Olga ApanavicieneOlga Apanaviciene

Z Olgą znamy się od samego początku, kiedy tylko zainteresował ją biznes spod szyldu Alveo. Widywaliśmy się regularnie, przede wszystkim podczas corocznych szkoleń Your Akuna Day organizowanych w Wiśle. Niestety, jak to bywa na tego typu spotkaniach branżowych, nigdy nie mieliśmy czasu usiąść gdzieś na spokojnie przy kawie i porozmawiać o jej historii, o tym jak odniosła sukces i o planach na przyszłość. Udało mi się to skrzętnie ukartować dopiero niedawno, podczas Your Akuna Day Litwa (publikacja), na terenie pięknego ośrodka wypoczynkowego Dubingiai położonego ok. 50 km od Wilna. Cisza, spokój, las – wreszcie mogliśmy pogaworzyć…

Maciej Maciejewski: Jak to się stało, że businesswoman prowadząca kilka sklepów, nagle zostawia wszystko w diabły i zaczyna robić network marketing?

Olga Apanaviciene: O systemie MLM słyszałam już dawno, ale tak jak większość ludzi nigdy nie przywiązywałam uwagi do tej formy biznesu. Po prostu nie chciałam tego zrozumieć. Byłam zapartym miłośnikiem biznesu tradycyjnego. Forma zarabiania pieniędzy w sposób, gdzie miałabym poszukiwać dla siebie „konkurentów” i czekać, aż ktoś za to zapłaci, nie wzbudzała we mnie żadnego zaufania. Do momentu… Pewnego razu przez przypadek dostałam swój pierwszy dochód pasywny. Właśnie to zmusiło mnie do wgłębienia się w temat marketingu sieciowego. Dzisiaj żałuję, że nie chciałam o tym słyszeć wcześniej. Przez upór oddaliłam trochę od siebie realizację marzeń.

Maciej Maciejewski: Skąd decyzja o zainicjowaniu oddziału Akuny na Litwie? Jak wyglądały początki budowania tego biznesu?

Olga Apanaviciene: Współpracę rozpoczęłam jako dystrybutor polski, ale cały swój biznes budowałam na Litwie. To powodowało wiele niewygód organizacyjnych, ponieważ musiałam zbierać zamówienia, jechać samochodem do Polski i przewozić produkty dla dystrybutorów w naszym kraju. Po jakimś czasie, dzięki prezesowi Tomaszowi Kwolkowi i pani Liliji Stankevičienė, w Kownie został otworzony magazyn, który usprawnił dostawę produktów na terenie Litwy. Cieszyliśmy się z tego co mamy, ale MLM to przecież nie tylko dostawa produktów. Zaraz zaczęły nas atakować kolejne problemy i formalności…

ReklamaReklama

Bardzo chciałam, żeby dystrybutorzy Akuny mogli czerpać wszystkie korzyści, które oferuje firma – promocje, wycieczki, spotkania firmowe, program AUTOMOTYWACJA i inne programy motywacyjne, które wspierają rozwój sieci i zwiększają dochody pasywne. Niestety nie dałoby się zaoferować tego dla dystrybucji bez oficjalnego oddziału Akuny. Na Litwie większość firm MLM działa „na czarno”, więc zainicjowanie oddziału wyróżnia nas od innych. Ludzie tu pracują oficjalnie, wykazują swoje dochody i odprowadzają podatki, a produkty, które oferują swoim klientom, mają wszystkie potrzebne zezwolenia instytucji litewskich.

Maciej Maciejewski: W systemie marketingu wielopoziomowego na świecie działa wiele dobrych firm. Dlaczego akurat Akuna? Co wyróżnia tę firmę od innych?

Olga Apanaviciene: Ufam tej firmie. Po pierwsze, ze względu na produkty. Bardzo ważne jest dla mnie to, że znajdujące się w naszej ofercie produkty są wytwarzane tylko i wyłącznie w Kanadzie. Nie ma żadnych oddziałów, które produkowałyby je według receptury kanadyjskiej. To gwarantuje, że konsument zawsze dostanie oryginalny i bezpieczny produkt. Firma bardzo dba o potrzeby konsumentów i oferuje szeroką gamę bezpiecznych dla zdrowia produktów. Po drugie plan marketingowy, warunki współpracy, regularność płatności, no i nowość – program AKUNA START.

Współpracując z firmą MLM jest bardzo ważne, aby wykonana praca była opłacana nie produktami, lecz pieniędzmi i bez żadnych opóźnień. A program AKUNA START to rewolucja w marketingu sieciowym. To program, który odpowiada na zapotrzebowania ludzi już współpracujących z firmą oraz daje niesamowite możliwości dynamicznego budowania biznesu i zarabiania dobrych pieniędzy tym, którzy są na samym starcie. Daje możliwość wygenerowania dochodu pasywnego na początku współpracy z firmą oraz nieograniczone możliwości zbudowania dużego biznesu. Nowy program AKUNA START plus plan AKUNA KARIERA to koncepcja, która po prostu tryska synergią, a sposób kumulowania czterech różnych wynagrodzeń na raz – to rewelacja. Teraz tylko naprzód.

Maciej Maciejewski: Co w systemie MLM najbardziej się pani podoba?

Olga Apanaviciene: Niezmiernie cenię sobie fakt, że to jest biznes praktycznie bez inwestycji. Tutaj biznesmenem może stać się każdy bez względu na wiek czy wykształcenie, wszyscy mają sukces w zasięgu ręki. Trzeba tylko chcieć i działać. W marketingu sieciowym człowiek nie jest sam, każdy ma ogromną grupę wsparcia. Dostajesz gotowy plan i ciągle ktoś Ci doradza, pomaga. To jest fenomen, którego nie spotyka się w biznesie tradycyjnym.

Maciej Maciejewski: A czy coś panią denerwuje? Jest coś, co chciałaby pani zmienić?

Olga Apanaviciene: Dobre pytanie. Denerwuje mnie kilka rzeczy. Niestety jeszcze wiele osób porównuje MLM do piramidy finansowej. Czyli ciągle jest za mało edukacji w tym zakresie. Najbardziej denerwują mnie ludzie, którzy po podpisaniu umowy czekają, aż im pieniądze spadną z nieba i ciągle narzekają, że w tym systemie się nie zarabia. Niestety, ale „bez pracy nie ma kołaczy”. Jest jeszcze zaleta i wada MLM w jednym – nie ma odgórnie wytyczonych godzin pracy. 90% ludzi podchodzi do tego w taki sposób, że skoro ich nie ma, to i nie muszę pracować. Gdyby mieli w network marketingu 8 godzinny tryb pracy dziennie nałożony odgórnie, to pewnie każdy człowiek przyzwyczajony do etatu osiągałby niesamowite rezultaty.

Maciej Maciejewski: Jakie ma pani plany na kilka najbliższych lat?

Olga Apanaviciene: Chcę rozwinąć Akunę we wszystkich krajach bałtyckich! Teraz pracuję nad poszukiwaniem partnerów na rynkach Łotwy i Estonii. Ze strony biura Akuny LT, wszystkie formalności odnośnie dostaw, płatności i inne, są już uregulowane.

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.