źródło: www.flickr.com źródło: www.flickr.com

Obecnie Visa jest największą organizacją skupiającą banki wydające karty płatnicze. W Polsce średnio na każde trzy karty, dwie noszą znak Visa. Pozostałe w większości należą do konkurencyjnej organizacji MasterCard. W Europie na każdych 8 euro wydawanych przez konsumentów 1 euro przypada na karty Visa. Reszta to transakcje gotówką i przelewy bankowe.

O tym, jak bardzo konsumenci przyzwyczaili się do kart, świadczy choćby to, że jeszcze dekadę temu 1 euro wydane za pomocą plastiku przypadało na 18 euro wydane tradycyjnie. Teraz udział transakcji kartowych jest dwa razy większy. Choć kartowcy i tak narzekają, że klienci za często używają kart do wypłat gotówki z bankomatów (w Polsce 60% transakcji kartowych).

Prezes Visa Europe – Peter Ayliffe, chce upowszechnić płatności mobilne, które dokonywane byłyby za pomocą telefonów komórkowych. Ponadto zapowiedział, że w rozwój nowej technologii Visa Europe będzie inwestowała 100 mln euro rocznie. Chodzi o rozwój sieci terminali, w których akceptowane byłyby transakcje komórkami i o współpracę z producentami telefonów, w których banki musiałyby instalować oprogramowanie, takie jak dziś na czipach zwykłych kart. Pierwsze masowe wdrożenie płatności mobilnych ma nastąpić jeszcze w tym roku.

Sposobem na zastąpienie gotówki w portfelach mają być też nowoczesne karty z technologią zbliżeniową, czyli możliwością szybkiego płacenia w sklepach i punktach usługowych przez zbliżenie karty do czytnika. Polska jest drugim największym wydawcą kart zbliżeniowych w Europie – banki wydały ich już 4 mln. Dodatkowo w Polsce jest 15 tys. terminali pozwalających płacić przez zbliżenie. Nasze banki wydały więcej kart zbliżeniowych niż zachodnie, ale wciąż w portfelach konsumentów jest sporo mało nowoczesnych plastików tylko z paskiem magnetycznym. Z danych Visy wynika, że tylko co trzecia polska karta z tym znakiem ma już czipa. W Europie średnio czipa mają dwie na trzy karty Visa. Z danych Visa Europe wynika, że tam, gdzie najwięcej jest kart czipowych, dwukrotnie niższe są też straty banków z tytułu przestępczych transakcji.