źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Badanie trzeźwości „podejrzanego” pracownika może być przeprowadzone na żądanie kierownika lub osoby przez niego upoważnionej, a nie tylko na żądanie samego pracownika. Badanie stanu trzeźwości podwładnego musi przeprowadzić uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego, czyli policja lub straż miejska. Jednocześnie przepis ten odsyła do rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz.U. z 1983 r. nr 25, poz. 117). Wynika z niego, że badanie może przeprowadzić również osoba upoważniona przez kierownika.

W niektórych miejscach pracy, na przykład w firmach, wręcz uzasadnione jest systematyczne badanie stanu trzeźwości pracowników. W takich sytuacjach za zgodną pracownika pracodawca może nie angażować organów porządkowych i skorzystać z własnych alkomatów. Zakup atestowanych urządzeń do badania zawartości alkoholu w organizmie, gdy zachodzi podejrzenie, że pracownik stawił się do pracy po użyciu alkoholu lub spożywał alkohol w czasie pracy, może stanowić koszt podatkowy. Taki wydatek związany jest z całokształtem działalności gospodarczej pracodawcy i należy zaliczyć go do kosztów pośrednio związanych z osiągnięciem przychodów.