„Dziennik Gazeta Prawna” opublikował wyniki sondażu przeprowadzonego przez Instytut Homo Homini na temat wydłużenia i zrównania wieku emerytalnego. O dziwo okazuje się, że taką konieczność mocniej popiera społeczeństwo niż sam rząd.
Z badania wynika, że już co trzeci z Polak zgadza się, aby kobiety i mężczyźni kończyli pracę w wieku 65 lat. Przeciwnego zdania jest 66% ankietowanych. W 2003 roku, gdy taka propozycja padła w tzw. planie Hausnera, 90% badanych było oburzonych.
„70% Polaków chce mieć prawo do przejścia na emeryturę bez względu na wiek po 40 latach pracy, a 72% zdecydowanie nie zgadza się na obniżenie świadczeń emerytalnych w celu ratowania budżetu. Wyniki sondażu zaskakują np. w zderzeniu z sytuacją w Niemczech, gdzie 81% ankietowanych chce wycofania się rządu z decyzji o podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat. Zdaniem prof. Janusza Czapińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego Polacy zaczynają rozumieć, że tylko dłuższa praca zapewni im bezpieczeństwo wypłat emerytur. Ekonomiści uprzedzają, że bez reform grozi nam albo obniżka emerytur, albo podnoszenie podatków.” – czytamy w gazecie.
-
Ania Ciupa
16/07/10 08:07
Zwróćcie uwagę na to, co dziennikowi powiedział profesor z Uniwersytetu Warszawskiego: „tylko dłuższa praca zapewni im bezpieczeństwo wypłat emerytur.” Zapomniał dodać: „Tylko dłuższa, jeszcze cięższa i mniej płatna”. Tak myślę, czego się uczy na tych polskich uczelniach? Bo przedsiębiorczości to raczej nie.
-
Łukasz Wyrębek
16/07/10 08:30
Aniu, właśnie tej długiej, ciężkiej pracy, za coraz mniejsze wynagrodzenie. :-)
-
Ania Ciupa
16/07/10 08:36
Tak. Tego profesora to jeszcze ktoś może dostarczyć na uczelnię po 70. Przywieźć na wózku albo na plecach, postawić i pan może wykładać. Jeśli zdrowie psychiczne mu pozwoli. Ale są przecież takie zawody, o których on chyba zapomniał.
-
Łukasz Wyrębek
16/07/10 08:59
Dokładnie.
Jest też pewna pułapka, o której nikt nie wspomina.
Na pewno nie raz spotkałaś się ze stwierdzeniem, że ktoś chce iść pracować do Straży Pożarnej, Policji, albo wojska, ze względu na możliwość przejścia na emeryturę po 15 latach pracy?
Problem polega na tym, że oczywiście składki naliczane są jak każdemu innemu, więc po tych 15 latach czeka nań emerytura w wysokości może 500zł ;-)
-
Piotr Wojtyna
16/07/10 09:51
No cóż do wydłużania w poszczególnych krajach wieku emerytalnego zachęca UE przewidując, że jeśli wiek się nie odejścia na emerytury nie zostanie przedłużony krajom grozi załamanie gospodarcze.
Tylko kto ma pracować dłużej?
A co będzie z miejscami pracy dla wchodzących w dorosłe życie?
Skąd pewność, że pracując dłużej ktoś dostanie wyższą emeryturę?
Czy aby dożyje by się nią cieszyć?
Czy takie pytania profesory sobie zadają?
Cała sprawa się właśnie rypie bo okazuje się, że w kasie brak środków na wypłaty na świadczenia społeczne a nie ma komu na to robić.
-
Maciej Maciejewski
16/07/10 10:49
Ja mogę robić. A niech ZUS sobie buduje pałacyki.
-
Paweł Szuba
17/07/10 14:05
Zwróćcie uwagę na to, co dziennikowi powiedział profesor z Uniwersytetu Warszawskiego: „tylko dłuższa praca zapewni im bezpieczeństwo wypłat emerytur.” Zapomniał dodać: „Tylko dłuższa, jeszcze cięższa i mniej płatna”. Tak myślę, czego się uczy na tych polskich uczelniach? Bo przedsiębiorczości to raczej nie.
możne nie zapomniał dodać tylko skąd ma wiedzieć taki profesor ze jego praca jest mniej płatna skoro nie wie ze można robić w życiu prostsze rzeczy i lepiej płatne niż bycie profesorkiem.... a czego się uczy na polskich uczelniach????najczęściej jak być "życiową dupą wołową" bo szkoła i uczelnia programuje ze nie można w życiu popełniać błędów w szkole za błędy dostaje się "pale" a na uczelni nie zalicza się. A najwięksi ludzie sukcesu popełnili czasami tysiące błędów aż doszli do perfekcji albo mistrzostwa świata :-)
-
Marta Tarczewska
18/07/10 11:14
Wpis został zmieniony 18/07/10 11:15
Zwróćcie uwagę na to, co dziennikowi powiedział profesor z Uniwersytetu Warszawskiego: „tylko dłuższa praca zapewni im bezpieczeństwo wypłat emerytur.” Zapomniał dodać: „Tylko dłuższa, jeszcze cięższa i mniej płatna”. Tak myślę, czego się uczy na tych polskich uczelniach? Bo przedsiębiorczości to raczej nie.
możne nie zapomniał dodać tylko skąd ma wiedzieć taki profesor ze jego praca jest mniej płatna skoro nie wie ze można robić w życiu prostsze rzeczy i lepiej płatne niż bycie profesorkiem.... a czego się uczy na polskich uczelniach????najczęściej jak być "życiową dupą wołową" bo szkoła i uczelnia programuje ze nie można w życiu popełniać błędów w szkole za błędy dostaje się "pale" a na uczelni nie zalicza się. A najwięksi ludzie sukcesu popełnili czasami tysiące błędów aż doszli do perfekcji albo mistrzostwa świata :-)
Mam takie same zdanie;)
-
Jarosław Mądrowski
18/07/10 13:30
Marta - dokładnie tak jest z błeadmi w biznesie - im więcej tym często jesteśmy mądrzejsi. Skąd zacne grono pedagogiczne ma mieć o tym "blade" pojęcie? Przeciez to lata naszej praktyki zawodowej we własnej firmie.
-
Ewa Leończak
18/07/10 13:51
Nie rozumiem odwiecznego marzenia ludzi o emeryturze
Jak słyszę stwierdzenia że "jak przejdę na emeryturę to będę miał/miała czas i ...".inne rzeczy
to przelatuje mi dreszcz po plecach
Dla mnie jest to jednoznaczne że ludzie tak mówiący bardzo źle czują się w swojej pracy
i będą się tak męczyć do emerytury i nie wiele ich obchodzi jaki standard życia będą mieli kiedy pójdą na "nic nie robienie"
Zastanawiam się od jakiegoś czasu że duch w narodzie obumiera - co raz mniej widzę osób które pasja prowadzi przez życie
co raz mniej widzę osób które mają jakiekolwiek zainteresowania
i to jest przerażające
i bardzo smutne :((
-
Adriana Dubois
18/07/10 14:00
Tymczasem przedwczoraj trzy z czterech sędzin Trybunału Konstytucyjnego zgłosiły votum separatum do zapadłego orzeczenia, że wiek emerytalny kobiet ma pozostać niższy niż mężczyzn...
-
Katarzyna Korol-Tokarzewicz
19/07/10 01:34
w moim zawodzie- farmacji - kobiety przeważnie pracują dłużej niż ustawowy wiek emerytalny. Jest ciągle popyt na tez zawód, a doświadczenie też ma spore znaczenie. Rynek sam pewne rzeczy reguluje. Niestety, nie wszędzie.
Mi bardzie niż emerytury sen z oka spędzają wyimaginowane renty i te wszystkie świadczenia dla pseudo pokrzywdzonych przez los. Wychowywanie pokoleń roszczeniowych kalek