źródło: Flickr.comźródło: Flickr.com

Ludzie budujący zespoły w systemie MLM stworzyli fantastyczne fundamenty oparte na wzajemnym szacunku i relacjach. Jak to wygląda z mojej perspektywy? Przecież spotykam się z ludźmi z różnych firm… Źle, szczerze. Jest kilka podstawowych przyczyn tego, że zespoły się nie rozwijają, a z czasem ludzie rezygnują ze współpracy. Ważne, abyś poznał newralgiczne punkty zespołu. Pozwoli Ci to uwrażliwić się na dane sytuacje i im zapobiec.

Skupienie tylko na rekrutacji

Bez dogłębnego przemyślenia do czego służy model budowania zespołów, bardzo dużo działających ludzi wypacza ten model biznesu i używa go do szybkiego wzbogacenia się, spłycając całą filozofię budowania relacji. Osoby „wciągnięte”, kiedy na spokojnie przemyślą sytuację, poczują się oszukane i naciągnięte, co w związku z tym rzutuje na wiarygodność marki oraz całego modelu biznesowego, postrzeganego jako oszukańczy. Bardzo wielu działających liderów skupia się wyłącznie na premiach rejestracyjnych, bo to są pieniądze na już – kosztem jakości relacji. Widzą tylko szybkie sto dolarów na „głowę” nowego uczestnika, nie zauważając tego, że po kilku latach budowania zaufania i relacji premia mogłaby wynosić dziesięć tysięcy dolarów i tysiące nowych osób. Budowanie zespołów na szybkich rejestracjach powoduje także bardzo szybkie zakończenie biznesu i totalny brak duplikacji. Brak szkoleń i słabe więzi nie scalają grupy i nie wykształcają nowych liderów w Twoich strukturach, co powoduje oczywiście zahamowanie rozwoju i przypływ nowych rejestracji.

Nie jesteś gotowy do przywództwa

W domu rodzinnym czy w szkole, na studiach, nikt nie uczy umiejętności liderskich. Poznając projekt biznesu oparty na mechanizmie poleceń, możesz nie być gotowy do tego zawodu. Dlatego przygotuj się i poświęć czas na odpowiednie szkolenia i warsztaty. Bez problemu możesz nabyć tę umiejętność, aby roztaczać wpływ na coraz większą grupę ludzi. Uwierz, że możesz. Uwierz, że potrafisz się nauczyć wszystkiego, czego tylko potrzebujesz, aby mieć efekty w tym biznesie.

Daj sobie przyzwolenie na to, że zasługujesz na wielki biznes. Na to, aby rozmawiać z wartościowymi ludźmi i aby zarabiać duże pieniądze.

Abyś mógł zacząć budować, rozwijać, a potem utrzymać grupę, potrzebujesz poczuć gotowość do tego, że możesz być liderem. Prowadzić spotkania, uczyć innych tego wszystkiego, co sam potrafisz, wspierać i motywować innych do zadbania o swój biznes. Pamiętaj jednak, abyś najpierw zrobił ze sobą porządek a dopiero później znalazł pierwszą osobę, która za Tobą pójdzie. Następnie drugą i tak dalej… Jak dobrze to zrobisz, to już tego nie zatrzymasz.

Konflikty z liderami

Projekty tworzenia struktur handlowych i konsumenckich to współpraca z ludźmi. Urażenie osoby w zespole w nieprzemyślany sposób może spowodować całkowite zerwanie więzi i koniec współpracy. Jeżeli jesteś już liderem i masz zespół, Twoim zadaniem jest pielęgnować atmosferę i ducha zespołu na najwyższym poziomie. W „dół” wysyłasz tylko inspirację i motywację. Każdego doceniasz i wspierasz. Nigdy nie możesz sobie pozwolić na słabość w stosunku do liderów swojej grupy.

W pierwszym projekcie, kiedy osiągnąłem poziom kilku tysięcy osób w pierwszym roku działania, a grupy tak się rozwijały, że następowało dołączanie kilkudziesięciu osób dziennie, moi liderzy z górnej linii zamiast mnie motywować i doceniać, zaczęli robić coś dziwnego – lekko szykanować i niszczyć. Ich ego nie wytrzymało, zazdrość i konflikty zaczęły przybierać na sile co spowodowało zaburzenia atmosfery i szacunku w grupie. Zostawiłem ich, gdyż to jest niedopuszczalne, aby własnych liderów hamować w rozwoju i podburzać im autorytet. Wszelkie konflikty zabijają najlepsze systemy księgowe czy plany marketingowe, szczególnie takie, kiedy liderzy podcinają skrzydła swoim liderom. To nielogiczne i absurdalne. Dziś tych grup nie ma. Dobry lider zespołu potrafi dobrze się komunikować i pielęgnować relacje. Nie pozwól sobie na stratę wartościowych ludzi, przecież chodzi o to, aby w Twoim zespole byli lepsi od Ciebie, bo to jeszcze bardziej motywuje do pracy.

Brak rozwoju i edukacji

Pisałem już o tym jakie to ważne, aby dawać swojej drużynie system nie tylko rekrutacyjny, ale też edukacyjny. Niestety, mimo tylu lat na rynku, w projektach biznesowych nadal występuje tendencja wciągania i rejestracji, bez dalszego działania. Żadna grupa się nie rozwinie, jeżeli nie będzie systemu kreowania nowych liderów, którzy przejmą pałeczkę i nas zastąpią. Musi nastąpić delegowanie zadań, aby przebiegało usamodzielnianie. Bez tworzenia nowych liderów grupy się rozpadają lub nie wzrastają. Stwórz cykl kilku szkoleń i niech odbywają się one w ciągu roku systematycznie.

Robienie z siebie bożka

Kiedy będziesz się czuł lepszy od innych ludzi, bo więcej zarabiasz bądź masz dłuższy staż oraz dasz to odczuć partnerom w biznesie, odejdą. Nawet jeśli dużo wiesz, to zachowaj pokorę i klasę. Robienie z siebie gwiazdora, wywyższającego się bożka, powoduje natychmiastowe zerwanie więzi z osobami, którym dasz to odczuć. Rozmowa z drugim człowiekiem to świętość. Nie wiem, ilu ludzi przestało działać tylko dlatego, że przez telefon doszło do podniesienia głosu i wyraźnego sygnału z mojej strony, że ja wiem lepiej. Niestety, takie osoby najczęściej już nie odbierały później telefonu i nie uczestniczyły w budowaniu zespołów. Jeden zły telefon, jedno zdanie nie tym tonem wypowiedziane, jeden „foch” i nie ma relacji. Często wiele miesięcy ciężkiej współpracy idzie na marne. Ludzie są bardzo wrażliwi, wyczuleni na każde słowo. Nawet jak masz rację i wiedzę, komunikuj to w przemyślany i bezinwazyjny sposób. Nigdy nie rób z siebie bożka, który wie najlepiej i okazuje innym wyższość.

Obniżenie wartości innych ludzi

Relacje z drugim człowiekiem opierają się na bardzo delikatnych więzach, które naprawdę jest bardzo łatwo zerwać. Możesz być najbogatszym diamentem, ale nic nie jest droższe człowiekowi niż jego szacunek i poczucie ważności. Umniejszanie kogoś lub pozwolenie odczuć, że są lepsi od niego, to także strzał we własne kolano. Podstawowe błędy moich upline’ów to brak wyczucia tego, jak bardzo ważną osobą byłem w ich strukturze. Tak naprawdę, gdy analizuję swoje działania w tej branży widzę, że większość rozpadów grup nastąpiła z powodu niewyedukowanych w relacjach liderów. I nie chodzi o to, że jestem przewrażliwiony, chodzi o podstawy współpracy w marketingu sieciowym.

W dużej mierze to liderzy zabijają własny biznes poprzez brak wyczucia postępowania z własnymi najlepszymi ludźmi. Zawsze miej cierpliwość, zrozumienie i bardzo mocno doceniaj ludzi. Wartość człowieka poznasz naprawdę wtedy, kiedy odejdzie. Zgodzisz się?

Aby utrzymać dobre relacje i więzi międzyludzkie, poświęcaj ludziom dużo uwagi. Ludzie potrzebują być zauważeni, docenieni. Zauważenie kogoś, nawet poprzez przekazanie mu krytyki, jest dużo lepsze niż ignorancja. Ważną cechą przywódcy lidera jest właśnie ta umiejętność chwalenia zespołu cały czas, nawet jak ludzie robią coś, co już potrafią. Dostarczanie pewnych nagród bardzo mocno rozwija pozytywne relacje. Jedna z moich liderek przygotowywała dyplomy – takie awanse na lidera dla swojej grupy, zupełnie od siebie. Każdy, kto dostawał taki wyróżnik, czuł się wyjątkowo i motywował się jeszcze bardziej do dalszej pracy.

Jaki system nagród chcesz wprowadzić do swojego zespołu? Zrób listę minimum dziesięciu spraw, za które będziesz chwalił i wynagradzał (choćby słowem) swój zespół.

Gdy odchodzi lider

No tak, powiem szczerze, że liczba ludzi, którzy odbierają telefon, gdy zmienisz projekt, zmniejsza się bardzo szybko. Nie wiem, jak to jest, że uczysz ludzi samodzielności i wpajasz przekonanie, że ich los jest w ich rękach, a jednak życie pokazuje co innego. Dokładnie tak, jakby cały biznes był na Twoich barkach. Różne są przyczyny zmiany modelu biznesowego, czy to konflikty z liderami, nieefektywny plan marketingowy, trudności w budowaniu rynku lub może inna szansa, która się narodziła gdzieś obok, jednak zawsze jest tak, że grupa praktycznie przestaje działać, jeśli odchodzi jej główny budowniczy. Ze względów osobistych postanowiłem zakończyć współpracę z wielotysięczną strukturą, dziesiątkami topowych, wyszkolonych liderów. Dziś, praktycznie poza kilkoma ciągle działającymi osobami, nie ma życia w tym projekcie. Nie miałem pojęcia, jak potężny wpływ ma jednostka na tysiące osób. Ludzie, którzy wydawali się silni, potężni i gotowi do wielkich osiągnięć, odeszli z projektu zaraz po rezygnacji głównego lidera.

Gdy zmieniasz system lub zawieszasz broń, spotkasz się z agresją, niezrozumieniem, obrazą i fochem ze strony ludzi, z którymi budowałeś ich biznesy i których szkoliłeś na własnej wiedzy. To już jest wpisane w rolę lidera. Dlatego, jeśli będziesz kiedyś zmieniał projekt, zawsze zbierz kluczowych ludzi, liderów i przyjaciół, przedstaw swoje stanowisko, podziękuj za współpracę i za wspólny czas lub zaproś do dalszej współpracy – o ile w obecnym projekcie nie ma dużych efektów, mimo ciężkiej pracy. Jednak doświadczeni ludzie w projektach rekomendacyjnych wyraźnie mówią, aby rozstać się listem pożegnalnym i podziękowaniem za współpracę, a nowy projekt zbudować na nowych kontaktach.

Jeżeli budowałeś sercem, to grupa na pewno po Twoim odejściu podupadnie i odczuje brak lidera. Jeśli lider był mało potrzebny, nieprzydatny, to grupa będzie funkcjonowała dobrze, a nawet lepiej. Zawsze mocno przemyśl zmianę projektu, bo na pewno nadszarpuje to autorytet, jednak z drugiej strony, większość z najlepiej zarabiających w tej branży ludzi na świecie zmieniała projekty nawet po kilka razy, aby jak najlepiej dopasować charakter produktu czy system marketingowy do swojej osobowości i wartości. Znam ludzi, którzy dzisiaj są w pierwszej setce wśród najlepiej zarabiających liderów w branży MLM i aż dwadzieścia pięć lat szukali projektu, który by im pozwolił rozwinąć skrzydła. Znaleźli, mijając po drodze chyba wszystkie możliwe networki. Czy zmienić projekt czy nie, wie o tym serce, jego zapytaj. Ty czujesz to najbardziej, czy jesteś na sto procent przekonany, że to, co promujesz, jest absolutnie spójne z Tobą.

Zmiany to jedyna stała rzecz w życiu... Jednak mądry wybór projektu od samego początku zakotwiczy Cię i skupi tylko na działaniu, a nie na rozmyślaniu o tym, czy to dobry biznes czy nie.

Podsumowując, jeśli czujesz, że musisz odejść, to podziękuj szczerze wszystkim za współpracę, czy to e-mailem, czy telefonem, przyznaj się od razu, nie ukrywaj tego. To jest najlepszy sposób.

Robienie kilku biznesów na raz

Trafny wybór od razu projektu spełniającego walory etyczne i księgowe jest dlatego tak istotny, aby później nie być we „wszystkim” i nie zmieniać co chwilę zespołu. Siła koncentracji na ważnej dla nas rzeczy jest potężnym czynnikiem i warunkiem osiągnięcia sukcesu. Skupić się w stu procentach można jednocześnie tylko na jednej sprawie. Przeglądając rankingi światowe zauważ, że topowi milionerzy z branży przy swoim nazwisku mają tylko jedną firmę współpracującą. Dlatego nie warto brać się za kilka systemów i projektów naraz, bo to nie wyjdzie. Jeżeli masz pragnienie być wielkim liderem i osiągnąć naprawdę duże cele, to musisz mieć jeden projekt dopasowany do Twojej osobowości i całkowicie się jemu poświęcić. Jeżeli nie zależy Ci na byciu „gwiazdą”, buduj maksymalnie dwa modele, uzupełniające się lub przynajmniej niewykluczające. Na przykład jeden model w oparciu o e-marketing, projekt internetowy, drugi projekt bardziej relacyjny, międzyludzki.

Zespoły nie będą miały silnej więzi i lidera z prawdziwego zdarzenia, jeśli będzie wdrażane kilka projektów na raz. Każdy coś musi wybrać dla siebie, gdzie najbardziej się zrealizuje, aby grupa czuła, że ktoś, kto prowadzi zespół, jest oddany jednej, ważnej sprawie.

Zarząd firmy

Wymieniając przyczyny rozpadów grup nie poruszę wszystkich problemów, jednak nie mogę pominąć tego, że w niektórych przypadkach to firmy zabijają swoje własne struktury. Wiem, że to dziwne i powiesz: „Sławek to niemożliwe”, a ja Ci mówię, że tak się dzieje. W Polsce miało już miejsce kilka takich sytuacji, w których zawsze kończyło się to odejściem najlepszego kwiatu liderskiego, spadkiem obrotów lub nawet wycofaniem firmy z rynku.

Właściciel czy zarząd firmy czasami zatrudnia na kluczowe stanowiska menedżerskie osoby totalnie bez pojęcia o specyfice branży budowania zespołów. Prezesami, dyrektorami często zostają osoby, które w życiu nikogo nie zarekomendowały lub nie zarobiły grosza w tym sektorze. Mając typowe doświadczenia z pracy w korporacji, gdzie panują zupełnie inne prawa współpracy, inne traktowanie pracowników, inny model zarządzania, mogą one praktycznie doprowadzić do rozkładu wielotysięczne zespoły. Nie będę się wdawał w jakieś szczegóły, bo o tym można napisać potężną książkę, tylko uświadamiam Ci, że relacje z zarządem także mają olbrzymi wpływ na przebieg Twojej kariery.

Mój kolega zarabiając już ponad pięćdziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, stracił swoje ID praktycznie bez powodu, ponieważ cała struktura została przepięta liderowi wyżej, któremu „bliżej było do zarządu”. Jeżeli rozumiesz powagę sytuacji, to po prostu rób swoje, działaj w terenie, uważaj na to, co mówisz na szkoleniach centralnych, co piszesz w e-mailach (nawet do grupy) bo ludzie „życzliwi” zawsze się znajdą. Żyj swoim ID, to Twoja firma i niech tylko ona Cię interesuje. Jeśli dostaniesz propozycję współpracy od zarządu jako prezenter, lider, mówca – po prostu przyjmij to, zrób swoje i nigdy się za mocno nie wychylaj. Czynnikiem, który na pewno Ci dużo pomoże, aby trwale i w dobrej atmosferze kreować zespół zwycięzców, jest DYPLOMACJA. Bardzo ważna jest zarówno w relacjach z Twoim zespołem, jak i z opiekunami i liderami z wyższej linii. Po prostu panuj nad emocjami, nad chęcią bycia ważnym i zawsze pamiętaj, że to Twoje ID, to Twoja firma, jednak nie cała firma jest Twoja. „Wynajmujesz” gotowy model biznesu i działasz w nim, a zasady i reguły nakreśla ktoś inny. Pamiętaj o tym, zanim pochopnie coś zdecydujesz.

Na pewno jest jeszcze wiele przyczyn, dla których relacje ludzkie się rozpadają i zespoły biznesowe jedne ewoluują, inne mają regres. Rotacja partnerów to normalna rzecz, dotyczy to całego życia i biznesów także. Zmieniają się przyjaciele, pracownicy w firmie, a nawet w rodzinach ich członkowie. Nie możemy się temu dziwić ani z tym walczyć. Jedyne co możemy to pogodzić się z tym, że nic nie trwa wiecznie i zmiany w naszym zespole to naturalna kolej rzeczy. Spróbuj na swojej drodze życia znaleźć dwie, trzy osoby, z którymi nawiążesz bardzo bliską wieź. Niech to będą wyjątkowo piękne przyjaźnie. To wystarczy, by osiągnąć sukces, reszta ludzi będzie po prostu partnerami w biznesie. To też jest piękna sprawa i olbrzymia sztuka.

Grupy się rozpadają poprzez nasze ego, które chce być najmądrzejsze i najważniejsze. To relacje i ich zanik powodują rozluźnienie więzi u partnerów biznesowych. Nie wiem, jaką masz osobowość, jak podchodzisz do świata, ale spotykając różnych ludzi, bądź pewien: każdy z nich jest innym człowiekiem. Jeśli chcesz być dobrym liderem, naucz się tolerancji wobec innych charakterów, zachowań i światopoglądów. Naucz się doceniać ludzkie indywidualne cechy, szukaj w nich dobra i silnych stron. Nie wymagaj, aby byli jak Ty czy działali tylko Twoimi metodami. Nic nie nakazuj, po prostu pokazuj, jak Ty to robisz, ale niech inni znajdą swoją drogę, aby nie byli niczyją kopią, bo nigdy nie osiągną sukcesu.

Nigdy ludzi nie krytykuj

W każdym jest nieograniczony potencjał i każdy się może nauczyć tego, aby osiągnąć sukces. Broń Boże jakichkolwiek krytycznych uwag na temat swoich liderów przy grupie czy zespole. Jeśli masz dać jakikolwiek feedback, to zawsze na osobności, pamiętając o tym, że najpierw chwalimy, później mówimy to, co chcemy powiedzieć krytycznego. Później znów chwalimy. Słabości i wady danej osoby to potencjał do rozwoju – ludzie nie są swoim zachowaniem, są zawsze czymś więcej.

Regularny kontakt, telefon, spotkania, szkolenia, konferencje, na pewno są niezbędne do integrowania zespołu. Życzliwe i ludzkie nastawienie, szacunek i wdzięczność, pomogą zbudować silne zespoły. Najlepszych trzeba doceniać i o nich dbać. Szczególnie o te perełki, bo to te jednostki są filarem zespołu i jego motorem napędowym. Każdy lider stworzył swoje imperium na kilku osobach. Uznanie i docenienie pracy Twoich liderów wzmocni relacje między Wami i poszanowanie tego, co robią. Ludzie odchodzą z pracy, ze związków czy z zespołów, jeśli nikt nie docenia tego co robią. Dbaj o to, bądź wdzięczny za wkład i zauważaj każdy wysiłek ze strony zespołu. Ładuj, ładuj i jeszcze raz ładuj ich akumulatory, są tego warci, a liderów motywatorów jest naprawdę bardzo mało.

Ogólnie, gdy budujesz zespół, będzie on narażony na konflikty relacyjne, a szczególnie na negatywne postrzeganie przez innych ludzi. Występuje przy nich dużo emocji i ataków słownych czy psychicznych, a także często odwetowych zachowań. Drugą przyczyną zahamowań rozwoju zespołu jest tak zwany konflikt braku danych. Liderzy nie dbają o przepustowość informacji w dół grupy. Nie ma płynnej i jasnej informacji o wydarzeniach w projekcie na poziomie lokalnym czy globalnym. Brak informacji na czas o szkoleniach czy konferencjach, spotkaniach czy zmianach w firmie. Brak danych to fundament rozpadu wielu zespołów. Ileż razy prosiłem swoich diamentów o to, aby był jakiś regularny newsletter do zespołu i nic. Po roku dwa e-maile wysłane do grupy to żałosne.

Nie zaniedbuj przepływu informacji bo to rodzi konflikty i psuje współpracę. W dobie nowych technologii bez problemu można stworzyć wspólny kalendarz działań, regularny przepływ e-maili czy po prostu trzymać kontakt z kluczowymi liderami, aby informacje nie były przekręcane i niewłaściwie interpretowane.

Konflikt ego mogę nazwać konfliktem interesów między liderami. Pisałem wyżej, że często liderzy upline nie wspierają swoich członków zespołu w obawie przed utratą pozycji dominującej czy zrównaniem się poziomów. Bardzo często obserwowałem nie tylko brak pomocy, ale też wrogość i podważanie autorytetu. Jeśli takie zachowania będą miały miejsce w stosunku do Ciebie, od razu należy interweniować u topowych najbliższych liderów, aby zagasić takie działania przez natychmiastową rozmowę. Twoja firma ma dla Ciebie zarabiać pieniądze i nie możesz pozwalać na takie zagrania. Ustawiaj od razu niekompetencję i bardzo stanowczo wyrażaj swoje opinie, jeśli zasady szanowania i podważania autorytetu są naruszane.

Jeśli natomiast sam czujesz, że byłeś w stosunku do swoich liderów negatywny, natychmiast przestań i przepracuj fundamenty projektu, na których opiera się budowanie zespołów. Nigdy nie łam zasady, że w dół idzie tylko inspiracja i chwalenie, wdzięczność oraz docenianie. Każdy silny lider w Twojej organizacji to wzmocnienie Twojej firmy. To są osoby kluczowe, Twoje VIP-y i o nich dbaj najwięcej.

Co jest spoiwem każdej grupy? Oczywiście szacunek. Wzajemny szacunek i docenienie. Gdy obserwuję zespoły współpracujące ze sobą kilka, kilkanaście lat, to właśnie daje się odczuć szacunek liderów do firmy, do zarządu, do siebie nawzajem. Ale także na odwrót – to zarząd firmy bardzo szanuje swoich liderów, bo bez nich nie ma firmy. Okazuj szacunek swoim ludziom oraz go oczekuj, bo nikt nie będzie pracował i poświęcał swojego życia, jeśli zabraknie tych najważniejszych czynników sklejających zespół na długofalową współpracę.

Powodzenia w działaniu życzy Sławomir Luter, niezależny promotor network marketingu (www.slawomirluter.pl).