W dniach 19-20 października br. w hotelu OSSA, blisko 1000 głodnych sukcesu osób zebrało się w celu doskonalenia swojej wiedzy w dziedzinie marketingu wielopoziomowego. Od piątkowego wieczoru, przybywających do hotelu gości witał widok około 30 samochodów marki Mercedes-Benz zaparkowanych przed salą wykładową. Zjeżdżający z całej Polski dystrybutorzy, w sobotnie przedpołudnie, punktualnie o godzinie 10:00 zasiedli na aali, by zacząć długo wyczekiwane szkolenie.

Oficjalne otwarcie wydarzenia należało rzecz jasna do założyciela struktury, Krzysztofa Cybul. I już od samego początku wiadomym było, że wszystkim zgromadzonym towarzyszyć będzie niesamowita energia. Szkolenie zaczęło się od udekorowania pomieszczenia kolorowymi balonami i kartkami, na których słuchacze wypisywali ulubione, motywacyjne cytaty, maksymy i sentencje. Przez dwa dni to właśnie one, oprócz wykładowców, miały zainspirować i natchnąć ludzi do działania. Na zakończenie weekendu każdy mógł zabrać do domu planszę ze zdaniem, które poruszyło go najbardziej.

ReklamaReklama

Drugim prelegentem, a zarazem gościem specjalnym szkolenia, był Szymon Gruszka. Najlepszy trener firmy FM GROUP dzięki prostym obliczeniom uzmysłowił widzom jak potężna siła drzemie w kawie Aurile. – Czy wiedzieliście, że 15 milionów Polaków dziś do południa spożyło przynajmniej jedną filiżankę napoju z ziaren kawowca? Wiedząc, że każda z nich daje około 1 punkt mamy poranną dawkę 15 000 000 punktów! – mówił Szymon. Pytanie tylko, do jak dużej ilości amatorów kawy trafią dystrybutorzy Aurile oraz jak duży kąsek z całości przypadnie pojedynczym liderom? Moment ten dał do myślenia wszystkim zebranym. Na zakończenie przemówienia Szymon Gruszka odniósł się do przyszłości firmy, potwierdzając słowa państwa Trawińskich sprzed trzech miesięcy. Według niego, rozwijając się dalej w podobnym tempie, za kilkanaście lat Polska wróci na swoje odpowiednie miejsce na mapie świata. Przez ten czas firma wygeneruje rzeszę milionerów, którzy wspólnie zadbają o wizerunek Rzeczypospolitej. Pod warunkiem, że będzie to działanie w kolektywie, a nie jako jednostki.

Łącznie najwięcej czasu na scenie spędzili oczywiście liderzy ekipy Rentierów, których w drugim planie jest już tylu, że wystąpienia były łączone „dwójkami”. Nie odebrało to jednak niczego, a wręcz przeciwnie – pary zostały dobrane rozważnie i mówcy wzajemnie uzupełniali się przedstawiając dany temat. Bazując na doświadczeniach z warsztatów najlepszych szkoleniowców, z których Rentierzy.FM czerpią pełnymi garściami, wszystkie przemówienia nacechowane były żywiołowością. Dzięki temu, przez obiekt co kilkanaście minut przechodził głośny „Power-Woosh” oraz „piątki” przybijane z sąsiadem, po krótkich, trzydziestosekundowych dyskusjach. Z energetycznym stylem świetnie komponowali się prowadzący szkolenie, raz po raz intonując różnorakie wariacje meksykańskiej fali. Wszystkiemu akompaniowała starannie dobrana muzyka.

ReklamaReklama

Na koniec pierwszego dnia nadeszła „wiekopomna chwila”. Na sali wykładowej, powitany w iście królewskim stylu, pojawił się niepokonany „zawodnik wagi ciężkiej”, przylatujący prosto z Nowej Zelandii… Ladies and Gentlemen: EDWARD LUDBROOK! Autor książek „Shakeout” i „100% Sukcesu – Podstawy” przez ponad dwie godziny uświadamiał, w jak dobrym miejscu i w jak dobrym czasie jest obecnie MLM – najlepszy sposób zarabiania pieniędzy. Charyzma występującego z pewnością wyczuwalna była nawet w najdalszych rzędach sali. Edward Ludbrook, dzięki przedstawianym na slajdach wykresom wytłumaczył, w jaki sposób przewidział MLM-owy boom kilkanaście lat temu oraz dlaczego w najbliższych latach prognozuje coś jeszcze większego. Prelegent przedstawił różnice między poprzednią epoką pionierów, a nadchodzącą erą profesjonalistów, do której z pełnym przekonaniem zaliczył strukturę Rentierzy.FM. Wiedza utrwalona w notesach oraz na nagraniu wideo z pewnością długo będzie tematem numer jeden wśród grupy Krzysztofa Cybul. Dodatkowo, na XII kwartalnym szkoleniu miała miejsce polska premiera legendarnej książki Ludbrooka – „Trener Marketingu Sieciowego”, wydanej pod patronatem „Network Magazynu”. Świeżo przywiezione z drukarni lektury rozchodziły się w tempie ekspresowym, a co szczęśliwsi nabywcy potrafili także zdobyć autograf autora w swoim egzemplarzu. Czy nowy tytuł jest pozycją obowiązkową? Zdanie z okładki:

Ta książka przyniesie Ci więcej pieniędzy niż jakakolwiek inna książka o marketingu sieciowym nie pozostawia wątpliwości.

Wieczorem, po uroczystej kolacji, tradycyjnie odbyły się galowe nominacje osób od 3% wzwyż. Wszystkie poziomy po kolei honorowane były pamiątkowym zdjęciem, uściskiem dłoni i oklaskami z sali bankietowej. Na scenie wymieniano uśmiechy, krótkoterminowe plany oraz deklaracje, że za trzy miesiące będzie przeskok o przynajmniej jeden poziom w planie marketingowym. Większość z założeń z pewnością zostanie spełniona. Po uroczystości nadszedł czas na część mniej oficjalną, czyli zabawę do późnej nocy. Wizyta na parkiecie nie była rzecz jasna jedyną rozrywką; największa magia działa się przy większości stołów. Tam, najlepsi liderzy struktur byli wręcz rozchwytywani celem podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami z młodszymi stażem networkerami. Dla wielu osób momentem przełomowym są właśnie późno wieczorne konsultacje, podczas których w pół oficjalnych opowieściach nabierają przekonania, dlaczego warto się zaangażować.

Do rozmów przyłączył się także gość specjalny Edward Ludbrook, który otoczony największym gronem słuchaczy, w szampańskim nastroju, pozował do zdjęć i odpowiadał na pytania dociekliwych. Narady trwały jeszcze długo po wygaszeniu muzyki, zarówno w głównym audytorium jak i w hotelowych pokojach.

Drugiego dnia kontynuowano wykłady liderów. Oprócz nich na scenie zameldowali się uczestnicy trzech charakterystycznych bloków tematycznych. W „Czasie dla kobiet” oraz w „Czasie dla mężczyzn” występowały osoby, które w ostatnim okresie zamknęły pierwszy plan marketingowy zdobywając 22% poziom efektywności. Zgodnie z tradycją przedstawiały one swoje historie oraz wyzwania, z którymi musiały się uporać w drodze na szczyt. Był to jeden z momentów najbardziej zapierających dech w piersiach. Najwięcej jednak wzruszeń wywołał „Czas dla rodziców”. To właśnie w nim mamy i ojcowie dzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat działalności ich dzieci. Dominowały słowa takie jak: „szansa”, „przyszłość”, „bezpieczeństwo”, „rozwój”, „młodość” oraz proste... „dziękuję”.

Podsumowując, XII Szkolenie Weekendowe Grupy Rentierzy.FM zostanie na długo w pamięci uczestników, jak i gości specjalnych. Widoczny gołym okiem profesjonalizm, wyzwolona energia oraz nabyta wiedza pozwalają z realnym optymizmem patrzeć na przyszłość grupy. Co kwartał wydaje się, że już lepiej być nie może, a jednak Rentierzy.FM udowadniają, że nawet najwyżej zawieszoną poprzeczkę da się jeszcze podnieść. Niebywałe! A jeśli chodzi o następną Ossę, to parafrazując słowa piosenki, która wpadła w ucho Ludbrookowi – „Będzie, będzie się działo, będzie radośnie, będzie zabawa...” Ale czy Ty też tam będziesz? Już dziś wpłać zaliczkę swojemu sponsorowi! Warto, bo profesjonalna edukacja w biznesie to podstawa. (Foto: Matylda Szafrańska).