 |
31.07.2007:
GUS: stopa bezrobocia spadła do 12,4%
Stopa bezrobocia wyniosła w czerwcu 2007 roku 12,4% wobec 13,0% w maju, podał we Główny Urząd Statystyczny (GUS). W czerwcu 2006 roku stopa ta wynosiła 16,0%.
Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w czerwcu wyniosła 1.895,1 tys. osób, czyli spadła o 90,0 tys. (4,5%) wobec poprzedniego miesiąca, zaś w ujęciu rocznym obniżyła się o 592,5 tys. osób.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) szacowało wcześniej, że stopa bezrobocia spadła w czerwcu 2007 roku do 12,4%.
Wiceminister pracy Halina Olendzka szacowała na początku lipca, że stopa bezrobocia na koniec roku może spaść poniżej 10,0%. Resort pracy oczekiwał wcześniej, że wskaźnik ten w grudniu wyniesie 11,0%, a resort finansów - 11,3%.
Premier Jarosław Kaczyński w propagandowej broszurze "365 dni", będącej samooceną działań rządu pod jego kierownictwem, podsumowując rok działania uznał gospodarczą sytuację Polski za znakomitą, najlepszą od 1989 roku, a bardzo szybko spadające bezrobocie nie wynika wyłącznie z wyjazdów Polaków za granicę.
W ocenie politologa, profesora Andrzeja Rycharda: "...rząd zdynamizował wzrost gospodarczy, spadło bezrobocie, a to są rzeczywiście ważne sprawy. I choć krytycy powiadają, że rząd nie jest autorem tego sukcesu, to jednak zawsze to idzie na konto tego rządu". Według profesora, pozostaje jednak pytanie, czy wzrost gospodarczy ma wystarczające podstawy na przyszłość, czy nie jest on głównie spowodowany wejściem naszego kraju do UE.
Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych (PKPP) "Lewiatan" uważa, że obecnej, dobrej sytuacji w gospodarce nie można przypisać rządowi J. Kaczyńskiego. Efekty jego działań lub zaniechań będą bowiem widoczne dopiero za 2-3 lata.
W opinii Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), utrzymanie dobrej koniunktury gospodarczej w ciągu ostatniego roku jest wynikiem coraz lepszego dostosowania polskich przedsiębiorców do potrzeb rynku. Natomiast spadek bezrobocia jest w dużym stopniu związany z emigracją zarobkową Polaków.
(Piotr Hoffmann) |
|