 |
27.09.2007:
Bezrobocie w sierpniu
Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w sierpniu br. 12% i w porównaniu do lipca spadła o 0,2 punktu procentowego - podaje resort pracy. Spadek stopy bezrobocia odnotowano w 15-tu województwach.
Liczba bezrobotnych w końcu sierpnia 2007 wyniosła 1 mln 821,7 tys. osób i w porównaniu do końca lipca 2007 spadła o 34,4 tys. osób. Od początku roku liczba bezrobotnych spadła o 487,7 tys. osób.
Względny (procentowy) spadek liczby bezrobotnych odnotowano we wszystkich województwach, przy czym najsilniejszy w województwie pomorskim (o 3,3%, czyli o 3,2 tys. osób) i lubuskim (o 3,2% czyli o 621 osób).
Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej: "Do spadku bezrobocia w głównej mierze przyczynił się niższy niż w poprzednim miesiącu napływ bezrobotnych. Spowodowane to było mniejszą liczbą rejestrujących się osób kończących szkoły. Z drugiej strony ta grupa bezrobotnych często bezpośrednio po rejestracji aktywizowana jest w ramach staży zawodowych".
- Bezrobocie do końca roku będzie spadać, ale nie tak dynamicznie jak w ostatnich kilkunastu miesiącach - powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska. Zdaniem szefowej resortu pracy i polityki społecznej do końca roku spadek bezrobocia do poziomu 11% jest możliwy.
Natomiast według badania socjologicznego "Diagnoza Społeczna 2007", rzeczywisty poziom bezrobocia w naszym kraju jest o połowę niższy, niż wynikające ze statystyk 12%. Autor tego największego w Polsce badania socjologicznego, profesor Janusz Czapiński, mówi, że z ankiety jasno wynika, iż Polakom nie chce się pracować. Jak wskazują badania, zarejestrowanych jest milion 800 tysięcy bezrobotnych, jednak połowa z nich w ciągu ostatnich lat nie starała się podjąć pracy. Z tego wynika, że prawie milion osób wyłudza zasiłki.
Joanna Kluzik-Rostkowska przyznała w rozmowie z "Dziennikiem", że bezrobocie w Polsce jest częściowo fikcyjne. Dlatego zamierza stworzyć system kontroli nad osobami zarejestrowanymi jako bezrobotne. Pozwoli on sprawdzać, czy naprawdę nie mogą oni znaleźć pracy, czy też nie chcą podjąć legalnego zatrudnienia, aby wciąż pobierać zasiłki i korzystać z darmowej opieki zdrowotnej. "Dziennik" podał, że na zasiłki dla bezrobotnych polscy podatnicy wydali w ubiegłym roku 3 miliardy 700 milionów złotych.
(Piotr Hoffmann) |
|