źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Przedsiębiorstwa poruszające się w systemie sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego muszą się starać o taką licencję w urzędzie o nazwie MOFCOM. To Chińskie Ministerstwa Handlu. Licencja taka jest obowiązkowa i pozwala firmom DS/MLM działać w sprzedaży bezpośredniej na terenie Chińskiej Republiki Ludowej, która – notabene, jest drugim co do wielkości rynkiem sprzedaży bezpośredniej na świecie.

Firma Nature’s Sunshine Products China rozpoczęła proces starania się o taką licencję w roku 2014 po utworzeniu wspólnego przedsiębiorstwa z firmą Shanghai Fosun Pharmaceutical Group Co., Ltd. (Fosun Pharma), lokalną jednostką opieki zdrowotnej. Wspólne przedsięwzięcie było pierwszym tego rodzaju biznesem zainicjowanym pomiędzy spółką amerykańską i chińską firmą zajmującą się sprzedażą bezpośrednią produktów w Chinach.

– Bardzo się cieszymy, że otrzymaliśmy licencję od Chińskiej Republiki Ludowej – powiedziała Gregory L. Probert, prezes Nature's Sunshine. – To znaczący krok w kierunku realizacji naszej wizji i oczywiście potencjału, jaki zobaczyliśmy, kiedy połączyliśmy siły z Fosun Pharma prawie trzy lata temu. Wprowadzając Nature's Sunshine do Chin otwieramy ogromny, nowy rozdział w rozwoju naszej 45-letniej historii. Teraz damy mieszkającym tam ludziom nowe możliwości, spełniając jednocześnie naszą misję, aby na całym świecie przekształcić ludziom życie poprzez nasze innowacyjne, wiodące w branży produkty – dodał Gregory L. Probert.

Paul E. Noack, prezydent NSP China odpowiedzialny w koncernie za nowe rynki stwierdził, że uzyskanie licencji stanowi kulminację ponad dwóch lat ciężkiej pracy i poświęcenia w stworzeniu fundamentu Nature's Sunshine China. – Ta licencja mówi oficjalne, że firma NSP przybyła do Chin – powiedział. – Przez ostatnie kilka lat dokonaliśmy znaczących inwestycji, zbudowaliśmy duża infrastrukturę w celu wsparcia rozpoczęcia w Chinach działalności, a teraz jesteśmy w stanie rozpocząć na tym terenie naszą ekspansję. Jesteśmy niezmiernie dumni z osiągnięć całego zespołu kierowniczego w Chinach i jesteśmy optymistycznie nastawieni do szans, jakie zapewnia nam ogromny rynek chiński – skomentował Paul E. Noack.

Nature's Sunshine China ma siedzibę w Szanghaju, wiodącym ośrodku gospodarczym o liczbie ponad 24 milionów mieszkańców. Na naszym rynku firma Nature’s Sunshine Products Poland Sp. z o.o. również radzi sobie dobrze. Oferowane społeczeństwu przez dystrybutorów wysokiej jakości suplementy cieszą się uznaniem i popularnością, a spółka z roku na rok generuje ciekawe wyniki finansowe. Według publikowanego przez „Network Magazyn” branżowego rankingu firma w 2015 roku osiągnęła sprzedaż netto na poziomie 13 milionów 458 tys. złotych i był to ponad 120% wzrost w stosunku do wyniku za rok 2014.

Leszek ŚlazykLeszek Ślazyk

Komentarz Leszka Ślazyka, specjalisty ds. rynku chińskiego, redaktora naczelnego portalu Chiny24.com: – Dlaczego firmy DS/MLM muszą w Chinach starać się o jakąś dziwną licencję? Prawdopodobnie jest to spowodowane procedurami bezpieczeństwa. Jak wiadomo, do niedawna wszelkie marketingi sieciowe w Chinach były nielegalne, łamały chińskie prawo, czy raczej przepisy. W związku z tym takie firmy jak Amway czy Oriflame, żeby nie tracić rynku, decydowały się na klasyczny model działania – wszystkie te firmy miały zwykłe sklepy w chińskich miastach. Dzisiaj jest trochę inaczej. Pragmatyczne władze dopuszczają każdą formę zarabiania. Tyle, że MLM to sieć, a więc niebezpieczeństwo tworzenia struktur poza kontrolą Pekinu. I tu pewnie tkwi sedno problemu bo przedsiębiorstwa muszą być transparentne dla chińskich służb co oznacza, że pewnie oficerowie tamtejszych służb piastują jakieś stanowiska w zarządach. Poza tym procedura rejestracyjna z pewnością wymaga dodatkowych zabiegów. Chiny, wbrew temu co niektórzy głoszą, to nie jest kraj gospodarki ultraliberalnej. Rejestracja każdej działalności gospodarczej jest tam skomplikowana, więc to co czytamy o NSP jest prawdopodobnie po prostu zamknięciem procesu rejestracji przedsiębiorstwa zagranicznego w Chinach. Zwykle trwa to niestety ok. 6-9 miesięcy, ale jeśli dochodzą jeszcze do tego produkty wymagające różnych świadectw i certyfikatów, sprawa może się ciągnąć. Do tego patenty, ochrona własności intelektualnej – w Chinach to proces mozolny. Dlatego nie ma tam prawie w ogóle polskich firm, bo w Polsce mało kto działa w perspektywie 3-5 lat inwestycji dla zarabiania w perspektywie 10 lat.