Dlatego jeśli chcesz osiągnąć sukces w życiu, zapamiętaj tych kilka prostych zasad i od nich zacznij, zanim przejdziesz do bardziej technicznych działań:

Zasada 1 – zadbaj o siebie

Jak chcesz osiągać sukces, gdy nie masz narzędzia do tego w postaci ciała fizycznego? Chcąc przykręcić śrubkę musisz mieć dobry śrubokręt. Jeśli będzie skrzywiony, złamany – nie spełni swojej roli. Narzędziem, które Tobie służy jest Twoje ciało. Jeśli nie jest sprawne, nie przykręcisz śruby. Więc dbaj o to aby poprawnie funkcjonowało. Odżywiaj się zdrowo (energia), uprawiaj jakiś sport (jakość), relaksuj je (regeneracja). To zapewni wejście na poziom wyżej – skoro mam dobre narzędzie, to mam zalążek motywacji do działania. Nie mając tego wielu ludzi narzeka:

  • nie zrobię tego bo nie mam siły,
  • nie dam rady bo chory jestem,
  • czuję się słabo, nic mi się nie chce,
  • jakbym był w pełni funkcjonalny to bym dał radę…

Wymówki, wymówki, wymówki… DBAJ o swój stan fizyczny. Jak widzisz jest on bardzo ważny.

Zasada 2 – zmień patrzenie na świat

Twój pogląd na sukces, jego osiąganie i czerpanie z niego przyjemności. To kolejny klucz. Na początek zadaj sobie pytanie: czy chcę tego konkretnego sukcesu? Jeśli już wiesz, że chcesz, zrób plan jego osiągnięcia. Ale na każdym etapie pamiętaj o jednym…

W każdej sekundzie procesu, który tworzysz, jesteś nastawiony na TAK! Nie zawsze wszystko pójdzie zgodnie z planem – jesteś na TAK! Czegoś brakuje – nie przewidziałeś czegoś lub zapomniałeś coś uwzględnić – jesteś na TAK! Musisz zmienić plan częściowo (lub w całej rozciągłości) – zmienisz bo jesteś na TAK! Znajdą się ludzie, którzy wytkną Ci błędy w działaniu – poprawisz je, bo jesteś na TAK! Jaki sens ma Twoje życie jeśli jesteś na NIE?

Zasada 3 – ucz się cały czas

Pytaj, podglądaj, modeluj, twórz swoje – ale poszerzaj wiedzę. Wiedza to najdroższy i najbardziej pożądany „stan umysłu” na tym globie. Mając wiedzę, już masz sukces. Wdrażając ją w czyn – cieszysz się efektami. Pamiętaj tylko, aby zweryfikować od kogo czerpiesz wiedzę, bo wielu szarlatanów „udaje wiedzę”. I to są często nazwiska bardzo popularne, niejednokrotnie z pierwszych stron Google. Sam, gdybym wskazał takie osoby, choćby w dziedzinie rozwoju osobistego – mocno zachwiałby się ten rynek. Niestety tak jest. Nie daj się zwieść magii, która zmieni Twoje życie w jeden dzień lub po przeczytaniu danej książki. Stój twardo na ziemi i doświadczaj. Bądź cierpliwy. Proces musi trwać…

Zasada 4 – kochaj to co robisz

Niby proste. Ale wciąż spotykam setki osób, które chcą osiągnąć sukces w kontekście, którego nienawidzą. Często słyszę:

  • ale ja nie lubię tego w sumie, tylko fajna kasa z tego ma być,
  • nie czuję tego, gdy to robię,
  • jak idę to robić to znajduję tysiąc powodów by tam nie iść… ale idę… bo muszę,
  • gdybym miał robić coś co mnie pociąga nie robiłbym tego co robię,
  • przestań, w życiu trzeba robić to co kasę daje a nie patrzeć na to co chcesz…

Żadna z tych osób nie osiągnęła jeszcze sukcesu. Cały czas czekają… Będą czekali, podczas gdy TY wyprzedzisz ich na tej drodze robiąc coś, co kochasz. I niechaj bronią Cię przenajświętsi przed robieniem czegokolwiek wyłącznie dla pieniędzy. Pieniądze są efektem procesu. Jeśli proces jest pieniądzem – to nie istnieje nic co go tworzy i taki system skazany jest na porażkę. Więc zastanów się czy to co robisz/chcesz robić to jest to, co byś robił, gdyby Ci nawet za to nie płacili.

Zasada 5 – dziel się z innymi

Gdy odniesiesz zwycięstwo na swojej drodze, podziel się tym z innymi. Gdy coś pójdzie nie po Twojej myśli – też to zrób. Po co? Ponieważ to da Ci kilka efektów:

  • feedback czyli w takich rozmowach możesz nieświadomie dostać klucz do poprawienia jakości swoich działań,
  • pozytywne zdanie innych motywuje,
  • negatywne zdanie innych może Cię czegoś nauczyć (nie mówię tutaj o hejtowaniu, którego unikaj),
  • dzielenie się „owocami” Twojej pracy też daje satysfakcję i mobilizuje do dalszego działania,
  • dzielenie się „owocami” Twojej pracy daje coś jeszcze – możliwości

Co to znaczy? A no to, że posiadając sad – np. drzewka jabłoni, częstując kogoś Twoimi jabłkami, zyskujesz potencjalnego klienta na te owoce. Jeśli mu zasmakują – będzie je chciał. Jaki sens ma tworzenie procesu tylko dla siebie? W całym rozrachunku – żadnego.

Przedstawiłem Ci PODSTAWY działania na drodze do osiągania sukcesu. Oczywiście jest ich więcej ale zacznij od tych i zobaczysz jakie zmiany będą widoczne u Ciebie. Każdy kto wchodzi w działanie bez tych zasad, albo szybko kończy proces, albo nie jest on takiej jakości jakby chciał. Życzę Ci wielu sukcesów i korzystnych działań. Zawsze bądź na TAK!

Autor tekstu jest trenerem i coachem transpozycji osobistej. Mówca motywacyjny. Więcej informacji pod: www.holisticmind.pl