Andy HarringtonAndy Harrington

…nawet dla osób takich jak ja, których nieco przytłacza tak silne uderzenie testosteronu, bo jest kompletnie nieduplikowalne nie tylko dla mnie – kobiety, lecz również dla 99% mężczyzn obecnych wtedy na sali. Wielkość Tony’ego Robbinsa jest bezsporna także dla tych, których nie zachwyca neurolingwistyczne programowanie i techniki ewidentnie socjomanipulacyjne. Jak wiadomo bowiem, pozytywne wywieranie wpływu od manipulacji nie różni się w ogóle narzędziami, a tylko intencjami oraz wywołanymi skutkami. Skutki, jakie wywołał Anthony Robbins były szokujące. Pozytywnie szokujące. Najbardziej sceptycznie nastawieni ludzie krzyczeli, skakali, śpiewali, skandowali i… podejmowali decyzje o zmianach w swoim życiu.

Ogromne uznanie należy się Łukaszowi Milewskiemu i jego partnerom, którzy ten event zorganizowali. Niesamowite wrażenie zrobił też Mateusz Grzesiak, którego niedzielne wystąpienie wielu uznało za nie gorsze od Robbinsa, głównie dzięki silnej wymowie patriotyczno-motywacyjnej.

Echa tych zdarzeń będą zapewne rozbrzmiewać jeszcze długo. Natomiast ja chciałabym napisać o kimś innym. O człowieku, który moim zdaniem był na „The Way Ahead” postacią najwartościowszą dla tych, którzy szukali tam niekoniecznie uniesień i energii, a bardziej użytecznych nauk – konkretnych kompetencji. Myślę zaś o jednym z najwybitniejszych mówców na świecie, założycielu najlepszej obecnie szkoły wystąpień publicznych (przynajmniej na Starym Kontynencie) – Andym Harringtonie.

Brytyjczyk ujął mnie po pierwsze skromnością i najwyższym profesjonalizmem. Po drugie tym, że nie proponował nam koszmarnie drogich wyjazdów motywacyjnych na Antypody, lecz zaoferował swoje najwyższego lotu szkolenia tu, w Polsce i to już na jesieni tego roku. One też nie są tanie, ale jednak już w zasięgu portfela każdego Polaka inwestującego w swój rozwój, zaś uczyć się od takiego MISTRZA sztuki przemawiania i tzw. sprzedaży zwielokrotnionej – to gratka wyjątkowa. Tym bardziej, że zaoferował uczestnikom osobistą ocenę ich postępów. Nie jest wszak tajemnicą, że za couching z nim na Wyspach klienci płacą dziesiątki tysięcy funtów…

Andy Harrington dokonał również na naszych oczach brawurowego aktu sprzedaży. W dosłownie kilka minut sprzedał udział w wielu zajęciach.Wynik zapisów jaki osiągnął w mniej niż kwadrans, zrobił wrażenie. Przyznam, że jeszcze nigdy nie widziałam, jak jeden człowiek ze sceny robi coś takiego. Nawet bym sobie tego nie mogła wyobrazić! A jednak!

Ilu ludziom w biznesie zajmuje to całe życie? Znalazłam się i ja w gronie tych, którzy kupili. Dlaczego? Bo Andy obiecał, że nauczy mnie tej właśnie sztuki: przejścia ze sprzedaży face to face pojedynczym osobom, w sprzedaż dla dziesiątek, a może i setek klientów. Gdybym nie widziała jak to robi, to zapewne nie zdecydowałabym się na kurs za kilkaset funtów. W mojej organizacji MLM przyzwyczaiłam się jednak, że kompetencji uczą mnie nie teoretycy, lecz ci, którzy sami te kompetencje posiadają. Dlatego widząc to, co zobaczyłam, nie wahałam się ani chwili. Wierzę bowiem autorytetom dotykalnym. I takiego właśnie autorytetu dotknęłam.

Mam na koniec wspaniałą wiadomość dla Czytelników „Network Magazynu”. Wy też możecie go dotknąć! Nie za tysiące złotych, lecz jeden, jedyny raz (co najpewniej już się nigdy w Polsce nie powtórzy) Andy Harringtona można będzie posłuchać praktycznie bezkosztowo – w Gdyni już26 kwietnia, czyli za chwilę właściwie!

Ten niesamowity człowiek wspiera bowiem swoim autorytetem najatrakcyjniejsze wydarzenie w polskim marketingu sieciowym – projekt Colway International. W niedzielę 26 kwietnia 2015 roku zdradzi swoje najcenniejsze tajemnice na uroczystym START tego globalnego biznesu, który zaczyna się w Polsce.

Andy HarringtonAndy Harrington

Andy Harrington zaprasza zresztą osobiście wszystkich Polaków, którzy chcieliby stać się brawurowymi sprzedawcami, już nie dla pojedynczych klientów, lecz dla setek klientów. Zobaczcie jak to robi na specjalnie nagranym filmiku: www.colwayinternational.com. Nie wierzę w to, aby ktokolwiek, kto chce kiedyś sprzedawać ze sceny, z ekranu, czerpiąc nauki od najlepszego z najlepszych – nie skorzystał z tego zaproszenia!

Autorka jest świeżo upieczonym trenerem biznesu (była najstarszą na roku absolwenantką kończonych w tym kierunku studiów) i liderem w firmie Colway.