 |
11.09.2008:
Czy Polska jest dla ludzi biznesu?
W rankingu Banku ¦wiatowego spadli¶my o cztery miejsca. Gdy polscy politycy gadaj± o reformach, inne kraje po prostu wprowadzaj± je w życie - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Założenie firmy w Polsce wci±ż zajmuje ¶rednio 31 dni, tyle samo co na Białorusi - wynika z rankingu Banku ¦wiatowego Doing Business 2009. Tymczasem w Gruzji wystarcz± na to trzy dni, w Estonii siedem, a w Rumunii dziesięć.
Wzór wyznacza Nowa Zelandia - tu przyszłemu biznesmenowi rejestracja firmy zajmie jeden dzień. Na wydanie pozwolenia na budowę czeka się w Polsce ¶rednio 308 dni, gdy tymczasem w Estonii 118, Bułgarii - 139 dni, a w najlepszej w tej kategorii Korei Południowej - jedynie 34 dni.
Ranking B¦ na 2009 r. (bank traktuje go jako rekomendację dla inwestorów na przyszły rok) porównuje 181 krajów z punktu widzenia łatwo¶ci prowadzenia działalno¶ci gospodarczej. Polska znalazła się na 76 pozycji. Dwa lata temu nasz± gospodarkę B¦ sklasyfikował na 68 miejscu, a w ubiegłym na 74. Wówczas zestawienie obejmowało 178 krajów.
Tuż przed nami s± Czechy, a za nami Pakistan. Na lepszych niż Polska miejscach znalazły się praktycznie wszystkie kraje Europy ¦rodkowo-Wschodniej, poza Rosj±.
- Od lat ¶ledzę różne rankingi i wszystkie potwierdzaj±, że Polska nie należy do krajów przyjaznych biznesowi. Będziemy zajmować coraz gorsze pozycje, gdyż inne kraje się reformuj±, a u nas istotnych zmian nie ma - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodark± Rynkow±.
Według rankingu B¦, najlepszym miejscem do robienia biznesu jest od trzech lat Singapur, a następnie: Nowa Zelandia, USA, Hongkong, Dania i Wielka Brytania - odnotowuje gazeta.
(¬ródło: "Rzeczpospolita") |
|