źródło: flickr.comźródło: flickr.com

Właśnie dlatego internet, a wraz z nim Facebook, stanowią tylko część budżetów marketingowych, zaś tylko nieliczne marki decydują się na oparcie całej swojej promocji tylko i wyłącznie ma mediach społecznościowych.

Nowy model komunikacji na Facebooku

Na przestrzeni ostatnich miesięcy widoczny jest wyraźny zwrot w formie działań marketingowych prowadzonych na Facebooku. Serwis przestaje być miejscem, na którym trzeba „po prostu być”, a staje się kolejnym kanałem komunikacji marketingowej. Działania stają się coraz bardziej przemyślane i skupiają się na budowaniu konkretnej historii marki, co zostało zapoczątkowane wraz z wprowadzeniem timeline. Skuteczna komunikacja wymaga jednak postawienia sobie jasnych celów, które należy realizować oraz weryfikowania ich wyników. Marki coraz częściej wdrażają nowatorskie sposoby pozwalające na dotarcie do ich grupy docelowej, zaś działania na Facebooku różnią się w zależności od obranego targetu. Widoczne jest to m.in. na płaszczyźnie korzyści, jakie dla użytkowników niesie profil marki na Facebooku. Często firmy decydują się na oferowanie drobnych nagród i gadżetów, ale należy zauważyć, że w przypadku niektórych branż bardziej pożądana przez użytkowników jest rzetelna informacja czy magnetyczny, wartościowy kontent.

Nisza na Facebooku?

Facebook należy postrzegać bardziej jako kilka silnie integrowanych ze sobą narzędzi promocji marketingowej, biorąc pod uwagę złożoną funkcjonalność serwisu. Przewaga portalu tkwi m.in. w możliwościach reklamy wykorzystującej mechanizm społecznościowy, a w tym przede wszystkim wirusowe zwiększanie zasięgu oraz zaawansowane targetowanie, zapewniające wysoką skuteczność działań podejmowanych w ramach serwisu. Z założenia tego typu reklamy mają nie tylko sprzedawać, ale również budować wizerunek, generować zasięg oraz umożliwiać kontakt z klientami. Facebook to jednak nie tylko płatna reklama, ale również – przynajmniej w teorii – bezkosztowa forma promocji. Wykorzystując społecznościowy mechanizm portalu oraz dokonując społecznościowej optymalizacji strony www, można znacząco podnieść widoczność marki w internecie, bez konieczności angażowania na ten cel dodatkowego budżetu.

Skuteczność Facebooka

Sporych problemów nastręcza nadal estymacja skuteczności działań marketingowych na Facebooku. Równie ciężka do ocenienia jest sprzedażowa wartość portalu. Obie powyższe kategorie będą w zasadniczy sposób różniły się w zależności od charakteru marek, które wykorzystują serwis do prowadzenia działań marketingowych. W przypadku brandów niszowych lub takich, które są skierowane do specyficznej grupy osób, Facebook może oznaczać się wysoką efektywnością działań marketingowych i sprzedażowych. Inaczej sprawa wygląda w przypadku marek masowych, mainstreamowych, które muszą budować zasięg w szerokiej grupie odbiorców.

W tym przypadku Facebook powinien stanowić raczej jeden z kanałów, wykorzystywanych do prowadzenia komunikacji marketingowej. – Omawiając potencjał Facebooka nie sposób również nie wspomnieć o być może nie do końca oczywistej formie reklamy, jaką są różnego rodzaju aplikacje. Takie rozwiązania nie tylko wpływają korzystnie na wzrost zaangażowania fanów, ale także pozwalają na zbieranie różnego rodzaju danych użytkowników, które mogą być następnie wykorzystane w innych działaniach marketingowych, w tym w wysyłaniu mailingów czy newsletterów – zauważa Michał Chołuj z Netface.

Kto siedzi na Facebooku?

Równie ważna i równie trudna jest odpowiedź na pytanie dotyczące profilu użytkowników korzystających z serwisu. Cześć z nich z pewnością stanowią osoby zaangażowane w markę, które chętnie będą nawiązywały kontakt oraz wykażą się dużym zaangażowaniem w budowanie profilu. Pozostali to użytkownicy bardziej okazjonalni, którzy postrzegają Facebooka bardziej przez pryzmat platformy kontaktu ze znajomymi, zachowując dystans wobec działań reklamowych podejmowanych przez marki. Dlatego z perspektywy budowania społeczności na Facebooku tak ważne jest budowanie wartościowego kontentu, zachęcającego do rozmowy lub uruchamiającego mechanizm wirusowy np. poprzez udostępnianie treści.