źródło: Pixabayźródło: Pixabay

Które internetowe zbiórki oraz jakie jeszcze zachowania związane z ich organizacją, zakazane są prawnie w Polsce i zagrożone karą więzienia do 10 lat? Jednym z podstawowych punktów regulaminów platform crowdfundingowych jest zakaz prowadzenia zrzutek na cele sprzeczne z prawem. Co to jednak dokładnie oznacza? Oto kilka najczęściej pojawiających się sytuacji, w których internauci próbują organizować zbiórki na prawnie zakazane cele.

Nieprawdziwe informacje i cele

Od czasu do czasu zdarzają się sytuacje, w których organizatorzy internetowych zrzutek podają fałszywe cele nieodpowiadające rzeczywistemu przeznaczeniu zbieranych środków. Dodatkowo, spotkać się można z podawaniem przez autorów zbiórek nieprawdziwych informacji w tytule czy opisie zbiórki. Powyższe działania są sprzeczne z prawem i zagrożone wysokimi karami. Co ważne, do wszystkich takich sytuacji administratorzy platform crowdfundingowych, zwłaszcza tych wiodących na rynku, podchodzą bardzo poważnie. Serwisom finansowania społecznościowego zależy bowiem na budowaniu wysokiego poziomu zaufania zarówno do crowdfundingu, jak i do samych platform. Internauci muszą być pewni, że przekazywane przez nich środki zostaną przeznaczone na cel określony w zrzutce i wszystko będzie realizowane zgodne z prawem.

– W celu ochrony naszych użytkowników stosujemy liczne zabezpieczenia weryfikujące zarówno organizatorów, jak i zrzutki. Wśród nich jest konieczność weryfikacji celu zbiórki z jej opisem, gdy np. organizator chce promować swoją zrzutkę na naszej platformie lub kiedy uzbiera większą kwotę – mówi Tomasz Chołast, współzałożyciel portalu Zrzutka.pl. – Za każdym razem, gdy wartość zgromadzonych środków na pojedynczej zrzutce przekroczy 20 tysięcy zł, wówczas automatycznie blokowana jest możliwość wykonania wypłaty, a zrzutka jest przez nas weryfikowana. Także w przypadku, gdy użytkownik organizuje kilka zbiórek za naszym pośrednictwem, a ich łączna wartość przekroczy 50 tysięcy zł, to automatycznie blokowana jest możliwość wykonywania wypłat ze wszystkich zbiórek tego organizatora. Weryfikacja następuje w ciągu kilku godzin i jeśli wszystko jest zgodne z prawem, wówczas tego samego dnia odblokowujemy wypłatę zgromadzonych środków. Natomiast w przypadku podejrzenia o oszustwo, wstrzymujemy wypłaty ze wszystkich zrzutek podejrzanego organizatora i prosimy o przedstawienie odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej jego wiarygodność – dodaje Chołast.

Warto podkreślić, że samo założenie zbiórki i podanie w jej opisie celu niezgodnego z rzeczywistym, jest przestępstwem oszustwa opisanym w art. 286 § 1 kodeksu karnego. Jest on­­­o zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy nawet do lat 8! Do czynu karalnego dochodzi nawet wówczas, gdy organizator nie zgromadzi na fałszywej zrzutce żadnych pieniędzy. Kodeks przewiduje tutaj identyczną karę za samo usiłowanie, jak i faktyczne popełnienie oszustwa. W przypadku, gdy kwota zebrana za pomocą takiej nielegalnej zbiórki przekroczy wysokość 200 000 zł, kara przewidziana za takie przestępstwo wynosi już od 1 do 10 lat pozbawienia wolności.

Odbyło się już wiele spraw dotyczących internetowych zbiórek, które znalazły swój finał w prawomocnym rozstrzygnięciu sądu. Wobec sprawców takich cybernetycznych przestępstw orzekane były kary nawet kilkuletniego pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia ich wykonania. Na wysoki wymiar kary miał również wpływ fakt, iż ich sprawcy usiłowali wykorzystać ludzką dobroczynność i dążyli do oszukania możliwie największej liczby osób co sprawiało, że dokonane przez nich przestępstwo cechował szczególnie wysoki stopień szkodliwości społecznej.

Podrabiane dokumenty

Zdarza się, że nieuczciwi organizatorzy internetowych zbiórek przesyłają do platform crowdfundingowych zmodyfikowane lub fałszywe dokumenty. Mają one wprowadzić w błąd administratorów serwisów i umożliwić oszustom defraudację zebranych środków. Podrabianie lub przerabianie dokumentów, jak również posługiwanie się nimi, zgodnie z art. 270 § 1 kodeksu karnego zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Karalne jest nawet samo przygotowanie do takiego przestępstwa, za co kodeks przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

– Wykrycie przez nas takiego zachowania kończy się niezwłocznym zablokowaniem zbiórki i zawieszeniem konta jej organizatora. Wszystkie środki, które znajdują się na koncie organizatora podejrzanej zrzutki zostają zablokowane do czasu wyjaśnienia sprawy. W przypadku niedostarczenia odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej prawdziwość zrzutki, wpłaty zwracane są do darczyńcówwyjaśnia Tomasz Chołast.

Crowdfunding a sprzedaż lawinowa

Warto dodać, iż różnej maści hochsztaplerzy starają się również wykorzystywać nowe, zgrabne hasło crowdfunding w celu inicjowania z góry skrzętnie zaplanowanych systemów wyłudzających pieniądze, polegających na konstrukcjach opartych o rasową sprzedaż lawinową. Budują projekty, gdzie wpłacający kasę człowiek na jakiś cel, który oczywiście nigdy nie zostanie zrealizowany, przyprowadza innych wpłacających i od ich wpłat – podobnie jak w systemie network marketing – otrzymuje prowizję. Wtedy mamy do czynienia nie z projektem crowdfundingowym, ani tym bardziej nie z marketingiem sieciowym, ale po prostu z piramidą finansową. Dlaczego? Otóż zgodnie z prawem, aby nazwać projekt systemem MLM, człowiek za wpłacane pieniądze MUSI otrzymać produkt. Nie obiecanki cacanki, że coś, kiedyś, być może, gdzieś będzie.

Co prawda nie zdarza się to często, ale niestety takie rzeczy obserwujemy. Organizatorzy i naganiacze do budowania marki oraz wizerunku takich tworów w reklamach używają chwytliwego sformułowania crowdfunding i jeszcze dodatkowo starają się zaimplementować społeczeństwu przekaz medialny, iż mamy wtedy do czynienia z systemem network marketing crowdfunding. Czegoś takiego nie ma. Taki projekt z racji samego założenia będzie piramidą finansową. Trzeba o tym pamiętać, gdyż za zakładanie i działanie w takich przedsięwzięciach grozi kara nawet od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Pamiętajcie! Jeśli w danym projekcie buduje się struktury i wypłaca prowizje za przelewy dokonane przez jej członków – tak jak w jak MLM, to wypłacane prowizje muszą pochodzić ze sprzedaży produktu. Nie mogą one wynikać wyłącznie z wpłat innych uczestników danego systemu.

Mowa nienawiści lub grzywna

Zgodnie z art. 57 § 1 kodeksu wykroczeń karze podlega każda osoba, która organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę na opłacenie grzywny orzeczonej za przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Co więcej §2 wskazywanego wyżej przepisu kodeksu wykroczeń, przewiduje także odpowiedzialność osoby, która dopuszcza się podżegania lub pomocnictwa w tym zakresie. Warto również dodać, że organizatorzy nie mogą w treści czy w tytule zrzutki umieszczać prawem zabronionych treści, takich jak wzywanie do nienawiści ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, kulturę czy orientację seksualną.

Pomimo występowania powyżej opisywanych prób nielegalnych działań czy oszustw, warto podkreślić, że w skali ogólnej jest to ułamek wszystkich organizowanych zrzutek w Polsce. Zdecydowana większość organizatorów zbiórek w Polsce działa uczciwie i przechodzi pomyślnie weryfikację prowadzoną przez platformy crowdfundingowe, które dbają o bezpieczeństwo zarówno wpłacających, jak i całej idei finansowana społecznościowego. Więcej przydatnych informacji na https://zrzutka.pl/blog/ Materiał został opracowany od strony prawnej przez adwokata Pawła Maliszewskiego.