W efekcie wygląda to w ten sposób, że kierujący pojazdem najpierw patrzy przez przezroczysty ekran projekcyjny, na którym wyświetlana jest aktualna trasa, a następnie dopiero na przednią szybę samochodu. Urządzenie prawdopodobnie trafi do sprzedaży w 2012 roku.

Główną wadą tego wynalazku, której naukowcy nie mogą jeszcze obejść jest fakt, że potencjalni klienci będą zmuszeni do instalacji dodatkowych ekranów, a komfort jazdy może zostać nieco obniżony. Jednak w niedługim czasie inżynierowie powinni opracować kolejną generację tego urządzenia, któremu wystarczy jedynie przednia szyba naszego samochodu bez konieczności rzutowania obrazu na inne, mniejsze ekrany projekcyjne. Zasady działania urządzenia firmy Pioneer: