Joanna PoradaJoanna Porada

Joanna Porada jest mikrobiologiem, nauczycielem biologii oraz języka angielskiego. Mama 4 chłopców. Interesuje się muzyką – absolwentka szkoły muzycznej w klasie skrzypiec, tańcem – jako studentka trenowała m.in. w Japonii taniec nowoczesny, obecnie chórzystka i uczestniczka wielu chóralnych, krajowych konkursów. Zawodowo manager w wywodzącej się z USA network marketingowej firmie Forever Living Products. To zajęcia również wiąże się u niej z pasją, jaką są podróże – uczestniczka wielu corocznych, międzynarodowych zjazdów przedsiębiorstwa jako eagle manager. Jest autorką książki pt. „Aloes – Japonia – Asia” oraz licznych artykułów do medycznego magazynu Harmonia.

Maciej Maciejewski: Jak dokładnie wygląda pani dotychczasowa kariera zawodowa?

Joanna Porada: Najpierw pracowałam tradycyjnie na etacie jako nauczyciel, a potem założyłam własną działalność gospodarczą i prowadziłam franczyzę Helen Doron. Po 11 latach postanowiłam działać tylko dla siebie i bez szefa, w nowoczesnym modelu biznesowym, jakim jest MLM. Będąc już dojrzałą, zamężną kobietą z 4 dorastających dzieci postanowiłam się rozwijać, a tylko taka forma nowoczesnego modelu biznesowego mogła mi pozwolić na kierowanie własnym życiem oraz decydowanie o wysokości dochodów i wolnym czasie.

Maciej Maciejewski: Co panią motywowało do pracy w marketingu sieciowym i do wspinania się na coraz wyższe pozycje menadżerskie?

Joanna Porada: Motywacją z pewnością były dzieci oraz moja natura. Jestem kobietą poszukującą, pracowitą i ambitną, lubiąca ciekawe wyzwania i odpowiednie docenienie za wkład, za pracę, za wysiłek. W marketingu sieciowym sama jestem sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Po wieloletnim używaniu produktów Forever, przekonaniu się do nich, postanowiłam czerpać również inne korzyści, jakie niesie ze sobą wyjątkowo szczodry plan wynagradzania tej firmy. I nie mam zamiaru ukrywać, że finansowy aspekt jest bardzo ważny. Wszak obok używania produktów na co dzień, tutaj mamy jeszcze możliwość dzielenia się nimi, reklamowania… a w network marketingu można otrzymywać za to wysokie premie. Nieporównywalne do pensji na etacie.

Maciej Maciejewski: Które z atrybutów tego biznesu ceni pani najbardziej?

Joanna Porada: Prawdą jest, że gdyby nie wyjątkowe produkty w Forever Living Products, które moim zdaniem nie mają sobie równych... nie przekonałabym się do budowania zespołu, a tym samym do pracy w tym unikalnym modelu biznesowym. Z pewnością dobra jakość oraz potrzeba używania tych wyrobów w każdym gospodarstwie domowym i to każdego dnia sprawiły, że w sposób naturalny buduję swój biznes i nigdy nie ma w tym rutyny. To praca wspierająca i rozwijająca innych ludzi, pokazująca możliwość poprawy zarówno zdrowia, jak i portfela oraz wskazująca drogę do wolności, bo pracuję z kim chcę, gdzie chcę i kiedy chcę. I tego uczę innych.

Firmy opierające się o model biznesu MLM to nieunikniona przyszłość w kraju i na świecie – to jest fakt. Łączy je przede wszystkim wyjątkowość produktów i przyjęty plan wynagradzania . To ze względu na detale wybrałam firmę bliską mojemu sercu pod kątem mikrobiologii – opartą w 100% na naturze. Dwukrotnie byłam zaproszona – za efekty w pracy – do siedziby firmy w Arizonie, gdzie zwiedziłam plantacje aloesu barbadeńskiego, fabryki oraz laboratoriów należących do Forever. Zobaczyłam od podszewki produkcję naszych wspaniałych wyrobów aloesowych na wszystkich etapach – od rośliny po finalny produkt. Wiem, że nie mają sobie równych. W ciągu 40 lat doświadczeń firma opracowała naturalną stabilizację czystego miąższu aloesowego, wyfiletowanego ze skóry, aktywnego biologicznie i uznanego za żywność funkcjonalną. Ujęła mnie sama uprawa tego aloesu. Na ekologicznych plantacjach położonych w Dominikanie, Meksyku i Arizonie wypasa się kozy – najlepsze, żywe źródło naturalnych nawozów. Od 40 lat Forever zaopatruje w swoje produkty ponad 160 krajów świata, a wszystko jest wspierane sztabem naukowców i noblistów. FLP jest najbogatszą prywatną firmą w Arizonie o obrotach rocznych przekraczających 3 mld dolarów. Wyjątkowy plan wynagradzania, różnorodne programy motywacyjne, wypłaty 13-ych pensji, szybko zużywalne, naturalne produkty, dziedziczenie biznesu przez kolejne pokolenia sprawiają, że na świecie i w Polsce wciąż rośnie zainteresowanie Forever. To niewidzialny gigant – lider w dziedzinie szeroko rozumianego zagadnienia health & wellness. Nawet nasi czołowi sportowcy, olimpijczycy korzystają z bogatej oferty firmy w swoim codziennym, mocno aktywnym fizycznie życiu.

Maciej Maciejewski: Co pani osiągnęła w tym biznesie?

Joanna Porada: W pierwszej kolejności, jako mama czwórki dzieci i mikrobiolog, postanowiłam zadbać o zdrowie naszej rodziny. W zgodzie z naturą i w oparciu o sprawdzone przeze mnie, z czystym sercem polecane produkty. To mamy. Z czasem zachwyt nad produktami ewoluował w przekonanie do dzielenia się nimi czyli reklamowania, aż do sposobu na życie czyli polecania w taki sposób, aby zadbać o profilaktykę rodzin i podreperowanie budżetu w gospodarstwach domowych. Jeżeli cokolwiek robimy z pasją i przekonaniem, utożsamiamy się z produktem, firmą i modelem biznesowym, to od pozycji konsumenta do pozycji przedsiębiorcy niewiele człowieka dzieli. Teraz mogę korzystać z bogatego wachlarza wszelkich atrybutów, jakie daje ludziom Forever. Naturalna radość z dzielenia się tymi informacjami zaowocowała awansem na pozycję managera i powtarzam ją od 6 lat rok rocznie, osiągając pozycję eagle managera. Dzięki temu korzystam z przecudownych nagród – wyjazdów z osobą towarzyszącą do najodleglejszych zakątków świata na międzynarodowe zjazdy. Zwiedziłam już Sardynię, dwa razy byłam w Arizonie, byłam w meksykańskim Cankun, Costa Navarino w Grecji, był też rejs ogromnym wycieczkowcem na trasie Barcelona-Monte Carlo-Rzym.

Pracę w Forever traktuję poważnie, ale sprawia mi to ogromną radość i stało się już moim hobby. Motywacją jest dla mnie rodzina, rozwój osobisty oraz zaskakujące, kolejne wyzwania i cele. Jestem dumna z faktu, że moje dzieci nigdy nie były przeszkodą w działaniu. Zawsze były motywacją. Z doświadczeniami rodzinnymi ma związek napisana przeze mnie książka pt. „Aloes-Japonia-Asia”. Swoją wiedzą podzieliłam się również pisząc artykuły do medycznego magazynu Harmonia.

Maciej Maciejewski: Co trzeba robić, żeby w MLM odnieść sukces? Jakie cechy charakteru są w tym pomocne?

Joanna Porada: Wybór systemu MLM to był strzał w dziesiątkę. Najlepszy wybór! Poznałam już w życiu co znaczy praca etatowa. Miałam szefa. Poznałam też pracę w systemie MLM, gdzie sama jestem sobie szefem. W takim modelu biznesu ważna jest samodyscyplina, wizja swojego przedsiębiorstwa, umiejętność planowania i współpracy z zespołem na zasadzie współpartnerstwa. Bardzo ważna jest wytrwałość, dawanie sobie rady z obiekcjami, wyrozumiałość, umiejętność rozmawiania z ludźmi. Trzeba znać różnorodne, psychologiczne modele osobowości. Z pewnością inni kupują nas samych, stąd ważny jest sposób w jaki sami się prezentujemy – nasza szczerość, naturalność i fachowość. Ważny jest również aspekt umiejętnego zaspokajania potrzeb naszego rozmówcy –klienta czy partnera biznesowego. Mamy przecież COŚ, co może rozwiązać ich problemy (zdrowotne, finansowe) czy wręcz odmienić ich życie. Taki model pracy jest dla długodystansowców czyli osób pracowitych, ceniących sobie wiedzę, rozwój osobisty, wręcz wizjonerów. Wiele bowiem wymagać należy od samego siebie. Codziennie stajemy się coraz lepszą wersją samego siebie bo przecież spotykając wciąż nowe, kreatywne osoby, podobnie jak my lubiące wyzwania i kochające życie, sami nieustannie się rozwijamy. W MLM sami jesteśmy kreatorami swojego życia i sami odpowiadamy zarówno za nasze sukcesy, jak i porażki.

Maciej Maciejewski: Jakie są podstawowe różnice pomiędzy etatem a network marketingiem?

Joanna Porada: My samodzielnie reklamujemy siebie, swoją markę, zapraszamy osoby, edukujemy, wspieramy, motywujemy, uczymy duplikacji w oparciu o radość dzielenia się wyjątkowymi produktami i nowoczesnym modelem biznesowym, który jest wkomponowany uczciwy i szczodry plan wynagradzania. W tradycyjnym biznesie kupuje się czas zatrudnionych ludzi. Ich wolność i zarobki są ograniczone. W moim biznesie to tylko i wyłącznie ode mnie zależy z kim, gdzie i kiedy pracuję. I to ja ustalam wysokość moich zarobków. I wiem, że nie ma ograniczeń finansowych, nie ma przysłowiowego sufitu. Praca w Forever daje mi i mojej rodzinie bezpieczeństwo, więcej wolnego czasu, lepszy poziom życia, edukację, zaspakajanie dodatkowych potrzeb, swobodę działania i „emeryturę”, którą przekazujemy naszym dzieciom zgodnie z zasadami dziedziczenia.

Joanna PoradaJoanna Porada

Maciej Maciejewski: W jaki sposób pozyskuje pani nowe kontakty?

Joanna Porada: Nowych ludzi poznaję codziennie na ulicy robiąc zakupy, rozmawiając z panią w kiosku, leżąc na plaży, odprowadzając dziecko do szkoły... Wszędzie są ciekawe osoby, z którymi warto podzielić się czymś wartościowym. Oczywiście pierwszy kontakt może być na zasadzie wymiany telefonu, wizytówki, ale przecież od czegoś należy zacząć. Nie ma jednej recepty na pozyskiwanie osób do biznesu. Ważne jest nasze pozytywne nastawienie i wyszukiwanie okazji do poznania, rozmowy czy umówienia się na kawę albo herbatę. W dobie internetu, mediów społecznościowych nawiązywanie kontaktów i relacji jest z pewnością rozwiązaniem, innym sposobem czy dopełnieniem typowej formy „oko w oko”. Należy również doceniać POLECANIE. To właśnie polecanie jest najstarszą i najskuteczniejszą metodą marketingu. Całe życie ludzie polecają sobie wzajemnie dobrego fryzjera, korepetytora czy kosmetyczkę... W budowanym przez nas zespole mamy się czuć jak w rodzinie, gdzie każdy może liczyć na wsparcie, pomoc i zrozumienie. Każdy ma ten sam plan wynagradzania, tę samą ofertę produktową i narzędzia. Wszyscy mamy taką samą szansę na sukces. I to jest cudowne!

Maciej Maciejewski: Jakie stawia sobie pani wyzwania na najbliższy rok?

Joanna Porada: W Forever nie ma takiej możliwości, aby popaść w rutynę. Wyzwania są na każdym kroku bo przecież ta praca opiera się na relacjach, na poznawaniu nowych osób. Najważniejsze jest to, że wiem, iż z Forever czuję bezpieczeństwo i możliwość realizacji swoich celów. Oczywiście towarzyszy temu niejednokrotne wychodzenie z tak zwanej strefy komfortu. Sami jesteśmy własnymi szefami, motywatorami, rekrutantami i to od nas zależy jaki zespół utworzymy, kogo zaprosimy do współpracy, z kim podzielimy się z szansą na biznes. Ja bezustannie marzę o budowaniu bo to proces całego zespołu osób podobnych do mnie – szczerych, pozytywnych i wytrwałych, którzy nie poddadzą się w wysiłkach zbyt szybko. Bo kto u nas nie osiąga sukcesów? Ten, kto nie spróbuje albo ten, kto zbyt szybko się podda. Każdy sukces w życiu i to na każdym polu wymaga cierpliwości, wytrwałej pracy, wielu ćwiczeń w doskonaleniu siebie... Tak samo jak nikt nie stanie się wirtuozem skrzypiec czy mistrzem akrobatyki sportowej czy tańca bez wieloletniego zaangażowania, treningów, ćwiczeń. Pewnie, że jeśli towarzyszy tym wysiłkom pasja, to praca staje się lżejsza, dla niektórych nawet ociera się o hobby. Wiele lat tańczyłam, grałam na instrumencie czy aktualnie mozolnie ćwiczę głos sopranu w chórze, z którym z przyjemnością pracuję i występuję na konkursach i dobrze wiem ile pracy kosztuje jeden 20 minutowy występ czy 5 minutowy, trudny choreograficznie układ taneczny albo 15 minutowy popis podczas egzaminu na skrzypcach...

Moje doświadczenia mówią, że każde nasze sukcesy i dokonania okupione są ciężką, powtarzającą się pracą. Zgodnie z powiedzeniem, że nie tylko trening czyni mistrza. I przekładam to na pracę codzienną w Forever. Wykonane telefony, liczne rozmowy, samodoskonalenie, dobra, biznesowa lektura, wykłady, szkolenia od czasu do czasu... – to wszystko składa się na całokształt i na nasze ostateczne wyniki. Nigdzie nie ma windy, która zawiezie nas do sukcesu. Wybieram schodki, po których cierpliwie dzień po dniu podchodzę do góry, po drodze napotykając przeszkody i uczę tego innych. Mam otwarte serce, cierpliwość i dzielę się swoimi doświadczeniami z wciąż rozwijającym się zespołem. Dlatego mój plan jest jeden – ciągły, nieustający rozwój. Warto wskazywać ludziom sferę biznesową, bo tak niewiele dzieli ich od bycia konsumentem do korzystania ze szczodrego planu biznesowego i przemiany w ludzi wolnych finansowo i decydujących w własnym losie.

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.