Oto jeden z powodów, dla których jestem tak podekscytowany, jeśli chodzi o MLM. Kiedy rozmawiasz z ludźmi możesz dać im NADZIEJĘ (...) -  MARKETING WIELOPOZIOMOWY naprawdę daje możliwość realizowania własnych marzeń i nie muszą na to czekać trzydzieści czy czterdzieści lat.

Co to jest MLM?

W gruncie rzeczy istnieją tylko trzy podstawowe sposoby dostarczania produktów.

  1. SPRZEDAŻ DETALICZNA. Człowiek idzie do sklepu i coś kupuje.
  2. SPRZEDAŻ BEZPOŚREDNIA. Przeważnie (chociaż nie zawsze) dotyczy polis ubezpieczeniowych, sprzętu kuchennego (...), kosmetyków, pojemników...
  3. MARKETING WIELOPOZIOMOWY. Nie wolno mylić tej metody z dwiema poprzednimi.

Czwartą metodą marketingu, często dodawaną do tej listy jest sprzedaż wysyłkowa. Piątą metodą, która często bywa mylona z MLM, jest sprzedaż piramidkowa. ALE PIRAMIDY SĄ NIELEGALNE! Jeśli produkt nie dociera do odbiorcy, to jak można to w ogóle nazwać "marketingiem", nie mówiąc już o "marketingu wielopoziomowym". Może są to spółki wielopoziomowe, ale na pewno NIE JEST TO MARKETING!

Wiele obiekcji, jeśli chodzi o przystąpienie do marketingu wielopoziomowego, wynika stąd, że ludzie nie dostrzegają różnicy między MLM a sprzedażą bezpośrednią. Ta dezorientacja jest zrozumiała, gdyż najbardziej znane spółki MLM należą do Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej. Pewne cechy odróżniają MLM od firm handlu detalicznego i firm sprzedaży bezpośredniej. Podstawowa polega na tym, że w MLM prowadzisz interesy dla siebie - ale NIE OSOBIŚCIE!

Najczęściej spotykanym błędem w myśleniu o MLM jest przekonanie, że aby odnieść sukces, musisz sprzedawać detalicznie. Możesz sprzedawać, jeśli chcesz lub jeśli takie są wymagania podjętego przez ciebie programu, ale jeśli pragniesz mieć większe dochody, to prawdziwy sukces zależy od budowania organizacji. WAŻNA UWAGA. Niechaj sprzedawanie produktów będzie naturalnym rezultatem budowania organizacji. Usiłując robić to wszystko na odwrót, wiele osób częściej ponosi porażkę, niż osiąga sukces - próbują budować organizację, kładąc nacisk na sprzedawanie.

Inna nazwa MLM to "marketing sieciowy"(ang. network marketing). Gdy budujesz organizację, w rezultacie budujesz sieć, za pomocą której możesz dostarczać swoje produkty. Aby zbudować DUŻĄ, ODNOSZĄCĄ SUKCESY STRUKTURĘ, musisz zachować RÓWNOWAGĘ. Musisz sponsorować i nauczać ludzi zasad MLM, a zarazem tworzyć bazę klientów, sprzedając detalicznie swoim sąsiadom, znajomym i rodzinie.

Nie próbuj przekonywać do tego programu całego świata. Pamiętaj, marketing sieciowy czy MLM polega na budowaniu organizacji, w której mnóstwo dystrybutorów sprzedaje niewiele. To dużo lepsza sytuacja, niż kiedy kilka osób stara się robić wszystko.

Prezentacje na serwetce...

Prezentację zaczynasz od tego, że piszesz "2x2 równa się 4" itd., a następnie mnożysz liczby pod kreską. Żartujemy, mówiąc ludziom, że jeśli zasponsorują kogoś, kto nie potrafi zrobić tego poprawnie, niech z niego zrezygnują, ponieważ współpraca z nim będzie trudna. Z prawej strony kolumny "2x2" napisz 3x3, mówiąc: "Tutaj sponsorujesz trzy osoby i uczysz je sponsorować trzy następne, co sprawia, że jest ich teraz dziewięć. Potem uczysz swoje trzy osoby, jak mają nauczyć sponsorowania tamte dziewięć osób. Masz ich już 27. Idąc w dół jeszcze o jeden poziom, osiągniesz liczbę 81. Zauważ różnicę między 16 a 81... Zobaczmy, co by się stało, gdyby każdy zasponsorował tylko DWIE OSOBY WIĘCEJ.

Zauważ na rysunku, że kiedy sponsorujesz 5 osób i one sponsorują po pięć osób itd., dodajesz te wszystkie zakreślone kółkiem liczby i masz 780 poważnych osób w swojej organizacji. To wyliczenie pomoże ci odpowiedzieć na pytanie: "A czy wobec tego ktoś nie musi sprzedawać produktów?"

W KAŻDEJ organizacji marketingu wielopoziomowego, jeśli masz 780 osób, które tylko UŻYWAJĄ produktów na własne potrzeby, zarabiasz mnóstwo pieniędzy. W innych programach MLM, a także w naszym własnym stale spotykamy ludzi, którzy są zdumieni, że nasza grupa rozwinęła się w tak szybkim tempie. Niektórzy realizują swoje programy dłużej niż my, ale drapią się w głowę i pytają: "Co takiego robicie, czego ja nie robię?" Odpowiadamy im pytaniem: "Z iloma pracujesz osobami ze swojej PIERWSZEJ LINII?" Zwykle pada liczba 25 do 50 lub większa.

Wyobraźmy sobie ARMIĘ, MARYNARKĘ, SIŁY ZBROJNE, LOTNICTWO lub STRAŻ WYBRZEŻA. Począwszy od najniższego szczebla prywatnych detektywów aż do najwyższych urzędników Pentagonu nikt nie ma więcej niż pięciu lub sześciu ludzi, nad którymi sprawuje BEZPOŚREDNI nadzór. Zastanów się nad tym! Dlaczego więc ludzie przystępujący do marketingu wielopoziomowego uważają, że mogą efektywnie pracować z pięćdziesięcioma osobami w pierwszej linii? OTÓŻ NIE MOGĄ!

Nie powinieneś współpracować z więcej niż pięcioma poważnymi osobami naraz.