źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Pocieszający jest fakt, że jest to spadek w porównaniu z rekordowym, czwartym kwartałem roku 2010, kiedy to na niemal dwa tysiące skradzionych dokumentów próbowano wyłudzić ponad 163 mln zł kredytów. Początek tego roku był spokojniejszy w porównaniu z końcem ubiegłego również pod względem najwyższej kwoty, którą próbowano wyłudzić – 9 mln zł wobec 25 mln zł w roku 2010.

Jednak czwarty kwartał ubiegłego roku był wyjątkowy ze względu na kilka prób zaciągnięcia kredytów na cudze dokumenty na bardzo wysokie kwoty. W porównaniu z innymi kwartałami 2010 r. i lat poprzednich można zauważyć, że rośnie średnia wartość próby wyłudzenia. Obecnie wynosi ona około 31,5 tys. Dodatkowo przestępcy chwytają się też coraz wymyślniejszych sposobów. W ostatnim czasie najbardziej popularną metodą wśród przestępców jest zagrywka na uczciwego złodzieja, który kradnie pieniądze, a odsyła dokumenty. Jeśli je zastrzegliśmy, to pod żadnym pozorem nie należy tego cofać, bo na to liczą przestępcy, którzy zrobili sobie kopie naszych papierów. Jeśli zdejmiemy blokadę z dokumentów, to łatwiej im będzie wyłudzić kredyt, założyć na nas działalność gospodarczą w celach przestępczych lub ukraść auto z wypożyczalni. Dlatego, gdy stwierdzimy kradzież, powinniśmy natychmiast wejść do pierwszego oddziału banku i zastrzec swoje dokumenty.