źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Na listę „Forbesa” wybieranych jest 50 firm spośród ponad 1000 przedsiębiorstw w regionie Azji i Pacyfiku z dochodem lub kapitałem rynkowym w wysokości co najmniej 3 mld dol. oraz selekcjonowanych na podstawie wyników finansowych w ciągu ostatnich pięciu lat, wyłączając firmy zbytnio zadłużone lub takie, w których rząd ma co najmniej połowę udziałów.

Jeszcze sześć lat temu Japonia miała na liście 13 swoich firm dzięki czemu prowadziła w rankingu. Jednak w tym roku po raz pierwszy nie ma żadnego przedsiębiorstwa japońskiego, a częściowo jest to spowodowane marcowym trzęsieniem ziemi, jakie nawiedziło ten kraj. W tym roku na liście „Fab 50” królują Chiny z 23 firmami. Na drugim miejscu jest Korea Płd. z ośmioma firmami, a na trzecim Indie z siedmioma.

W redakcyjnym komentarzu „Forbes” podkreślił „korporacyjną dominację” Chin na terenie Azji. Jak podsumowuje redakcja, historia Azji jest w coraz większym stopniu historią Chin. Żadnemu innemu azjatyckiemu krajowi nie udało się do tej pory tak zdominować listy od czasu jej utworzenia w 2005 roku.