z powodu trudnej sytuacji finansowej. Na ratunek „Stworzeniom Pana Smolenia” pospieszyli internauci z całej Polski:

– Kwota zebrana zaledwie w ciągu 2 tygodni zaskoczyła nas wszystkich. I choć w przeszłości pomagało nam wiele osób, również finansowo, to nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy tak intensywnej pomocy, w tak krótkim czasie. Drobne datki setek osób pozwoliły nam zebrać imponującą pulę funduszy – informuje Joanna Kubisa z Fundacji „Stworzenia Pana Smolenia”.

Pieniądze były zbierane przede wszystkim za pośrednictwem serwisu zakupów grupowych Citeam.pl oraz na platformie handlowej Allegro, gdzie uruchomiono charytatywne aukcje. – Internauci mogli kupować cegiełki o różnej wartości – od 5 do 500 zł, a kwota każdego kuponu była przez nas podwajana. Dzięki zaangażowaniu setek osób, ogólna pula zebranych funduszy wyniosła ponad 85 tys. zł – podsumowuje Marta Krauze, dyrektor Citeam.pl, inicjator zbiórki dla Fundacji „Stworzenia Pana Smolenia”. Do zakupu charytatywnych cegiełek namawiał użytkowników Facebooka sam Bohdan Smoleń:

„Zamiast wcinać hamburgera daj konikom na cukiera”. „Za paczkę śmierdziuszków koń ma pełno w brzuszku”, „Zamiast jeść łakocie daj na dziury w płocie” – tak za pośrednictwem aplikacji na Facebooku Bohdan Smoleń i jego fundacja namawiali internautów do przekazywania drobnych datków. Po wskazaniu przedmiotu rezygnacji, np. kawy na mieście, piwa czy czekolady, można było się przekonać jaką wartość niesie odmówienie sobie jednej drobnej przyjemności. Z czego najchętniej byli gotowi rezygnować internauci dla Bohdana Smolenia?

– Co piąta osoba mogłaby odmówić sobie czekolady, co ósma piwa na mieście, a co dziesiąta kawałka pizzy. Najmniej osób zrezygnowałoby z przyjemności wypicia lampki wina. Dzięki sugestywnym zachętom Smolenia i jego fundacji wiele osób zakupiło cegiełkę bezpośrednio po przejściu z Facebooka – mówi Michał Głuszczuk, specjalista od social media w Citeam.pl.

A z czego zrezygnował Bohdan Smoleń? Jak wzorowo rezygnować z przyjemności w szczytnym celu udowodnił również sam Bohdan Smoleń. Na charytatywnych aukcjach na Allegro wystawiono pamiątki oraz cenne eksponaty z prywatnej kolekcji satyryka, dzięki czemu nowych nabywców znajdą m.in. rysunki jednej z najważniejszych poetek XX wieku, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, akwarela Joanny Kossak, ale również partytura z filmu „Unfaithful” przekazana przez Jana A. P. Kaczmarka.

– Dzięki licytacjom udało się pozyskać ponad 10 tys. zł. Najwyższą cenę uzyskał autoportret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, rysunek zatytułowany „Dama z kotem”. Dużym powodzeniem cieszyła się również akwarela wykonana specjalnie dla nas przez Joannę Kossak, wnuczkę Jerzego Kossaka i spadkobierczynię poetki – informuje Joanna Kubisa z Fundacji „Stworzenia Pana Smolenia”.

Na aukcjach fundacji można było również wylicytować pamiątki Warty Poznań, partnera akcji. Dzięki temu fani piłki wzbogacili się o klubowy szalik prezes drużyny, Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej, koszulkę kapitana Tomka Magdziarza oraz piłkę z podpisami wszystkich zawodników rundy jesiennej. Ogółem, zaledwie w ciągu kilkunastu dni, udało się zebrać niemal 100 tys. zł. Dla Fundacji Bohdana Smolenia to najlepszy prezent świąteczny od lat: – Nie możemy się doczekać startu prac na terenie stadniny, na której odbywają się zajęcia z hipoterapii. Fundusze wykorzystamy m.in. na zakup podłoża jeździeckiego, budowę ujeżdżalni czy postawienie wiaty na sprzęty – wyjaśnia Joanna Kubisa. Obecnie Fundacja „Stworzenia Pana Smolenia” pomaga niemal stu podopiecznym, nie tylko z terenu Wielkopolski.