
Kim & Robert Kiyosaki
Rozmowa o marketingu sieciowym,
biznesie i inwestowaniu
Anna Lipa
Robert Kiyosaki to autor książek, które od kilku lat utrzymują się na szczycie światowych bestsellerów biznesu i stały się nieocenionym źródłem wiedzy oraz impulsem do pracy dla sprzedawców działających w marketingu sieciowym i sprzedaży bezpośredniej. Mając na uwadze wzrastającą przepaść pomiędzy tymi "co mają" i tymi "co nie mają", stworzył planszową grę edukacyjną o nazwie CASHFLOW, która uczy zasad znanych dotychczas tylko bogatym - postępowania z pieniędzmi.
Kim Kiyosaki weszła w świat biznesu, gdy została zatrudniona przez najlepszą agencję reklamową w Honolulu. W wieku 25 lat prowadziła dział reklamy w lokalnym czasopiśmie dla biznesmenów. Niedługo potem, w Kim, wyzwolił się duch przedsiębiorczości. Po dwóch latach założyła swój pierwszy biznes - firmę odzieżową, z siecią dystrybucji w całym kraju. Wkrótce po założeniu tej firmy, Kim, wspólnie z Robertem Kiyosaki, stworzyła kolejną, która zajmowała się nauczaniem biznesu i przedsiębiorczości na całym świecie. Biznes rozwinął się i miał 11 oddziałów w 7 krajach. Z ich seminariów i szkoleń biznesowych skorzystały dziesiątki tysięcy osób. "Bogata kobieta" - pierwsza książka autorstwa Kim, została wydana w czerwcu 2006 roku. Miesiąc później znalazła się na liście bestsellerów tygodnika Business Week, a obecnie jest już międzynarodowym bestsellerem.
Wykłady Roberta Kiyosaki obejmują m.in. takie dziedziny jak: inwestowanie w celu osiągnięcia wysokiego zwrotu nakładów, przy zachowaniu małego ryzyka; sposoby edukowania dzieci przygotowujące je do akumulowania majątku; zakładanie i sprzedawanie firm. Wszystkie zagadnienia poruszane przez autora mają jeden główny cel:
"Pobudzić finansowy talent, który wszyscy posiadamy.
Talent, który czeka na nasz sygnał."

Anna Lipa: Obecnie w Polsce jest ok. 650 tys. ludzi zaangażowanych w sprzedaż bezpośrednią i marketing sieciowy. Około 92% z nich to kobiety. Podobna sytuacja ma miejsce w innych krajach. Czy jesteś w stanie wyjaśnić to zjawisko?
Kim: Tak, wiem, w USA, Polsce i Wielkiej Brytanii ilość kobiet w small biznesie ciągle wzrasta. Uważam, że jest to oznaka obecnych czasów i tego, o czym mówiłam - rosnącego wskaźnika rozwodów oraz kobiet wybierających samotne życie. Coraz więcej z nas znajduje się w sytuacji, gdzie same musimy wziąć odpowiedzialność za nasze zabezpieczenie finansowe. A marketing sieciowy to sposób, w jaki kobieta może zacząć z niewielkim kapitałem i być otoczona ludźmi wyznającymi te same zasady, popierającymi ich cele i marzenia, logiczne jest więc, że jeśli kobiety chcą zacząć w small biznesie, marketing sieciowy jest dla nich jedną z najprostszych dróg, aby to zrobić.
Robert: Mogą również zacząć w domu, pomóc finansowo mężowi, wspomóc domowy budżet. Mogą zacząć swój własny biznes, pracować według własnego planu zajęć. Tak więc marketing sieciowy ma wiele takich zalet, których nie ma praca dla dużej firmy.
Kim: Szczególnie, kiedy kobiety mają dzieci i muszą być z nimi w domu, taki biznes jak marketing sieciowy jest dla nich bardzo wygodny.
Wspomnieliśmy o sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowym. W swoich książkach często poruszasz te tematy. Jak uważacie, dlaczego ludzie są tak bardzo zainteresowani tą formą biznesu?
Robert: Jednym z powodów, dla których wspieram marketing sieciowy jest nasz system szkolnictwa. Mój "Biedny Ojciec" chciał, abym znajdował się tutaj, jako pracownik i był lekarzem, prawnikiem lub specjalistą od sprzedaży w small biznesie. A powodem, dla którego popieram marketing sieciowy i sprzedaż bezpośrednią jest fakt, iż uczą one, jak być przedsiębiorcą. I tak właściwie dzięki temu budujesz biznes. A kiedy budujesz biznes masz innych ludzi pracujących dla Ciebie. Lecz to, co właściwie robisz w MLM to nie zatrudniasz pracowników. Mnie się podoba w sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowym to, że właściwie szkolisz ludzi, aby sami byli przedsiębiorcami. A to właśnie ci ludzie napędzają ten system i dzięki nim ten system się rozwija. Moja praca, a jestem właścicielem kilku firm, polega zawsze na wyszukiwaniu najlepszych ludzi, i to jest bardzo ważne. Ludzie tacy jak mój "Biedny Ojciec" muszą być wykształceni, mądrzy itd. Ale oni nie szukają innych ludzi tylko szukają pracy. Z kolei ludzie w MLM szukają innych ludzi, budują biznes, a kiedy zbudują wystarczająco duży biznes, mogą mieć wystarczająco dużo zysków, dzięki którym mogą mieć zapewniony byt na jakieś kolejne 5 lat i mogą zacząć inwestować i posunąć się do przodu pod względem finansowym. I to jest główny powód dlaczego promuję network marketing - ponieważ mój "Bogaty Ojciec" chciał, abym był przedsiębiorcą. Sprzedaż bezpośrednia i marketing sieciowy uczą ludzi, jak być przedsiębiorcami. Wszystko więc zależy od Was. Jeśli chcecie być tacy, jak mój "Biedny Ojciec", znajdźcie sobie pracę i wspinajcie się po drabinie społecznej. To jest w porządku. Tak robi wielu ludzi. Ale myślę, że lepiej jest przejąć kontrolę nad własnym życiem. A głównym powodem, dla którego popieram marketing sieciowy jest to, że uczy on ludzi, daje im odwagę i pewność do założenia własnego biznesu - przejęcia kontroli nad własnym życiem.

Kolejne moje pytanie... jak myślisz, w jakim kierunku będzie zmierzał marketing sieciowy? Czy uważasz, że nadal będzie się tak szybko rozwijał?
Robert: To zależy od liderów branży. Dlatego polecam wszystkim wasz magazyn. Jest to wspaniały magazyn, który na bieżąco śledzi branżę i pomaga w utrzymaniu z nią kontaktu i byciu "na czasie". Wracając do tematu... w każdym biznesie wszystko zależy od liderów. Dla ludzi, którym odpowiada marketing sieciowy i organizacja sprzedaży bezpośredniej ważne jest to, że naprawdę potrzebują brać przykład z liderów. To tak, jak w Ameryce potrzebny jest nam nowy lider i to jak najszybciej. Bo inaczej przegramy, jak George Bush. Tak więc, liderzy są niezwykle ważni. W każdej branży musi być dobra kadra zarządzająca. I żeby biznes się rozwijał, by było możliwe, aby był niezależny w branży, musi ciągle dostarczać nowych, silnych liderów. Właśnie dlatego popieram marketing sieciowy, ponieważ ci ludzie tworzą firmę, która zajmuje się edukacją. Tak naprawdę uczą ludzi jak zostać liderami w biznesie, a to jest niezwykle ważne.
Wspomniałeś o roli liderów biznesu. Jakimi oni według Ciebie powinni być ludźmi? Jakie cechy charakteru powinien posiadać dobry lider biznesu?
Robert: Po pierwsze, dobry lider powinien potrafić ustalać reguły, umieć je wprowadzić i sam ich przestrzegać. Ponieważ, gdy nie ma reguł, biznes się rozpada. A więc lider musi być silny. Ale musi także robić to, czego sam wymaga od innych. Musi pracować tak jak inni i robić to, czego wymaga od swoich ludzi. A więc lider musi być kimś, z kogo można brać przykład. Ludzie muszą chcieć być takim, jak on. I to, co podoba mi się najbardziej w marketingu sieciowym i sprzedaży bezpośredniej to fakt, że tutaj trzeba być naprawdę dobrym liderem i świetnym nauczycielem. Twoim zadaniem jest nauczyć innych, jak być takimi, jak Ty. W świecie wielkich korporacji oczekuje się od Ciebie, żebyś został na dole. Natomiast w sprzedaży bezpośredniej liderzy chcą, abyś piął się w górę i został jednym z nich. I właśnie dlatego niezbyt lubię świat korporacji, ponieważ tam jest tylko jeden lider. Natomiast w sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowym oczekuje się, aby było jak najwięcej liderów.

|
|