Kolejny absurd w drogówce

Marek Wyrzychowski, źródło: Życie Warszawy, 11/06/2010 06:00

Chcesz sprawdzić stan trzeźwości przed wyjazdem na ulice Warszawy? Możesz mieć z tym problem. Wszystko przez policjantów stołecznej drogówki, która boi się utrudnień w organizacji ich pracy.

Brzmi to absurdalnie? Pewnie, ale stołeczna policja nic sobie z tego nie robi. Jak ognia boi się osób chcących sprawdzić stan trzeźwości przed wyjazdem w trasę. Boleśnie przekonał się o tym jeden z czytelników "Życia Warszawy", który przyjechał na komendę autobusem. Zdziwieni policjanci odesłali go z kwitkiem twierdząc, że nie mają sprawnego urządzenia.

To nic, że każdy obywatel ma takie prawo. – Przecież każde urządzenie może się zepsuć, ale badanie można wykonać na co dzień, jeśli nie przeszkadza to w pracy funkcjonariuszy – tłumaczy Maciej Karczyński, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. Krzysztof Bujnowski, szef stołecznej drogówki przyznaje, że nie ma wyraźnych uregulowań, które mówiłyby o obowiązku wykonywania pomiaru trzeźwości przez policję u osób, które się do niej zgłoszą. – Drogówka wykonuje je, traktując jako zadania prewencyjne – powiedział w rozmowie z "Życiem Warszawy" Bujnowski.

Tagi:

Marek Wyrzychowski, źródło: Życie Warszawy, 11/06/2010 06:00

Exu_baner
Baner_archiwum