Najnowsze dane o branży DS/MLM

Marek Wyrzychowski, źródło: PSSB, 18/06/2010 10:44

Miniony rok przyniósł kolejny wzrost w sektorze sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego. Sprzedaż netto wszystkich przedsiębiorstw sektora na polskim rynku wzrosła w 2009 roku o 4% do ok. 2 miliardów 280 milionów złotych.

Przypomnijmy, że w roku 2008 sprzedaż w branży wyniosła 2 miliardy 190 milionów złotych. Przybyło również sprzedawców bezpośrednich i networkerów. Pod koniec 2009 roku sprzedażą bezpośrednią i network marketingiem zajmowało się w Polsce ponad 869 tys. osób (przy 752 tys. w roku poprzednim). W tym gronie nadal zdecydowanie przeważają kobiety – stanowią aż 88% sprzedawców. Dla około 85% dystrybutorów nie jest to główne zajęcie, a okazja do dorobienia małych prowizji do pensji.

Największą popularnością wśród oferowanych produktów nadal cieszyły się kosmetyki. Niemniej ich udział w ogólnej sprzedaży sektora systematycznie maleje. W ubiegłym roku było to nieco powyżej 68,5% wobec niecałych 70% w roku 2008, 74,5% w 2007 roku i aż 85% w 2005 r. O prawie 1,5% w stosunku do roku ubiegłego spadła sprzedaż suplementów diety i artykułów dietetycznych – w roku 2009 osiągnęła ona pułap nieco powyżej 8%.

Minimalnie wzrosło zainteresowanie sprzętem gospodarstwa domowego (2008 r. – 16,10%, 2009 r. – 16,34%) oraz usługami telekomunikacyjnymi (2008 r. – 0,80%, 2009 r. – 1,10%). Natomiast o blisko 2% w stosunku do roku 2008 wzrosła sprzedaż odzieży, biżuterii i innych akcesoriów mody – w 2009 roku wyniosła ona 5,01%.

– Dobrej jakości produkty, pełna ochrona konsumencka, indywidualne podejście i osobisty kontakt z klientem, komfortowe warunki i brak pośpiechu przy podejmowaniu decyzji zakupowej to kluczowe cechy wyróżniające taką formę sprzedaży – mówi Mirosław Luboń, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej. – W efekcie to nie tylko dobrze i rozważnie wydane pieniądze, ale równie często nawiązanie nowych, ciekawych kontaktów służących budowaniu więzi międzyludzkich, które trudno przecenić – dodaje.

Sprzedaż bezpośrednia, a przede wszystkim jej dziecko – system MLM (Multi Level Marketing), to świetny pomysł na znalezienie sobie miejsca na rynku pracy, szczególnie w niepewnych ekonomicznie czasach. W takich okresach przybywa chętnych do sprzedaży bezpośredniej, która stwarza szansę osiągnięcia satysfakcjonujących zarobków przy minimalnym nakładzie finansowym. Dla osób bez kapitału inwestycyjnego czy specjalistycznego wykształcenia to wyjątkowa okazja do utrzymania dochodów na przyzwoitym poziomie.

Dotyczy to szczególnie osób z obszarów dotkniętych dużym bezrobociem, powyżej 50 roku życia, często zepchniętych na margines życia zawodowego, a także ludzi młodych, którzy chcą rozpocząć działalność na własną rękę. DS/MLM traktowana jest często jako dodatkowe źródło dochodów np. przez studentów, emerytów, matki wychowujące dzieci. Dla wielu jest okazją do podreperowania domowego budżetu i zasilenia podstawowego źródła utrzymania. Lecz są też tacy networkerzy, nawet już w Polsce, którzy dzięki charyzmie, wytrwałości i konsekwentnej pracy osiągają w marketingu sieciowym miesięczne prowizje z 5 zerowymi kwotami. Wartym podkreślenia atutem sprzedaży bezpośredniej jest jej egalitarność. Ten sektor jest wolny od dyskryminacji wiekowej i nie tworzy barier dla osób z podstawowym wykształceniem.

Rynek DS/MLM rośnie systematycznie i nieprzerwanie od początku lat dziewięćdziesiątych, stanowiąc znaczące uzupełnienie tradycyjnego handlu sklepowego. Polacy coraz chętniej korzystają z oferty sprzedawców bezpośrednich, pozytywnej zmianie ulega też wizerunek sektora. Biorąc pod uwagę korzystne perspektywy jego rozwoju, można założyć, że w nadchodzących latach branża będzie odgrywała coraz większą rolę na rynku pracy.

Więcej informacji na ten temat opublikujemy już w lipcowym wydaniu "Network Magazynu".

Marek Wyrzychowski, źródło: PSSB, 18/06/2010 10:44 Do ostatniego komentarza ↓ Do góry ↑

Komentarze (8)

  • Anowinskisup2_thumbnail

    Andrzej Nowiński 21/06/10 04:31
    Wpis został zmieniony 21/06/10 09:07

    Bardzo pozytywny obraz, przy ogólnym kryzysie widać, że branża Marketingu Sieciowego trzyma się nieżle, przyciągając jednocześnie coraz to większą grupę zwolenników. Mimo dominacji kosmetyków i niewielkiego spadku sprzedaży suplementów diety i artykułów dietetycznych uważam, że istenieje tutaj duża luka w branży zdrowia. Mówię to na podstawie oberwacji rynku amerykańskiego, który jako najbardziej dojrzały rynek, chyba najlepiej odzwierciedlają trendy. Biorąc pod uwagę, że w USA suplementy stanowią ponad 22% udziału w rynku, myślę że można się spodziewać dużego wzrostu w tym sektorze w Polsce w najbliższych latach. To samo dotyczy usług i sprzętu gospodarczego. Ale może się mylę. Ciekaw jestem co wy myślicie na ten temat.



  • Biznesfan_thumbnail

    Maciej Maciejewski 21/06/10 08:01

    Ja widzę, że nie tylko nadchodzi czas dla wellness, ale ogólnie czas dla MLM. Ilość nowych firm wchodzących do Polski i typowo polskich ostatnio zaskoczyła naszą redakcję. Nie wyrabiamy się z ich weryfikacją.
  • Default_female_thumbnail

    Jowita Krakowska 21/06/10 12:57

    Zapowiada się ciekawy lipcowy numer Network Magazynu. Już drugi świetny artykuł czytam:).
  • Snapshot_of_me_1875_thumbnail

    Anna Tust 21/06/10 17:48

    :)
  • Img_7755_thumbnail

    Piotr Wojtyna 21/06/10 22:13

    Na te liczby i dane... czy ma wpływ, że brane są pod uwagę tylko firmy zrzeszone w PSSB?
    Czy ważne jest i to że do stowarzyszenia weszły i nowe firmy i może one "podbiły" wynik?

    W jaki sposób jest weryfikowana liczba osób zajmująca się branżą? W ciągu roku taki przyrost ludzi a wzrost tylko 4%?

    Subiektywny punkt widzenia.
  • Biznesfan_thumbnail

    Maciej Maciejewski 22/06/10 12:14

    Oczywiście te badania nie oddają w 100% danych o branży w Polsce, piszę o tym od kilku lat. Bo przecież sektor nie kończy się na 10 firmach zrzeszonych w PSSB. Dlatego badania PSSB są nazwane "szacunkowe". Ale cóż, innych po prostu nie ma.
  • Anowinskisup2_thumbnail

    Andrzej Nowiński 22/06/10 22:59

    Panie Piotrze, myśle że to jest bardzo prawdopodobne. Przybyło ludzi, ale jednocześnie spadła jednostkowa sprzedaż z powodu ekonomii. To jest normalne tym bardziej, że na rynku pojawia się coraz więcej firm, które mają niskie wymagania obrotów osobistych, co negatywnie wpływa na ogóloną jednostkową wartość sprzedaży.
  • Img_2173-p3_thumbnail

    Mariusz Orzelski 04/07/10 21:38

    Jak popatrzeć na "tort" to dziwi tak wysoki udział kosmetyków w całej branży MLM w Polsce. Wydaje się też, że jest to bardziej "sprzedażowa" część całego MLM. Na tym tle z kolei udział suplementów wydaje się bardzo niski. Także wzrost murowany. Nie tak dawno zauważyłem na stronach wfDSA, że Hiszpania ma podobne obroty do Polski w MLM, a robi to siedmiokrotnie mniejszą grupą ludzi. Oj, chyba zbyt wiele "marnotrastwa" nam się przytrafiło w branży. Nie ominie więc Nas "powtórne zrozumienie" marketingu sieciowego przez Polaków. Choć, Andrzej, Twój argument o małych kwotach obrotu... na których się mało zarabia - też do mnie przemawia. A pracy tyle samo... Ciekawe co się będzie działo, a w zasadzie już się dzieje...

Zaloguj się w Suportio aby dodać komentarz


Logo_grupamlm Arrow Logo_suportio Logo_networkmagazyn Logo_lidersklep Logo_vidnet