Przejęcie Volvo przez chiński koncern zgodnie określany jest jako ostatnie wsparcie dla podupadającej legendy. Umowę podpisał szef Geely Li Shufu i wiceprezes Forda ds. finansowych – Lewis Booth, a w ceremonii uczestniczyli: szwedzka minister ds. przedsiębiorstw i energii Maud Olofsson oraz chiński minister gospodarki Li Yizhong. Wszystkie formalności zostaną dopięte dopiero latem i to wtedy Chiny przejmą całkowitą kontrolę nad Volvo.

Wartość transakcji opiewa na kwotę 1,8 mld dolarów. Chińczycy odkupią wszystkie udziały należące do amerykańskiego Forda. – Dajemy gwarancje, że Volvo nadal będzie produkować auta wysokiej klasy – zaznacza szef Geely Li Shufu. Stwierdził też, że Volvo skorzysta z "ogromnej wiedzy Geely na temat chińskiego rynku". Obiecał, że produkcja w Europie nie zostanie zmieniona przez długi czas, nie podał jednak konkretów.