źródło: flickr.comźródło: flickr.com

Schorzenie zwane „wykrętatis” ogranicza Twój potencjał w wielu aspektach. Mimo, że mogłabym wymyślać sposoby na większość z naszych wykrętatis, zwrócę Twoją uwagę tylko na jeden z nich: NIE MAM CZASU. Kiedyś Albert Einstein powiedział, że:

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, jednak nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Zdecydowanie, niezaprzeczalnie i bezapelacyjnie miał rację! W jaki sposób zatem możemy ujarzmić czas? Zauważmy, że wszystko czego się podejmujesz wymaga od Ciebie zaangażowania i właśnie CZASU, a jest on przecież ograniczony. Każda minuta warta jest złotej monety. Dlaczego więc trwonisz swój majątek? Dlaczego wyrzucasz swoje pieniążki w błoto?

reklamareklama

Przecież z racjonalnego punktu widzenia, jako istota logicznie myśląca, nie powinieneś tego robić. Powodem takiego zachowania są bodźce zewnętrzne, które Ciebie rozpraszają i pochłaniają Twoją uwagę:

  1. Portale społecznościowe – współcześnie ciężko wyobrazić sobie komunikację bez tego typu stron internetowych. Ale zauważ, że logujesz się tam 2-3 razy dziennie (a są i tacy, którzy robią to duuuuuużo częściej). Tracisz w ten sposób ok. 30 minut dziennie. Rocznie daje Ci to ok. 190 godzin, co w sumie daje Ci 8 dni! 8 dni wyrzuconych w błoto... Pomyśl, co byś zrobił, gdybyś otrzymał 8 darmowych dni. Myślę, że całkiem sporo mógłbyś zrobić. Tudzież zarobić.
  2. Niezdecydowanie i spóźnienia – można je z powodzeniem nazwać „cichym zabójcą Twojej produktywności”. Przez wahania marnujesz czas nie tylko swój, ale też innych osób. Pamiętaj o tym.
  3. Odkładanie spraw na później – to jeden z najbardziej nieuświadomionych sobie powodów straty czasu. Zamiast skupić się w 100% na jednej czynności i wykonać ją bez zbędnej zwłoki, rozpraszasz się na tysiąc nieistotnych drobnostek, a Twój cenny czas przelatuje Ci niczym piasek przez palce...
  4. Zbyt późna pobudka – i znów nie udało Ci się wstać na czas? Godzina 7:45, dzwoni budzik. Jak reagujesz na jego dźwięk? Zamykasz oczy „tylko” na 5 minut, budzisz się po pięciu minutach i masz godzinę 9:30. W ciągu 5 minut straciłeś niespełna 2 godziny! Jak to możliwe? Przecież idąc spać byłeś przekonany, że rano wstaniesz bez najmniejszego problemu. Jest jednak na to pewien sposób! Tym sposobem jest wyrobienie w sobie nawyku porannego wstawania. Jeżeli wieczorem wyobrazisz sobie poranek jako bardzo przyjemny element dnia, to takim właśnie się stanie. Poranne wstawanie już nie będzie dla Ciebie takie straszne jak dotychczas.

To byłoby na tyle ode mnie. Muszę kończyć, bo CZAS mnie goni. Pamiętaj, że największym sukcesem jest przezwyciężenie samego siebie, własnych słabości i tego alibi wykrętu (schorzenia wykrętatis). Powodzenia!

Autorka artykułu buduje swój biznes MLM w grupie Sukces Marketing (www.sukcesmarketing.pl).