...wolności finansowej lub skuteczną dźwignią do kolejnych biznesów. Jak można było zdobyć grę EUROCASH? Trzeba było napisać do nas e-maila o tym, jak poprzez swoje codzienne działania możesz pomóc w realizacji misji zwiększania dobrobytu polskiego społeczeństwa. Spośród wszystkich nadesłanych do naszej redakcji listów, wspólnie z producentem gry EUROCASH wybraliśmy trzech zwycięzców – autorów najciekawszych propozycji. W ten sposób grę otrzymują Violetta Brajer, Mateusz Małek i Leszek Radwan. Gratulujemy!

Zwycięzców konkursu bardzo prosimy o przesłanie nam swoich adresów w celu dostarczenia nagród. Prosimy również wszystkie osoby, które wzięły udział w konkursie (Wy także jesteście zwycięzcami!) o kontakt z producentem gry EUROCASH pod adresem: magdalena.balcerzak@eurocash.edu.pl ponieważ dla wszystkich osób, które wzięły udział w zabawie, mamy zaproszenia na warsztaty EUROCASH organizowane regularnie w największych polskich miastach. A oto dzieła zwycięzców konkursu:

Violetta Brajer: „Ja nie tylko mogę pomóc, ja już to robię. Zmieniam świadomość młodzieży (załączam zdjęcie). Wszak pieniądze to umowa społeczna. To forma myślowa. Jako nauczycielka w LO staram się (używając do tego dostępnych gier nt. inteligencji finansowej) wpoić uczniom, że ani ciężka praca, ani ukończenie jakiegoś kierunku studiów, ma niewiele wspólnego z „robieniem pieniędzy”. Zdolność zarabiania pieniędzy to świadomość, widzenie okazji „sercem” a nie oczami. To rozwój, ciągły. Nie tylko w rozumieniu powszechnej edukacji. Wpajam to im, a czy mam prawo? Z wykształcenia jestem fizykiem i to wykładam, ale z pasji i praktyki – człowiekiem czynu. Współpracuję, z dużą satysfakcją, z firmą Colway. I... stale się uczę. Wspomnę choćby majowe wydarzenie w hotelu Marriott”.

Mateusz Małek: „Dzień dobry! Na co dzień jestem studentem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku międzynarodowe stosunki gospodarcze, a w październiku br. rozpoczynam drugi stopień tych studiów. Marketingiem sieciowym osobiście zajmuję się od kwietnia 2014 r. Wielu moich znajomych ze studiów nie wierzy w biznes MLM ponieważ próbowali już wcześniej brać w nim udział i się im nie powiodło. Dziś, nawet po spotkaniach ze mną, boją się próbować czegoś własnego, zwłaszcza, że mają łatwy dostęp z takimi studiami do pracy na etacie w korporacji. Od dawna fascynują mnie książki znanych ludzi, którzy osiągnęli sukces – R. Kiyosakiego, T.H. Ekera, B. Schafera i wiele innych. Niestety, młodzież, która mnie otacza, nie podziela mojego entuzjazmu do czytania tego rodzaju literatury. Na szczęście w moje ręce trafiła gra Cashflow i dzięki niej bardzo wielu moich znajomych zrozumiało, że praca na etacie to wcale nie jest najlepsze rozwiązanie w życiu. Uczyli się, poprzez zabawę i wiem, że w życiu osiągną znacznie większy sukces, niż ich rówieśnicy. Jestem przekonany, że gra EUROCASH również wzbudzi zainteresowanie studentów, a także młodych osób, które już pracują. Dzięki temu mógłbym uczyć przedsiębiorczości, a co za tym idzie zwiększenia dobrobytu naszego społeczeństwa”.

Leszek Radwan: „Jak poprzez swoje codziennie działania możesz nam pomóc w realizacji naszej misji zwiększania dobrobytu polskiego społeczeństwa? Hmm. Mogę odpowiedzieć to co zawsze mówię wszystkim, których spotykam na swojej biznesowej drodze. Kiedy pracowałem w szkole największą wartością dla mnie, którą chciałem wygenerować u uczniów była chęć i świadomość uczenia się i sens tego procesu. Odpowiedź na to pytanie jest dokładnie taka sama! Nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek coś osiągnął bez własnych chęci! Społeczeństwo cały czas przechodzi przez procesy zmian we wszystkich dziedzinach życia. Co się natomiast tyczy jego dobrobytu to dochodzi tu element subiektywnej oceny „dobrobytu”. To jest wg mnie problemem, bo dla jednego wystarczy przysłowiowe 2,50 dziennie, a inni będą realizować swoje marzenia do końca życia. Z tym, że ci pierwsi do końca życia będą zazdrościć tym drugim. Tylko po co? Misja jaką widzę do zrealizowania to sukcesywne, konsekwentne zmienianie polskiej mentalności i uświadamianie już od „małego” realiów życiowych (zwłaszcza w tych czasach). Network Magazyn niech idzie do szkół i wszędzie tam, gdzie jest w stanie dotrzeć i zmieniać zarówno postrzeganie jak i podejście do MLM-u. Czas pokaże, że było, jest i będzie warto! Powodzenia”.